Wątek znadzieja123

Zaczęty przez Znadzieja123, Wczoraj o 00:31:33

« poprzedni - następny »

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Do dołu

Znadzieja123

Witam . To mój pierwszy post na tym forum . Nie mam pojęcia czy w dobrym dziale czy raczej powinienem go zamieścić gdzie indziej . Chce się podzielić i opisać swoją sytuacje . W tym roku skończyłem 22 lata . Od zawsze byłem chudzielcem , wzrost 170 cm i waga od 58-62 kg od dobrych 5 lat . W technikum przed 18 zdaniem prawo jazdy chłopak jak skala . Drobny ale silny z łatwością wyciskałem na klatkę swoją wagę . Podciągałem się na drążku . Po prostu wcielenie zdrowia . Lecz coś się zaczęło dziać . Wtedy to nawet bym nie pomyślał ze to może iść w takim kierunku i nie wiem do dziś bo nie mam żadnej diagnozy . Przy ćwiczeniach , podnoszeniu sztangi na bicepsy i opuszczaniu z prawej dłoni sztanga wypadała było jak by o 30 % mniej siły niż w lewej myślałem ze to normalne . Nie brałem l tego do siebie . Były to drobnostki . Jakiś czas później może z dwie klasy wyżej przepychanki w internacie tak o bo akurat popiliśmy i wyszło . Ale po tym zdarzeniu coś stało się w rękę prawa . Nie mogłem zaciskać wszystkich palcow i potężnie bolał nadgarstek . Po jakimś czasie przeszło chodź przy ćwiczeniach zostało już to w odczuciach . Oceniałem to jako jeszcze nie w pełni zregenerowane . Objawy przeszły. Pojawiło się coś innego napady senności , ciężkie wstawanie rano  czułem się jak głaz . Zapomniałem dodać ze przed tym wszystkim refluks żołądka . Nie wiem czy wogle ma to jakieś znaczenie . Skończyłem szkole zaczelem prace wszystko było świetnie realizowałem plany. Zmieniałem auta bo zarabiałem miałem jakieś kreatywne podejście do świata . Lecz ciagle miałem jakieś tam problemy z jedzeniem i różnorodnymi bólami . Tu niby nerka bo takie uczucie nad prawym biodrem . Zrobiłem gastroskopię czy mi coś nie jest  i po takim nieprzyjemnym badaniu dałem sobie spokoj z chorobami bo nie chciałem nic takiego wiecej przezywać . Zdobyłem dobra prace wynajęłam swoje mieszkanie . Wstawanie rano było coraz cięższe . Zaczęły mnie jak by swędzieć stopy i palce , myślałem ze jakaś grzybica . Zaczelem leczyć żeby i wyrywać bo miałem 4 dodatkowe 8 . Ostatnia z nich była usuwana z 1,5 h tak siedziała i nie chciała wyjść . Czułem się jak by wszystkie poty zemnie wyciągnęli i jaeszcze kazali biegać . Pewnego razu miałem urlop i w nocy na tych przygodach ze tak powiem coś mnie złapało i zaczęło piec za prawym uchem jak bym je przewiał i w gardle siedziało coś piekącego . Kupiłem coś na ucho i płyn do płukania . Wróciłem do domu i z przebiegiem kilku kilkunastu dni na język się wdarł biały nalot . Byłem przerażony myślałem ze do HIV czy jakieś inne dziadostwo . Amatorsko dalej ćwiczyłem i pod czas robienia pompek było zdarzenie jak by łopatka mi uderzyła o kręgi i przeszedł po mnie prąd po całym ciele musiałem się położyć . I przespać z 2 godziny wstałem 10 min i dalej spać . Od tamtej pory zaczelem szukać . Różne choroby czy to tarczyca HIV kiła . Hematolodzy no różnorodni lekarze . Trwało to rok czasu aż w koncu przyglądam się sobie patrzę a bark prawy gdzie był ten początek prądu jest ewidentnie kruszy od kręgosłupa w druga stronę . Myślałem ze to wada postawy . Będac w pracy nagle coś mnie złapało w łydkę . Jak by robaki zaczęły chodzić przeraziłem się totalnie bo było to tak nieprzyjemne uczucie . A bark wciąż jak by malał . Zaczelem czytać i natrafiłem na Sla . Po jakimś czasie trafiłem do szpitala bo nie mogłem nic przełknąć i miałem drętwienia ręki i te robaki w łydce . Uznano to za parastezjie . Po chyba 4 tygodniach trafiam na pogotowie bo nie mogłem odróżnić w kieszeni portfela od kluczy . Uczucie miałem jak położę palec na stół to uczucie dotyku było z 1,5 cm obok . Badania w kierunku stwardnienia rozsianego . Borelioza wykluczona wszystko inne wykluczone . Stwardnienia nie ma . Odwiedziłem z 5 neurologów robiłem badania emg . Lekarze mówią ze to nie może byś Sla . Mija chwile wybieram się na jeszcze jedno badanie emg teraz jednak dokładne . Trwało z 4 godziny i są małe ogniska zbyt nadmiernego naprężenia w udzie . Lecz za małe odchylenia aby stwierdzić ze to choroba mięśniowa . Na dzień dzisiejszy bark jest już tak mniejszy względem drugiego ze nie idzie powiedzieć ze tak nie jest a biodro z jednej strony o wiele wyżej . Proszę przeczytajcie moja historie i powiedzcie coś od siebie co sądzicie .   

golka1987

Hej piszesz w wątku osoby chorej , ale i tak zaraz Cię wywala stąd ,bo nie masz diagnozy sla jak co zapraszamy tu http://fascykulacje.cba.pl/.

Ogaruus

Witam,
na forum nie diagnozujemy osób. Jeżeli chce Pan pisać o swoich objawach i dolegliwościach może Pan przenieść się na forum https://fascykulacje.cba.pl/index.php
Są tam ludzie empatyczni, którzy na pewno Panu pomogą.
Jutro wykasuję Pana wątek.

Pozdrawiam
administrator forum
Od 19.12.2015 respirator nieinwazyjny
Lepsze jutro było wczoraj!

Do góry