silne zawroty głowy

Zaczęty przez teresa, 05 grudzień 2011, 21:49:44

« poprzedni - następny »

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

teresa

Do soboty nic nie wskazywało na to co wydarzy się w niedzielę, no może trochę zaniepokoiły mnie łzy uporczywie wypływające z zewnętrznego kącika prawego oka. Ostatnio bardzo źle sypiam ponieważ niedawno nade mną zamieszkało małżeństwo z dwójką dzieci, straszne urwisy, a ich rodzice wychodzą z założenia, że ,,wolnoć Tomku w swoim domku" i skutecznie utrudniają mi życie. Ale do sedna. Wczoraj rano przekręcając się do wstania z łóżka poczułam tak silne zawroty głowy, że całe mieszkanie mi wirowało a towarzyszyły temu mdłości. Trwało to kilka minut po czym delikatnie usiadłam i posiedziałam dłuższą chwilę, żeby zawroty odpuściły. Zaczęłam brać BETASERC- 24mg, ale niestety do dzisiaj sytuacja się nie zmieniła. Wiem, że trzeba czasu aby lek zaczął działać ale strasznie trudno funkcjonować kiedy każda zmiana pozycji powoduje tak silne zawroty głowy i nudności. Taka sytuacja już mnie spotkała jakieś 2,5 roku temu i trwała 2 tygodnie.  Boże, oby teraz było to krócej :angel:

ANNAcórkaDANUTY

Tereniu Kochana życzę Ci, by te objawy szybciej minęły niż 2,5 temu.
:-*
mamuniu, coraz bardziej boli i tęskno  :(

lek.spec.

zawroty głowy pochodzenia błędnikowego /diagnozuje laryngolog/ objawy łagodzi Torecan ,

                    pochodzenia odkręgosłupowego/tzw.zespół współczulny tylny, leczenie Dihydroergotamina 3 x 10 kropli , Fenactil 6-7 kropli na noc , Docloratio retard 1 x 1 kaps.dz.

                    zawroty głowy ortostatyczne zalecane powolne wstawanie z łóżka i nie wykonywanie gwałtownych ruchów głową./ objawy łagodzi Tussipect syrop zawierający pseudoefedrynę/

zawroty głowy związane z podrażnieniem nerwu przedsionkowo-ślimakowego / zapalenie , ucisk itd/ przed leczeniem należy wykonać diagnostykę neuroobrazową.     

teresa

Tomku, dziękuję za rady, jednak nie mam możliwosci zażycia proponowanych leków z oczywistej przyczyny - sama sobie recepty nie wypiszę ;)
Jeśli chodzi o ustalenie przyczyny moich dolegliwości to nikt mnie już od dawna nie chce diagnozować, a zdania specjalistów są podzielone. Neurolog twierdzi, że to od kręgosłupa szyjnego, przepisuje Betaserc i nakazuje leżenie, a ja największe zawirowania mam właśnie w pozycji leżącej. Pan Prof. neurolog z WIM uważa, że to objawy błędnikowe i poza Betasercem zaleca aspirynę z zamianą na Acard bo jest bezpieczniejszy dla żołądka. Pani dr. laryngolog uważa za zbędne ustalanie dokładnej przyczyny bo nie ma innych leków poza Betasercem, który i tak już stosuję. Summa summarum nie szukam teraz pomocy tylko cierpliwie czekam aż Betaserc zacznie działać na dobre  i objawy ustąpią ;)

lek.spec.

zapisując betaserc lekarz przyjął że masz zaburzenia ukrwienia w obrębie błędnika , czy tak jest.

teresa

Witajcie.
W sobotę dolegliwości zaczęły się nasilać a wczoraj już sama nie mogłam się utrzymać przy chodziku, tak bardzo mną "woziło" a głowa jak by nie była ze mną tylko jak napompowany balon fruwała gdzieś wyżej - osobno. Wszystkiemu towarzyszyły nudności i ból głowy. Nie obyło się bez interwencji Pogotowia, które zabrało mnie na Szpitalny Oddział Ratunkowy. Tam  neurolog przestudiował moją historię choroby, potem przeprowadził wywiad, zbadał pod kątem neurologicznym i stwierdził, że wystąpiło zaburzenie w pracy błędnika, które się zdarza i nie jest związane z moją chorobą. Położono mnie na sali pobytu dziennego i podłączono 2 kroplówki. W kroplówkach podano leki: Xylokainę 100mg w 5% Glukozie i.v., Nootropil 12g i.v. Pomału "głowa zaczęła do mnie wracać" ale ból mimo zapewnień lekarza nie ustąpił. Po 7 godzinach pobytu  przy niewielkim zainteresowaniu moją osobą i pacjenta leżącego 2 łóżka dalej odesłano mnie do domu z zaleceniem przyjmowania Betasercu 24mg 2x dziennie aż do całkowitego ustąpienia dolegliwości. Nie wykonano mi żadnych badań nawet podstawowych z krwi, a ostatnia karta szpitalna, którą czytał neurolog jest z maja 2006 roku.
Dzisiaj rano znowu zaczęło mnie wozić i znowu się boję nocy bo mieszkam sama i nie bardzo jest możliwość, żeby ktoś mógł się mną zająć przez cały czas trwania stanu zaostrzenia.

mila

tereko trzymaj sie ,jak sie dzis czujesz

teresa

Zaczynam mieć dużo wątpliwości czy diagnoza o zaburzeniu pracy błędnika była prawidłowa. Cały czas przyjmuję Betaserc 2x 24mg, i Memotropil 2x 1200 i od 3 dni znowu głowa boli, jest jakaś dziwna jakby wypełniona powietrzem i kołuje mi się nawet bez wykonywania jakichkolwiek ruchów. Zawroty potęgują np. ruch oczami, głową, rękami. Nie wiem co to może być i nie wiem jak długo będzie jeszcze dokuczać, ale ja już jestem tym na prawdę zmęczona. Do neurologa zapisałam się 2 tygodnie temu - wizyta na 20 kwietnia 2012r.
I co robić dalej?

marek

Teresko chyba tylko Muszelka albo lek.spec.mogą coś doradzić.-czekamy
Trzymaj się jakoś
pozdrawiam

teresa

Dzięki Marku :) Muszelka napisała do mnie na pv. Prawda jest taka, że trzeba uzbroić się w cierpliwość i przeczekać ten stan zaostrzenia. Czytałam na forach, że i 2-3 miesiące ludzie się tak męczą zażywając jedyny skuteczny lek - Betaserc.  U mnie jest o tyle gorzej, że już samo SLA daje mi w kość a do tego te silne zawroty przy niedowładach kończyn na prawdę utrudniają mi życie, a dziś jest znów gorzej.

RILU

Och,Teresko cóż za święta .
Moja  Jadwiga ma zapalenie oskrzeli .Wczoraj był lekarz i wypisał receptę na antybiotyk.
Chociaż w domu przestrzegana jest czystość pielęgnacji to jakieś licho  >:D się przypląta
Także święta spędzę przy Jadwidze dbając o jej stan zdrowia.
Trzy razy dziennie inhalacja 5ml NaCl i plejada lekarstw.
Myślę ,że ta pogoda ma wpływ na zdrowie ,raz zimno i śnieg,raz ciepło i plucha,
zimny wiatr .Chyba zawarotść wody w powietrzu ma wpływ na zdrowie.
W domu panują "cieplarniane warunki"- wietrzymy pokój ale ostrożnie .
Tobie  życzę szybkiego powrotu do zdrowia i oby moje życzenie się spełniło jeszcze
przed świętami

Serdecznie pozdrawiam
RILU :)

Trzeba żyć tak[br /]  [br /]          aby [br /][br /] każdy dzień  był piękny.

lek.spec.

Diagnostyka zawrotów głowy może się odbywać w warunkach ośrodka specjalistycznego, ale jak sądzę nie ma na to szans.
Dlatego trzeba spróbować działania objawowego;
Proponuję FENACTIL w kroplach początkowo 3-4 krople po 4 godzinach 4-5 kropli po dalszych 4 godzinach 5-6 kropli itd......gdy dojdziesz do dawki która będzie Cię nadmiernie przytłumiała wtedy dawkę należy pomniejszyć o 2 -3 krople i pomniejszoną dawkę przyjmować co 4 godziny przez kolejne 3-4 dni potem wycofujesz się z leku zmniejszając kolejną dawkę sukcesywnie o 1 kroplę.
Fenactil jest szczególnie skuteczny przy zawrotach , którym towarzyszą wymioty.
Lekarz rodzinny powinien wystawić receptę.

bożenka

Witaj Teresko. Proponuję, abyś sprawę zawrotów głowy omówiła ze specjalistą terapii manualnej. Pozdrawiam. Bożenka

teresa

Kochani właśnie wróciłam z kolejnej kroplówki podanej w SOR . Miałam dziś znów koszmarne zawroty głowy o mało nie spadłam z sedesu. Trafiłam do drugiego szpitala i tym razem również bez badań diagnoza: niewydolność krążeniowa mózgowa, absolutnie nie zaburzenie błędnika. W kroplówce Nootropil + magnez. Brak wskazań do hospitalizacji (co mnie bardzo ucieszyło ;D) i oprócz Betasercu dołożony Cavinton forte. Pani dr. kazała mi się uzbroić w cierpliwość bo ten stan musi w końcu minąć. Czekam cierpliwie ;)

Muszelko i Gabrielu wykorzystałam wszystkie Wasze rady, ale żadna nie pomogła. Nie mnie dziękuję Wam za zainteresowanie :D

teresa

Witajcie!
Od prawie 4-ch miesięcy mało udzielam się na forum ze względu na silne zawroty głowy, o których wcześniej Was informowałam.
Kochani chcę Wam powiedzieć, że "karuzela" trwa nadal. Żadne leki (a było ich już 4 rodzaje) nie przerwały tego męczącego stanu.
Dostałam skierowanie na MR głowy i kręgosłupa szyjnego - terminy badań to 17 i 21 lipiec. Nie wiem co wyjdzie w rezonansach, ale wiem, że po 4 miesiącach leczenia nic mi nie pomogło. Wczoraj o mały włos obyło się bez wezwania karetki pogotowia, dziś jest odrobinę lepiej, ale generalnie cały czas jest źle.
Moim zawrotom nie towarzyszy oczopląs ( który w czasie trwania choroby był obecny wielokrotnie) a więc nie ma wskazań do hospitalizacji.
Reasumując wegetuję i nadal będę bez poprawy. T stan rzeczy powoduje też osłabienie siły mięśniowej, dodatkowo obniżenie nastroju i wógóle całość jest do "bani".

muszelka

19 marzec 2012, 13:47:25 #15 Ostatnia edycja: 19 marzec 2012, 13:49:21 by muszelka
Teresko, poproś laryngologa albo lekarza pierwszego kontaktu o skierowanie na oddział laryngologii (najlepiej kliniczny , bo tam mają dobry sprzęt do badań). Nie chodzi mi o skierowanie "na ostro" tylko planowy pobyt diagnostyczny. Na ostrym dyżurze lekarze tylko oceniają, czy jest stan zagrożenia zdrowia i życia, więc nikt szczegółowej diagnostyki nie robi. Czekanie do lipca też nie jest zbyt dobrą opcją, zresztą przyczyna tych zawrotów wcale nie musi wyjść w rezonansie głowy lub szyi i będziesz znów w punkcie wyjścia. Na oddziałach laryngologii mają specjalistyczny sprzęt pozwalający na różnicowanie zawrotów głowy. A leczenie bez znajomości przyczyny to szukanie drogi we mgle.

teresa

muszelko byłam na konsultacji laryngologicznej. W badaniu laryngolog wykluczył zapalenie i zaburzenie pracy błędnika. Poza tym Betaserc przy leczeniu błędnika powinien już działać i zniwelować zawroty głowy.
Tak jak napisałam wcześniej do zawrotów głowy dołączyły osłabienie nóg i rąk, bóle kręgosłupa, bioder, kolan i mięśni udowych. Zaczęłam dużo gorzej chodzić. Od 12 stycznia do 17 marca byłam u neurologa 3 razy i za trzecim już przy wejściu do gabinetu Pani dr. stwierdziła, że źle chodzę zanim sama jej o tym powiedziałam. Stąd skierowanie na rezonans głowy i szyi.

teresa

Wczoraj, przychylając się do sugestii muszelki, odwiedziłam innego laryngologa. Pani dr. badając mnie za pomocą przyrządu zauważyła drobny oczopląs, którego nie widać przy badaniu za pomocą palca. Dała mi skierowanie na badanie słuchu, badanie błędnika VNG i jakieś trzecie badanie (nie mogę odczytać). Irytujące jest to, że termin badania mam wyznaczony dopiero na połowę czerwca, a zachwiania równowagi i zawroty wciąż trwają.
Pani dr. nie widzi jednak potrzeby hospitalizacji, ponieważ badania można wykonać ambulatoryjnie. Zastanawiam się tylko co się będzie ze mną działo po badaniu VNG, podczas którego na fotelu obrotowym wywołuje się silne zawroty głowy :o

teresa

Dziś miałam wykonane badanie słuchu i badanie błędnika VNG . Było ciężko, ale przeżyłam ;) Wszystkie wyniki są bardzo dobre. Żaden z błędników nie jest uszkodzony ani nawet nie szwankuje więc pierwsza przyczyna zawrotów głowy została wykluczona.
Szukamy dalej. W poniedziałek rezonans głowy i kręgosłupa szyjnego.
O wynikach napiszę jak tylko będę je znała :)

ANNAcórkaDANUTY

Tereniu dobrze, że zrobione już badania wyszły dobrze, choć źle, że nadal nie wiadomo co jest.
Czekamy na kolejne Twoje wpisy.
Uściski
mamuniu, coraz bardziej boli i tęskno  :(