Borelioza a SLA

Zaczęty przez ania74, 01 kwiecień 2009, 21:11:34

« poprzedni - następny »

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Do dołu

ja28

zapraszam do lektury

http://www.lymeinfo.net/multiplesclerosis.html

Co do skuteczności metdoy PCR real time. Jesli nie ma bakterii we krwi, to jak może wynik być fałszywie dodatni? albo jest bakteria we krwi albo jej nie ma.  Jak jej nie ma, to nie ma możliwości znalezienia jej we krwi. WYNIK PCR NIE MOŻE BYĆ FAŁSZYWIE DODATNI. Może być natomiast fałszywie ujemny.

Wiktoria

Słuchajcie a ja zapraszam do lektury z forum o boreliozie, proszę przeczytać wszystkie posty z tego wątku:
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=82815075&a=82815075

Nie wiem czy to nie czasem ania74

Pozdrawiam

ja28

Tak, to Ania. mam nadzieje, że to nie tajemnica i mnie nie zamorduje.

ja28

Pawle, i tutaj jeszcze jeden link:

http://www.immed.org/NeuroDiseases/SIBI.Myco.Clam.Borr.NeuroMS.ALS.BhavDis.pdf

Garth Nicolson znajdował chorobotwórcze bakterie u chorych.
Wyniki dodatnie u chorych były o wiele częstsze niż w grupie kontrolnej u osób
zdrowych.

Tych opracowań trochę jest. poszperam jeszcze i podrzucę. ale myśle, że na początek te dwa linki, co podałam, wystarczą :)

Pawel

Niestety nie odpiszę dzisi?aj...

Nie m?am z?astrzeżeń co do j?akości ?art n?aukowych w 1szym linku, ich treść omówię innym r?azem. N?atomi?ast 2gi jest niewi?arygodny, ż?adn?a org?aniz?acj?a z?ajmując?a się sl?a nie odnotow?ał?a tego b?ad?ani?a, ?a  cz?asopismo "n?aukowe" w którym je opublikow?ano nie jest n?awet w pubmed z?amieszczone. Ten drugi link będę weryfikow?ał u dr Tomik, to potrw?a...
Dołącz do nas! Wstąp do stowarzyszenia!
Przeczytaj poradnik dla chorych na SLA\MND
Nie wiesz do kogo zwrócić się o pomoc w zorganizowaniu darmowej wentylacji w domu?
Finansujemy wizytę szkoleniową pielęgniarki w domu!
Chcesz wiedzieć więcej, napisz: mnd-sla@wp.pl

ania74

witajcie
Ale dyskusja rozgorzała  :). Ale to dobrze, może coś w końcy się ruszy... Ja 28, dzisiaj jeczsze Cię nie zamorduję  :), może jutro... Pewnie, że to żadna tajemnica, że to ja byłam też na forum boreliozy. Dziękuję Ci, że tum jesteś i wspierasz mnie silnymi argumentami, że stwierdzone przez naszych lekarzy SLA to może być borelioza.
Beta, cieszę się, że walczycie i mam nadzieję, że tą walkę wygracie... dla siebie, dla mnie, dla mojego taty i dla wszystkich chorych na " SLA". A to, że tą dyskusję przenieśliśmy tutaj... Zrobiłam to celowo Beto, gdyby nie jeden z forumowiczów boreliozy, który na naszym forum napisał o tym że SLA może być pomylone z boreliozą ja bym się nigdy o tym nie dowiedziała, nie miałam pojęcia o chorobie zwanej boreliozą, gdybym wiedziała o niej wcześniej...
Pawle, bardzo Cię szanuję za to wszystko co robisz dla chorych na SLA, za tą stronę, za forum, za to, że miałam Was w tych trudnych ostatnich 4 latach... Ale Twojego stanowiska w tym temacie kompletnie nie rozumiem, Twoje podejście jest podobne do podejścia większości lekarzy w Polsce. Niestety... Mam do nich wielki żal, mój tata nigdy nie miał zrobionych testów na boreliozę przez naszych lekarzy, nikt nigdy nawet nie spróbował leczyć taty na boreliozę, pomimo przedstawienia im pozytywnych wyników w tym kierunku. Przepraszam, ale ja już im nie wierzę... A wiele przypadków ludzi, którzy walczą z tą chorobą pokazuje, że warto. I wiem, że mój tata też był do uratowania, gdyby ktoś wcześniej nie wydał na niego wyroku i tak twardo nie stał na swoim stanowisku. Mój tata dobrze znosił antybiotyki poza dniami kiedy miał herxa. U taty objawiał się on potwornymi bólami głowy i wysypką oraz rumieniem. I nie zmyślam, że po 2 latch kompletnego bezwładu zaczął ruszać palcami i tyłeczkiem, a także trochę nogami. Widziałam to na własne oczy, a zapewniam Cię, że zwidów nie mam i jestem osobą bardzo trzeźwo stapającą po ziemi. Nie napisałam tego wszystkiego po to by dawać chorym złudne nadzieje, tylko dlatego, że wielu z Was może mieć sznse na wyleczenie w co głęboko wierzę.
I szkoda mi trochę, że przeniosłeś ten wątek to medycyny niekonwencjonalnej, tak bardzo dbając o poprawność tego forum, Twoją poprawność... A gdzie w tym wszystkim ludzkie życie i próba jego ratowania...
pozdrawiam Was wszystkich serdecznie i Ciebie Pawle też... Mam nadzieję, że będziesz tak samo jak ja miał możliwość przekonać się kiedyś, że to żadna medycyna niekonwencjonalna, tylko błędy naszych lekarzy w diagnozowaniu SLA i ich kompletna niewiedza nt boreliozy.

Wiktoria

08 kwiecień 2009, 00:11:17 #46 Ostatnia edycja: 08 kwiecień 2009, 00:16:03 by Wiktoria
http://findarticles.com/p/articles/mi_m0ISW/is_252/ai_n6110580/?tag=content;col1

tutaj jest jeszcze jeden artykuł mówiący o powiązaniach między boreliozą w szerokim tego słowa znaczeniu a chorobami. Autorem hipotezy jest Lida Mattman nominowana do nagrody nobla w medycynie. Więc chyba jest wiarygodna.

Artykuł jest rozległy i po angielsku. Mówiąc w skrócie Pani profesor Mattman twierdzi, że to krętki boreliozy i koinfekcję powodują choroby neurologiczne od parkinsona ( krętki stwierdzono prawie u wszystkich badanych) przez SM SLA Alzheimera....

Drugie badanie przeprowadzone przez Dr. Harold Clark and Dr. Garth Nicholson and coordinated by Donald W. Scott  mówi o ciekawej teorii zwiaznej z mykoplazmami i ALS a mianowicie:

mykoplazmy żywią się cholesterolem. Mnożą się i aktywują w wyniku stresu. Zaczynają konsumować cholesterol komórek niezbędny do naprawy. Gdy nie ma tego cholesterolu komórka umiera. Jeżeli dobrze zrozumiałam uwalnia to glutamin, który jest znajdowany w mózgach chorych na ALS. TYLKO, ŻE NIE JEST PRZYCZYNĄ ALE SKUTKIEM. Resztę niech każdy dopisze sam bo moim zdaniem wynika z tej teorii, iż Rilutek próbuje ograniczyć coś co tak naprawdę nie ma wpływu bezpośredniego na ALS. Jest tylko skutkiem stąd marne efekty. OCZYWIŚCIE TO DOPIERO BADANIA.

ALE... pamiętacie testowany lek Tro-19622 był imitacją cholesterolu lub coś takiego, często również podnoszone były pytania czy leki przeciw cholesterolowi nie powodują SLA. Artykuł jest z 2004  może cała teoria już upadła Może ktoś coś wie na temat prób z TRO19622?

AHA I NAJWAŻNIEJSZE- pani profesor Mattman twierdzi, że na ALS, Alzheimera, SM itd. nie zadziałają zwykłe antybiotyki bo bakterie wywołujące je są cell wall-deficient CWD co oznacza, że są bez ściany komórkowej ( nie jestem biologiem znam po prostu angielski może ktos coś wie więcej) a większość antybiotyków działa tylko na te posiadające ściany komórkowe.

NIE JESTEM BIOLOGIEM, LEKARZEM TŁUMACZĘ WAM TYLKO CZEŚĆ OBSZERNEGO ARTYKUŁU NA TYLE NA ILE ROZUMIEM ROZUMIEM "SLANG" ;D MEDYCZNY. PROSZĘ WIĘC NIE SUGEROWAĆ SIĘ  OPINIAMI CZY TŁUMACZENIEM NAPISANYM POWYŻEJ. GŁOŚNO MYŚLĘ. ;D ;D ;D ;D ;D       


anna01

Targają mną czasami emocje - to fakt. Jednak zauważyłam, że tu na forum, chociaż piszemy, że się nie poddajemy, że chcemy walczyć z chorobą naszych Najukochańszych czy nas samych, to jednak dochodzę do wniosku, że to właśnie osoby, które szukają, wertują strony, niemal 'ścigają' lekarzy różnych profesji właśnie walczą przez duże 'W'. Sądzę, że nie powinniśmy krytykować żadnego z podejść. Niemniej jednak, jestem za walką i szperaniem, szukaniem, przecież każda inna choroba uleczalna bądź 'zaleczalna' jest lepsza niż SLA, które, jak wszyscy doskonale wiemy, jest wyrokiem śmierci poprzedzonym cierpieniem. Na wielu stronach można przeczytać też, że to właśnie borelioza jest przyczyną wielu chorób, m.in. neurodegeneracyjnych. Ta cholera tak potrafi się zamaskować, że w powtarzanych wielokrotnie badaniach po prostu może się nie ujawnić. Dlatego, moim zdaniem, należy próbować! Dodatkowo, podnosi to także chorego na duchu, że nie siedzimy z założonymi rękami i czekamy... wiadomo na co.
Pozdrawiam i życzę wytrwałości!
P.S. My jesteśmy na etapie zamawiania próbek do badania moczu w kierunku boreliozy.

Wiktoria

Słuchajcie mam wyniki!
Chlamydia IgG 1,75
Chlamydia IgM 0,21

Mykoplasma IgG 1,6
Mykoplasma IgM 0,22

Borelia IgM WB Antygent B25 wątpliwy pozostałe antygenty ujemne wnisek: wynik graniczny,
Borelia IgG WB będzie jutro!

Może mi to ktoś zinterpretowac?

ja28

Żeby zinterpretować, podaj normy. Prążek 25 jest specyficzny dla borrelii.
Najlepsza interpretację zrobią ci na forum borelioza.

Pawel

08 kwiecień 2009, 18:09:50 #50 Ostatnia edycja: 08 kwiecień 2009, 18:13:10 by Pawel
Nie zrozumieliśmy się. Nie przesądz?am czy jest to hipotez?a pr?awdziw?a czy nie, bo nie m?am t?akiej wiedzy ?ani umiejętności, zresztą n?a r?azie nikt tego nie może odpowiedzi?alnie zrobić. N?a podst?awie obecnej wiedzy medycznej n?a tem?at SL?A, wyników b?ad?ań nie możn?a tej jedynie HIPOTEZY uzn?ać z?a potwierdzoną.  Przez długi cz?as ten wątek był w dzi?ale ogólnym, bo nikt nie próbow?ał f?ałszywie twierdzić, że jest to udowodnione, niem?al pewne i do tego przekonyw?ać że zn?a lek n?a SL?A. Jestem z?a tym by przedst?awi?ać różne hipotezy dotyczące leczeni?a i przyczyn SL?A ?ale bez f?an?atycznego z?acięci?a wyzn?awcy jedynie słusznej teorii. N?a podst?awie obecnej wiedzy medycznej SL?A nie jest powodow?ane boreliozą, są to dwie RÓŻNE choroby, które są cz?asem źle di?agnozow?ane.  Nie zn?am wi?arygodnego źródł?a, które by podw?ażyło tą tezę.

Jeśli ktoś chce, niech się leczy ?antybiotyk?ami,  litem, stosuje metodę Georg?a, wszczepi?anie k. m?acierzystych, ?ale nie pozwolę by n?a forum poz?a tym dzi?ałem ktoś wm?awi?ał ludziom że te metody leczą SL?A, bo one jedynie teoretycznie MOGĄ je leczyć.  Żyjcie n?adzieją n?a wyleczenie, próbujcie te niespr?awdzone metody (s?am stosow?ałem wit C, E, Celebrex, mi?ałem br?ać lit, obecnie próbuję kupić mod?afinil, który może ogr?aniczyć zmęczenie i popr?awić codzienne funkcjonow?anie), ?ale nie d?aw?ajcie innym f?ałszywej n?adziei twierdząc że one dzi?ał?ają.
reszt?a później
Dołącz do nas! Wstąp do stowarzyszenia!
Przeczytaj poradnik dla chorych na SLA\MND
Nie wiesz do kogo zwrócić się o pomoc w zorganizowaniu darmowej wentylacji w domu?
Finansujemy wizytę szkoleniową pielęgniarki w domu!
Chcesz wiedzieć więcej, napisz: mnd-sla@wp.pl

MM

Słusznie się Pawełku wypowiedziałeś! Brawo za słowa ;D

ja28

08 kwiecień 2009, 20:25:14 #52 Ostatnia edycja: 09 kwiecień 2009, 18:10:03 by Pawel
Nie robiłam badania Elisa ani żadnych testów. Miałam 2 krotnie badanie krwi i 2 razy badanie z płynu mózgowo-rdzeniowego. Spotkałam w szpitalach kilka osób z Boreliozą, u których po badaniu PŁYNU od razu wykryto chorobę odkleszczową. po pierwsze elisa to własnie test z krwi - mało wiarygodny - dodatni u ok 20% chorych, a badanie z płynu M-R, czyli potocznie punkcja jest jeszcze mniej wiarygodnym badaniem. Ja mam ujemną 2 razy, jak również ponad 90% osób znanych mi, które robiły to badanie  - wejdź na forum borelioza, popytaj, jeśli mi nie wierzysz. Ja tez odbyłam kilka hospitalizacji na neurologii m.in. w jednej z najlepszych klinik w PL, i co z tego? nie wykryto oczywiście boreliozy. a wystarczyło zrobić PCR, a później nawet tę nieszczęsną Elisę po prowokacji antybiotykami, która wyszła dodatnio.

ania74

Pawle
mam wrażenie, że to Ty albo nas nie zrozumiałeś, albo nie chcesz zrozumieć. Nikt z nas nie miał na myśli i nie chciał powiedzieć, że znalazł lek na SLA, bo wszyscy wiemy, że na SLA leku nie ma :(((. Niestety. Próbujemy powiedzieć, że jesteśmy przekonane, że wielokrotnie SLA może być pomylone z boreliozą, która jako cholernie podstępna choroba, może bestię pod tytułem SLA skutecznie imitować. I, że w moim przekonaniu nie jest to prawdopodobieństwo jak 1 do miliona tak jak usłyszałam ja, zanim prztszły pozytywne wyniki mojego taty. I chcemy powiedzieć, że przy stanie wiedzy naszych lekarzy o boreliozie, nie mogą oni na podstawie zauważonych objawów, stwierdzić nic innego niż to, ze to SLA, bo nie mają pojęcia, że borelioza może dawać takie same objawy. Pozdrawiam Ania

ja28

A nawet nie mylone, tylko może istnieć razem z boreliozą, ale jesli tak jest, to wiemy, ż eto borelioza moze powodowac rozwój SLA i jesli wiemy, że tak jest, to leczenie boreliozy może spowodowac zatrzymanie, bądź też całkowitą remisję choroby.

anna01

09 kwiecień 2009, 12:47:22 #55 Ostatnia edycja: 09 kwiecień 2009, 18:15:36 by Pawel
Wielu lekarzy, których spotkałam na swojej drodze twierdzi, że to właśnie borelioza może wywołać SLA, pamiętaj, nie na odwrót. I wtedy - jeśli SLA wywołała rzeczywiście zaawansowana borelioza, można próbować zatrzymać chorobę, lub nawet starać się cofać niektóre objawy. Jak wiadomo - z boreliozy nie wyleczymy się szybko, a często leczymy się na nią już do końca.

gosia79

09 kwiecień 2009, 14:34:28 #56 Ostatnia edycja: 09 kwiecień 2009, 18:20:06 by Pawel
Moim zdaniem nie ma co się spierać, każdy ma swój rozum  i i tak zrobi jak będzie chciał,
a ja28 st?ar?a się nas uświadomić że borelioza naprawdę często może być mylona czy wywoływać SLA
i czy ktoś skorzysta z jej wiedzy czy też nie to już każdego indywidualna sprawa.

dc

Witam

Chciałem zapytać o nazwisko lekarza/ lekarki która jest specjalistką od
boreliozy z Bielska -Białej. Chyba będę musiał spróbować pójść w tym kierunku. Jakoś nie potrafię znaleźć tej kórą ewentualnie mogibyście polecić.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie życząc spokojnych i jesli to możliwe wesołych świąt. A tak apropos dyskusji z j28 /której moim zdaniem nie powinno być/ przypomniał mi sie powiedzenie Erica - 'a doubting man with als is a dead walking man', niestety..

Pawel

09 kwiecień 2009, 15:50:08 #58 Ostatnia edycja: 09 kwiecień 2009, 18:28:17 by Pawel
Przedstawiony przez Ciebie pierwszy link nie zawiera artykułów na temat SLA. A nawet te poświęcone SM w żadnej mierze nie potwierdzają tego, co napisałaś, czyli że bolerioza powoduje SM, bowiem nawet autorzy strony www.lymeinfo.net nie napisali o tym, że bolerioza jest przyczyną SM, tylko, że obie te choroby są mylnie diagnozowane. Przedstawione artykuły zawierają informacje o złym zdiagnozowaniu chorych na boleriozę, którym mylnie przepisywano SM.

Odnośnie skuteczności PCR. Nie rozumiem dlaczego negujesz twarde dowody naukowe pisząc, że jakoby wynik PCR nie może być fałszywie dodatni. Wyniki badań naukowych, które pod?ałem przeczą Twojej opinii. Niezależnie jak bardzo byśmy się starali higienicznie i czysto pobrać próbkę do badań PCR, zawsze istnieje możliwość jej skażenia obcym materiałem genetycznym, tak że wynik wyjdzie fałszywie dodatni. Jest to problem właściwie w każdym niemal badaniu laboratoryjnym, ale w wypadku PCR w kierunku boreliozy, zdarza się to na tyle często, że wpływa to na miarodajność wyników tego badania, czyli jest to problem statystycznie istotny. Powtarzam: udowodniono to naukowo, dlatego nawet w oficjalnych zaleceniach dotyczących diagnozowania boleriozy, badanie PCR uważane jest za dodatkowe i uzupełniające.



Do Wiktorii:
W przypadku taty Ani, mogą być trzy teoretyczne możliwości, nie mam informacji ani nie jestem lekarzem, dlatego nie mogę określić nawet która jest najbardziej prawdopodobna.
- Tata Ani mógł nie mieć boleriozy i umrzeć na SLA. W tym wypadku, wyniki badania PCR były fałszywie dodatnie, co udowodniłem powyżej, że jest możliwe. Co do poprawy stanu po zażywaniu antybiotyków, to mógł być to zwykły efekt placebo, bo przecież ostatecznie nie było cofnięcia się choroby, tylko nastąpił jej postęp. Przecież tata Ani w końcu zmarł...
- Tata Ani miał boleriozę, a nie SLA. W tym przypadku zostałby on źle zdiagnozowany, co zdarza się zwł?aszcz?a w początkowym okresie po podaniu diagnozy. SLA mylnie przypisuje się nie tylko chorym na neuroboleriozę, ale także na SM, polineuropatię itp. Działa to w obie strony, czyli np. chory cierpiący na SLA ma błędną diagnozę SM. Problemy z diagnozą SLA w początkowym jej stadium występują nie tylko w Polsce. Specyfika SLA, jej różnorodność i brak jednego testu poza sekcją zwłok, którego wynik dawały pewną diagnozę, powoduje te problemy. Zatem w przypadku taty Ani mogło dojść do mylnej diagnozy, zwłaszcza, że tak jak Ania napisała, lekarze zignorowali informację o pogryzieniu przez kleszcza. Tego się nie dowiemy.
-Tata Ani mógł mieć jednocześnie neuroboleriozę i SLA. Jako, że bolerioza i SLA są chorobami niezależnymi od siebie, mogą jednocześnie występować u osoby, która miała wyjątkowego pecha, dotyczy to także innych chorób, np. nowotworowych. Jest to bardzo rzadkie, ale się zdarza. Dr Barbara Tomik ma obecnie pod opieką chorą na boleriozę i SLA, antybiotykoterapia pomaga w leczeniu boleriozy, natomiast nie cofa u niej objawów SLA.

Co do Twojego Taty, Wiktorio, to nawet pozytywny wynik badania PCR nie daje pewności, że Twój tata ma neuroboleriozę, choć tego wykluczyć nie można... Polecam Tobie tak jak każdej innej osobie, która ma wątpliwości, co do diagnozy konsultację z innym lekarzem neurologiem, niż ten, który wystawił diagnozę Twojemu tacie. Niech dopiero ten lekarz zdecyduje, czy ma sens w ogóle myślenie o boleriozie u Twojego taty, albo o jakiejkolwiek innej diagnozie niż SLA. Odradzam branie antybiotyków bez konsultacji z lekarzem na podstawie własnej "diagnozy", nawet jeśli jest ona poparta pozytywnym wynikiem PCR.



Co do leczenia antybiotykami i tego, czy chorzy na SLA stosując je faktycznie nie mają nic do stracenia. Chyba każdy z nas choć raz w życiu stosował antybiotyki i wie, jakie negatywne efekty mają one na nasze zdrowie. Antybiotyki stosowane często powodują spadek naturalnej odporności, bo po co organizm ma się bronić przed bakteriami, np. wytwarzając przeciwciała, jak antybiotyki robią to za nas. Co dopiero jeśli stosować je długotrwale... Do tego antybiotyki zaburzają naturalną równowagę między mikroorganizmami żyjącymi w naszym ciele, dlatego osoby zażywające antybiotyki, cierpią na choroby grzybicze. Poza tym, pomijając główny mechanizm działania antybiotyków, czyli zabijanie bakterii, są one lekami, a jako takie mają różnorodne efekty uboczne, jedne powodują nudności, bóle, inne senność, biegunkę, a nawet w skrajnych przypadkach zgon. Jeśli by był choć cień realnej szansy na wyleczenie SLA, a nawet na opóźnienie jej przebiegu, to oczywiście warto byłoby katować się antybiotykami. Jednak obecnie nie ma żadnych dowodów, że na SLA w jakikolwiek pozytywny sposób oddziałowują antybiotyki, dlatego u osoby, która ma zdiagnozowane SLA, stosowanie antybiotyków uważam za niepotrzebne katowanie się. Dlatego zanim zdecydujecie się na stosowanie antybiotyków, potwierdźcie, że faktycznie chorujecie na boleriozę, a nie SLA, ale u dobrego lekarza , a nie na własną rękę, na podstawie pozornie wiarygodnych informacji zaczerpniętych z internetu. Żyjcie, cieszcie się kontaktami z bliskimi, wiosną, słońcem, uśmiechajcie się, ale jeśli nie macie boleriozy, a macie postawioną diagnozę SLA, nie traćcie czasu na bezcelowe niszczenie swojego ciała antybiotykami!

Nikt z nas nie miał na myśli i nie chciał powiedzieć, że znalazł lek na SLA, bo wszyscy wiemy, że na SLA leku nie ma ((. Niestety. Próbujemy powiedzieć, że jesteśmy przekonane, że wielokrotnie SLA może być pomylone z boreliozą, która jako cholernie podstępna choroba, może bestię pod tytułem SLA skutecznie imitować.I, że w moim przekonaniu nie jest to prawdopodobieństwo jak 1 do miliona tak jak usłyszałam ja
J?a28 n?apis?ał?a że w większości przyp?adków SL?A spowodow?ane jest boreliozą ?a boreliozę leczy się ?antybiotyk?ami. Co do mylnej di?agnozy to słusznie m?asz pretensje do Twoich lek?arzy bo zł?a di?agnoz?a SL?A to nie 1 n?a milion tylko n?awet ok 1 n?a 10 przyp?adków. Uważa się, że nawet do 8%
pacjentów z objawami sugerującymi SL?A jest chorych na inne schorzenia, w dużej części mogące być skutecznie leczone. Traynor B.J., Codd M.B., Corr B. i wsp. Amyotrophic Lateral sclerosis mimic syndromes. Arch Neurol. 2000; 57:109-113.

Nie m?am ż?adnej wł?asnej teorii, opier?am się n?a cudzych opr?acow?ani?ach z moim zd?aniem wiarygodnych źródeł np. Europejskiej Feder?acji Tow?arzystw Neurologicznych nie odrzuc?ając możliwości że kiedyś one będą mogły być podw?ażone. Do tego cz?asu to co twierdzicie jest jedną z b?ardzo wielu hipotez.


Na koniec życzę każdemu mylnej diagnozy SLA, jednak jeśli diagnoza jest potwierdzona (w przypadku pełnoobj?awowego SL?A pewność di?agnozy wynosi 95%), to życzę zarówno chorym jaki i ich bliskim, aby odważnie, z podniesionym czołem popatrzyli w oczy chorobie, wykorzystując w pełni ostatnie lata życia, a nie marnowali tak cennego czasu i energii na próbę udowodnienia, że czarne jest białe.

Dołącz do nas! Wstąp do stowarzyszenia!
Przeczytaj poradnik dla chorych na SLA\MND
Nie wiesz do kogo zwrócić się o pomoc w zorganizowaniu darmowej wentylacji w domu?
Finansujemy wizytę szkoleniową pielęgniarki w domu!
Chcesz wiedzieć więcej, napisz: mnd-sla@wp.pl

Pawel

09 kwiecień 2009, 15:54:13 #59 Ostatnia edycja: 09 kwiecień 2009, 16:01:49 by Pawel
N?a tydzień z?amyk?am ten wątek ?aby emocje op?adły i nie poj?awi?ały się później person?alne ?at?aki j?ak ten nie masz kompletnie żadnej wiedzy na temat boreliozy . Kłóćcie się, ?at?akujcie n?awet ostro ?ale przedmiot sporu, ?a nie innych użytkowników.

Jeszcze dzisi?aj pousuw?am wszystkie person?alne ?at?aki. Później k?ażdą neg?atywną person?alną opinię w tym wątku będę k?asow?ał. Wszelkie próby poruszeni?a tem?atów związ?anych z tym wątkiem gdzie indziej n?a forum będę usuw?ał.       



Dołącz do nas! Wstąp do stowarzyszenia!
Przeczytaj poradnik dla chorych na SLA\MND
Nie wiesz do kogo zwrócić się o pomoc w zorganizowaniu darmowej wentylacji w domu?
Finansujemy wizytę szkoleniową pielęgniarki w domu!
Chcesz wiedzieć więcej, napisz: mnd-sla@wp.pl

Do góry