Borelioza a SLA

Zaczęty przez ania74, 01 kwiecień 2009, 21:11:34

« poprzedni - następny »

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Do dołu

Tomek1987

Witam....mi w testach igM wychodzi dodatnia borelioza,w teście WB tak samo,mam wszystko silnie dodatnie prócz jednego,objawy zaniki mięśniowe różne łydka,kolano,barki, obojczyki dwa razy brany antyboityk bioracef x1 14 dni i bioracef 21dni x2 tabketki nic się nie poprawia...stan powolutku się pogarsza z dnia na dzień,zmieniony chód,zimne stopy,fascykulacje,bóle miesni,przykurcze,same się napinają bez wysiłku,szuranie piętami, bóle głowy, zanik jedniego mięśnia policzka,bóle zębów,oczu,pieczenie mięśni, słaby głos, bolące gardło,
Niewiem co dalej robic.

Ja30

A czego Ty oczekujess. Wsszyscy Ci mowia lecz się a Ty nadal się beczysz.
Szukaj lekarza Ilads nie zadnego zakaznika bo przed Toba bardzo dlùga droga do wyzdrowienia.
Ewentualnie poszukaj jakiegoś fitoterapeuty który umie leczyć borelioze ziołami. Jak nie zaczniesz się leczyć to niewyjdziesz z tego.
Mam te same objawy co Ty ,jedyna droga to próba leczenia nikt tu Ci nie da zlotej metody, tez mam duże problemy z codziennymi czynnosciami ale trzebawalczyć.
Wejdz na strony  stowaryszenia chorych na borelioze ,tam znajdziesz adresy lekarzy ilads.na fcb sa też grupy np. akademia boreliozy itp.
To mój ostatni post do Ciebie bo Ci wszyscy tłumaczą ale jak do ściany.

anastazja

Ja 30 czy Ty jesteś już zdiagnozowany? Czy to bolerioza czy może inna choroba? Pamiętam Twoje pierwsze posty bo my mniej więcej w tym samym czasie pojawiliśmy się na tym forum. Pozdrawiam

Ja30

Anastazja niewiem co mi jest. Diagnozy brak mimo 2 pobytow w.szpitalu.jedyny trop to borelioza  mycopllazma itp wiec walcze z tym o czym wiem.

ada73

24 listopad 2018, 18:14:10 #444 Ostatnia edycja: 24 listopad 2018, 18:20:18 by ada73
Słuchajcie a jak nigdy nie miałam kleszcza i w badaniu testem elisa i WB nic mi nie wychodzi to myślicie że jednak mogę mieć bolerioze albo inne podobne paskudztwo? Mnie uwielbiają komary a słyszałam że one też mogą roznosi to paskudzwo.  Co myślicie o biorezonansie w temacie diagnozy i leczenia boleriozy ? Ja jestem trochę sceptyczny choć powiem Wam że jakieś 10 lat temu trafiłam z moim starszym synem który jest autystykiem do kliniki ener Vita w Gliwicach, gdzie po podłączeniu go do jakiegoś ustrojstwa wyszło mlodemu, że ma strzelony układ nerwowy i chłonny.  Po jakimś miesiącu młodemu powiększył się węzeł obojczykowy i okazało się że ma ziarnice złośliwa czyli raka układu chłodnego. Myślicie że to przypadek ? Tej kliniki już w Gliwicach nie ma. Gość przeniósł ja do Katowic i ma jakieś kosmiczne ceny. Ale znalazłam taki artykuł. Co o tym myślicie, czy jak takie standardowe badania wykluczają infekcje to taki biotezonans może pokazać coś więcej ?
http://barbra-belt.pl/borelioza-biorezonans-zrobilam-na-sobie-eksperyment/

Ja30

Ada73 napewno nie wszywtko to borelioza i niemozna zwariować ale mimo wszystko warto pozadnie zbadac ten temat i go ewentualnie zamknąć. Rozne opinie slyszalem o biorezonanie ,niektorym podobno pomógł inni mówia ze to szaleństwo. Wb i elisa daja odpowiedni ok 70 i 30 %i to przy świezym zakażeniu. Przy starym zakazeniu przeciwciał moze niebyc we krwi i trzeba drązyc dalej. Badaniami dokładniejszymi sa badania KKI i LTT chyba je w alab laboratoria mozna zrobic.akleszcza mogłas poprostu niezauwazyć,ja tez niepamietam kleszcza ale pamietam wiele dziwnych zmian skornych po ukoszeniach ale kto 10-15 czy 20 lat temu sie tym przejmowal i slyszal o boreliozie

moni_kowalska

21 wrzesień 2019, 21:47:07 #446 Ostatnia edycja: 21 wrzesień 2019, 21:55:09 by moni_kowalska
Przeczytałam prawie cały wątek i cóż mogę powiedzieć.. w mojej opinii SLA jest bardzo często mylone z Boreliozą. Znalazłam nawet fantastyczny, ponad 100-stronicowy raport w tym dokładnie temacie. Przytoczono tam mnóstwo przykładów pacjentów z diagnozą SLA, gdzie potem okazywało się, że to Borelioza i po przeleczeniu antybiotykami następowała poprawa.

Ale ALS jest też często mylone z kręgosłupem - polecam książkę o odcinku szyjnym Bodo Kuklińskiego.

My właśnie szukamy, czy jest to jedno czy drugie.

Generalnie rzecz biorąc, opinii lekarzy pod uwagę w ogóle nie bierzemy bo bardzo się często mylą i mają bardzo małą wiedzę o Boreliozie. Sami szukamy, rozmawiamy z ludźmi itp.

U nas wyszła stara borelioza w badaniu EliSpot2 u Wielkoszyńskiego i jest to jego osobista opinia, bo analizował nam wynik. Wyszła również w 3 biorezonansach. W badaniu na przeciwciała Igg wyszła Chlamydia Pneumoniae. A na Vega Teście wyszła Borelioza w kręgosłupie + Toksoplazmoza w mózgu.

Zaczyna się to powoli kleić bo moja opinia jest taka, że nie ma czegoś takiego jak SLA. To jest tylko jakaś nazwa jednostki chorobowej, nadana przez medycyną akademicką, ale ona kompletnie nic nie mówi. A przecież przyczyna choroby jakaś musi być do cholery! Nie może być tak, że zdrowy człowiek nagle choruje na coś tak ciężkiego, ot tak bez powodu. Ano i tutaj okazuje się, że ta osoba nie jest zdrowa - ma osłabiony układ immunologiczny z jakiegoś powodu. Oczywiście stres może być głównym czynnikiem zapalnym. Ale moim zdaniem przyczyną większości chorób na świecie jest po prostu jakiś wirus lub bakteria, toksyny np. metale ciężkie, złe żywienie, niedobory witamin i minerałów itd. My wszyscy cały czas nosimy w sobie mnóstwo wirusów i bakterii, tylko nie każdy z nas choruje. One nawet czasami potrafią być niegroźne i pożyteczne. Ale jak siada odporność to zaczynają balować i rozrabiać.

Dlatego jak się dowiedziałam, że tata ma SLA to nie uwierzyłam lekarzom, tylko szukam cały czas przyczyny.

W poniedziałek idziemy zrobić badania na przeciwciała na Toksoplazmozę, ciekawa jestem czy wyjdzie. Kazano nam też zrobić Western Blota, ale ostrzeżono nas, że jeśli to jest neuroborelioza to ona raczej w żadnym badaniu krwi nie wyjdzie. Więc raczej przyjmujemy za pewnik badanie u Wielkoszyńskiego i na biorezonansach.

Vega Test uważam za wiarygodny bo facet, który go prowadzi ma przeogromną wiedzę. Badał się u niego mój mąż i wszystko mu się potwierdziło, po wprowadzeniu leczenia i diety bóle ustały. Badała się moja koleżanka z mężem i też się im wszystko potwierdziło. Koleżanki mama miała u niego wykrytą boreliozę, zaczęła leczyć ziołami i nastąpiła poprawa.
W dodatku gość pracuje z bardzo dobrym zielarzem, który miał kilka przypadków pacjentów z SLA, którym udało mu się znacząco pomóc (z tego co mówił to do tego stopnia, że wstawali z wózka). Ale oni nie patrzą na to jak na SLA, oni szukają prawdziwej przyczyny i to atakują. Tak powinni postępować lekarze, niestety tego nie robią. Historia pokazuje, że ani leki nie działają, ani leczenie nie działa na przyczynę tylko na same objawy. Osobiście odwróciłam się całkowicie plecami do medycyny akademickiej jeśli chodzi o choroby przewlekłe. Chirurgia? Super, tutaj postęp niesamowity. Choroby przewlekłe? Dno. Nic nie wiadomo kompletnie o przyczynach chorób. A czemu na całym świecie ludzie jakoś leczą się z chorób nieuleczalnych? Wstają z wózków tylko dzięki zmianie żywienia, suplementom i ziołom.


Nie wchodzimy w ogóle w temat antybiotyków na Boreliozę, tata nie brał też żadnych sterydów ani nic takiego. Wszystko tylko naturalne i bez szkody dla organizmu, bo przy tak poważnej chorobie można naprawdę zaszkodzić i trzeba uważać. Antybiotyki w mojej ocenie nic nie pomogą bo osłabiają system immunologiczny, a to jest bardzo niewskazane przy tak ciężkich chorobach. Lepiej pójść w zioła i wspieranie odporności tak, żeby organizm sam też próbował walczyć z patogenami. Do tego dobre jakości jedzenie, najlepiej eko, eliminacja produktów prozapalnych takich jak gluten, cukier, nabiał, my nawet ostatnio odpuściliśmy jajka i ograniczyliśmy mocno mięso u taty.

W zależności od czasu, postaram się opisywać nasze postępy. W poniedziałek idziemy do labu potwierdzić tokso, a we wtorek jesteśmy umówieni na konsultację z zielarzem, może dowiem się coś więcej ciekawego.

Aha, żeby było zabawniej, tata mówi, że nie pamięta by był kiedykolwiek ugryziony przez kleszcza :] Ale teraz boreliozę przenoszą nie tylko kleszcze, ale i komary, muchy końskie, pchły itp. Poza tym on może nie pamiętać bo mogło to być wiele lat temu albo mógł nie zauważyć. Ja sama nosiłam kleszcza 2 tygodnie na tyłku i pewnie bym go dalej nie zauważyła, gdyby nie to, że korzystałam z prysznica u innej osoby w gościach i w łazience było takie duże lustro, gdzie widziałam swój tyłek :) Tak to by się najadł i by odpadł i nawet bym nie wiedziała, że go miałam.

lookingforhope

Pani Moniko,

Wysłałem wiadomość prywatną. W wolnej chwili proszę sprawdzić skrzynkę :)

Pozdrawiam

the_kure

mozna jakis link do tego 100stronicowego raportu ?  Czy u wielkoszynskiego wyszly jakies inne patogeny poza chlamydia ?  Jesli chodzi o diagnostyke borelki to jeszcze sa testy LTT i KKI. chociaz ich wiarygodnosci jest podwazana.   biorezonans i inne tajemne technologie  to moim zdaniem strata pienidzy.  lepiej wydac te pienidze na jakis porzadny pakiet badan u wielkoszynskiego. 

kret123

Cytat: the_kure w 05 październik 2019, 15:48:52Jesli chodzi o diagnostyke borelki to jeszcze sa testy LTT i KKI. chociaz ich wiarygodnosci jest podwazana. 

W moim przypadku lekarz nie ILADS dał antybiotyk w oparciu o KKI. 40-sto paro latek dr n. med Piotr Krawczyk (Łódź). Także chyba idą zmiany w tej materii :)
Życie to dążenie Wszechświata do maksymalizacji wzrostu entropii.

the_kure

no zanim pojda zmiany to jeszcze troche minie .   i problem jest znacznie szerszy niz ta slynna borelioza.   ja tez bylem u mlodego zakaznika i jego poglady i podejscie do kwestii boreliozy bylo mocno odbiegajace od tych oficjalnych dogmatow.   w tym wszystkim najbardziej dolujace jest to ze czlowiek w walce z przyroda nie ma szans.   ile lat juz minelo od wytepienia zachorowan na  wirusa polio a nadal niewiadomo jakie jest przyczyny tzw postpolio.   

meg

Proszę nie reklamować jakiejś kolejnej "cudownej" firmy, tym razem leczącej "generatorem plazmowym". Doprawdy?!
Firma niezarejestrowana w Polsce, adres cyt. "Warszawa 00-000", proszę, litości...

Do góry