silne zawroty głowy

<< < (4/6) > >>

muszelka:
Teresko, poproś laryngologa albo lekarza pierwszego kontaktu o skierowanie na oddział laryngologii (najlepiej kliniczny , bo tam mają dobry sprzęt do badań). Nie chodzi mi o skierowanie "na ostro" tylko planowy pobyt diagnostyczny. Na ostrym dyżurze lekarze tylko oceniają, czy jest stan zagrożenia zdrowia i życia, więc nikt szczegółowej diagnostyki nie robi. Czekanie do lipca też nie jest zbyt dobrą opcją, zresztą przyczyna tych zawrotów wcale nie musi wyjść w rezonansie głowy lub szyi i będziesz znów w punkcie wyjścia. Na oddziałach laryngologii mają specjalistyczny sprzęt pozwalający na różnicowanie zawrotów głowy. A leczenie bez znajomości przyczyny to szukanie drogi we mgle.

teresa:
muszelko byłam na konsultacji laryngologicznej. W badaniu laryngolog wykluczył zapalenie i zaburzenie pracy błędnika. Poza tym Betaserc przy leczeniu błędnika powinien już działać i zniwelować zawroty głowy.
Tak jak napisałam wcześniej do zawrotów głowy dołączyły osłabienie nóg i rąk, bóle kręgosłupa, bioder, kolan i mięśni udowych. Zaczęłam dużo gorzej chodzić. Od 12 stycznia do 17 marca byłam u neurologa 3 razy i za trzecim już przy wejściu do gabinetu Pani dr. stwierdziła, że źle chodzę zanim sama jej o tym powiedziałam. Stąd skierowanie na rezonans głowy i szyi.

teresa:
Wczoraj, przychylając się do sugestii muszelki, odwiedziłam innego laryngologa. Pani dr. badając mnie za pomocą przyrządu zauważyła drobny oczopląs, którego nie widać przy badaniu za pomocą palca. Dała mi skierowanie na badanie słuchu, badanie błędnika VNG i jakieś trzecie badanie (nie mogę odczytać). Irytujące jest to, że termin badania mam wyznaczony dopiero na połowę czerwca, a zachwiania równowagi i zawroty wciąż trwają.
Pani dr. nie widzi jednak potrzeby hospitalizacji, ponieważ badania można wykonać ambulatoryjnie. Zastanawiam się tylko co się będzie ze mną działo po badaniu VNG, podczas którego na fotelu obrotowym wywołuje się silne zawroty głowy :o

teresa:
Dziś miałam wykonane badanie słuchu i badanie błędnika VNG . Było ciężko, ale przeżyłam ;) Wszystkie wyniki są bardzo dobre. Żaden z błędników nie jest uszkodzony ani nawet nie szwankuje więc pierwsza przyczyna zawrotów głowy została wykluczona.
Szukamy dalej. W poniedziałek rezonans głowy i kręgosłupa szyjnego.
O wynikach napiszę jak tylko będę je znała :)

ANNAcórkaDANUTY:
Tereniu dobrze, że zrobione już badania wyszły dobrze, choć źle, że nadal nie wiadomo co jest.
Czekamy na kolejne Twoje wpisy.
Uściski

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona