Jak żyć

Zaczęty przez Anna5, 04 maj 2019, 12:07:11

« poprzedni - następny »

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Do dołu

Anna5

Mój tato choruje na sla, pierwsze objawy jesień 2017. Obecnie chodzi przy naszej pomocy. Nie ma pega ani tracheo. Tata używa respiratora nieinwazyjnego ok 2 godziny dziennie. Całe dnie siedzi w fotelu bo mu najwygodniej, jak na łóżku to leży tylko na boku bo go kości bolą. Tak bardzo bym chciała żeby tata doczekał się wnuka. On też cały czas pyta kiedy będzie dziadkiem. Z drugiej strony mam okropne lęki, że jak będę w ciąży to mama zostanie sama z opieką nad ojcem i sobie nie poradzi. Bo kto go będzie dźwigał, mył, przekładał w nocy z boku na bok. To jest straszne. Mąż nalega na dziecko bo już 30stka na karku a ja jestem w kropce. Boje się co będzie z tatą. Wydaje mi się że nie da się pogodzić opieki nad tak ciężko chorą osobą i równocześnie mieć małe dziecko. Może to jest głupie co pisze ale musiałam się wygadać.

kret123

Wcale nie jest głupie to co piszesz. Jestem pełen podziwu dla Ciebie. Masz do rozważenia trudny dylemat. Opieka nad ojcem, który poświęcił czas dla Ciebie, gdy byłaś dzieckiem, oraz prawo każdej kobiety do posiadania dzieci. To prawo nie tylko etyczne, ale też naturalne.

Czekanie na śmierć ojca w wyniku SLA, to mogą być lata, a zegar biologiczny tyka. Pierwsze dziecko przed 30-tką dobrze mieć, jeśli są warunki materialne i lokalowe.

Pozostaje jedynie narada rodzinna, logistyczne opracowanie dnia opieki nad ojcem, przy jednoczesnej decyzji o zajściu w ciążę.
Życie to dążenie Wszechświata do maksymalizacji wzrostu entropii.

Ogaruus

Mieszkacie z mamą i tatą? W jakim wieku są rodzice? Mama da radę dźwignąć tatę?
Od 19.12.2015 respirator nieinwazyjny
Lepsze jutro było wczoraj!

Anna5

Rodzice mają 60 lat. Jeszcze daje radę

Anna5

To wszystko jest bardzo trudne. Chce opiekować się tatą ale nie chce też rozpadu mojego małżeństwa. Nie mam niestety rodzeństwa które by mi pomogło.

kret123

Jeśli mama daje jeszcze radę, to dziecko szybciutko. Mama pociągnie opieki 2 lata, potem ty pomożesz, a mama się wnukiem zaopiekuje w trakcie jak ty wykonasz prace wtedy już dla niej za ciężkie.
Z tego co pisałaś, wnuk ucieszy i twojego ojca i twojego męża, zatem nie ma co się zastanawiać.
Życie to dążenie Wszechświata do maksymalizacji wzrostu entropii.

Anna5

Nie wyobrażam sobie tego. Tatę trzeba dźwigać, przekładać na łóżku. Był ktoś w podobnie sytuacji tzn. miał małe dziecko i umiał to pogodzić z opieką nad chorym na sla ?

Pina Colada

Ja mam właśnie podobną sytuację z siostrą i opieką nad 3 letnią córką, ale cóż zrobić..  Pomagam jak tylko mogę.

Anna5

Pina Colada jak się czuje siostra?  Długo choruje ? Pozdrawiam

Do góry