studiowanie z SLA

Zaczęty przez Ogaruus, 01 marzec 2014, 13:24:20

« poprzedni - następny »

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Do dołu

slawek

Jak macie miejsce to lepiej najazd niż schodołaz
Pierwsze objawy maj 2011 . Nadal pracuję i to dobra motywacja żebym wstać i się ruszyć . Oczywiście dzięki KOCHANEJ ŻONIE !!!

Ogaruus

Nie mamy miejsca. Gość od sprzętu powiedział, że schodołaz gąsienicowy będzie najlepszą opcją.
Od 19.12.2015 respirator nieinwazyjny
Lepsze jutro było wczoraj!

Ogaruus

Przedłużyli mi umowę o pracę do końca tego roku ;)
9 miesięcy dość stabilnej motywacji, żeby wstać z łóżka i coś porobić.
Od 19.12.2015 respirator nieinwazyjny
Lepsze jutro było wczoraj!

Ja30

Cytat: Ogaruus w 21 marzec 2018, 20:31:46Przedłużyli mi umowę o pracę do końca tego roku ;)
9 miesięcy dość stabilnej motywacji, żeby wstać z łóżka i coś porobić.
Gratuluje!!!

Ogaruus

Tomkowi dzisiaj wypadł pierwszy ząb. Strasznie przeżywał :D

Zachęcam do pisania w tym dziale. Nikt od połowy listopada 2017 nie podzielił się swoją historią. Chcę byśmy tutaj na forum byli swego rodzaju rodziną wspierająca się w smutnych i radosnych chwilach życia z tą drzazgą w dupie (jak to ś.p. Catavinos określił sla) 
Od 19.12.2015 respirator nieinwazyjny
Lepsze jutro było wczoraj!

Ogaruus

W końcu wczoraj dostałam schodołaz gąsienicowy z nowym wózkiem. Bardzo solidny sprzęt, ale zajmuje dużo miejsca i ciężko nim manewrować.
Jak widać załatwianie takiego sprzętu trwało prawie 3 miesiące...
Od 19.12.2015 respirator nieinwazyjny
Lepsze jutro było wczoraj!

Ogaruus

09 czerwiec 2018, 22:11:19 #206 Ostatnia edycja: 10 czerwiec 2018, 14:03:40 by Ogaruus
Cytat: masza w 02 wrzesień 2015, 18:17:24Zuch chłopak  ;D
Ani się obejrzysz jak Ci zamelduje, że takiego rosołku, jak w przedszkolu to Ty robić nie umiesz... Ha, ha, ha! Mój do dziś mi o tym przypomina  ;)
Dorosły facet, a oczka mu się śmieją gdy wspomina przedszkolne kluski z truskawkami  :D

3 lata  później:
Pytam synka co dzieci najbardziej lubią jeść na obiad w przedszkolu i odpowiada, że spaghetti.
- A dlaczego spaghetti - drążę
- bo można wziąć bez sosu - odpowiada
- i ty tak sam makaron wcinasz?
- tak, taki jest najpyszniejszy 

Dziwne smaki te nasze dzieci mają. Podzielcie się nimi, zachęcam:)
Od 19.12.2015 respirator nieinwazyjny
Lepsze jutro było wczoraj!

meg

Hahaha, sam makaron, nieźle ;D 
Moje dzieciaki akurat lubią makaron ze wszystkim - z gulaszem, z jogurtem owocowym, generalnie nie stwierdzam u nich żadnych udziwnień, poza tym co u wszystkich dzieci, czyli pietruszka i koperek są trucizną i trzeba kategorycznie unikać :D

madzia 32

Moje dziecko też lubi spaghetti, uwielbia wszystko co jest mięsne, czekoladowe i uwielbia sosy... Natomiast nie zje niczego pod postacią galaretki, mówi Panią że jest uczlony, chociaż nie jest.....  ;D Jak mu mówię że ty przecież  nie jesteś uczelny  na galaretke to mówi  że jest, a chyba on wie najlepiej bo to on jest uczulony, a nie ja ;D
Nie można cofnąć się w czasie i napisać nowego początku, ale można zacząć od dzisiaj i napisać nowe zakonczenie!!!

Ogaruus

Tomek też uwielbia sosy, zwłaszcza sos sojowy. Wcina sushi aż mu się uszy trzęsą ;)
Od 19.12.2015 respirator nieinwazyjny
Lepsze jutro było wczoraj!

Ogaruus

Właśnie mija rok odkąd pracuję. Jeżeli chodzi o tempo w jakim wykonuję pracę to zauważalnie spadło. Na klawiaturze piszę w miarę tak samo, ale wysiadł mi palec wskazujący prawej ręki przez co mogę obsługiwać myszkę tylko palcem serdecznym. Utrudnia to obsługę komputera w znacznym stopniu. Do tego szyja zaczęła mi lecieć.
Mija także rok odkąd nie chodzę sama nawet po domu. Wkurzające jest to, że muszę wołać mamę lub męża żeby się wysikać. Mam do wyboru, albo mało pić i się odwaniać i mieć problem z zatwardzeniami, albo dużo pić i wołać co godzinę do kibla.
Szykują się zmiany, bo od jutra mąż idzie do pracy więc musimy  szybko znaleźć opiekunkę dla mnie. Czuję się problemem psychicznym i finansowym dla swojej rodziny. Dobrze, że jeszcze mówię wolno ale zrozumiale więc myślę, że jakoś się dogadam z nową osobą. W sumie to jeszcze ze mną nie ma tak dużo do roboty, bo tylko zawieźć do kibelka, dać pić i odgrzać obiad (sama jeszcze jem, a mama gotuje) a resztę czasu opiekunka  będzie miała dla siebie.
Od 19.12.2015 respirator nieinwazyjny
Lepsze jutro było wczoraj!

dph

Ogaruus dzielna dziewczyno świetnie sobie radzisz, gratuluję pracy! Nie czuj się problemem dla swojej rodziny bo na pewno nim nie jesteś! Wiem to z punktu widzenia rodziny :)

Ogaruus

Wzięło mnie na sentymenty i przejrzałam swój wątek.
8 osób które się w nim wypowiadało nie żyje. A dokładnie 5 chorych piszących samodzielnie i 3 za pośrednictwem opiekunów. No i jeszcze śp. Catavinos, który wprawdzie nie pisał w moim wątku, ale dużo gadaliśmy w PW. Masakra :'(

Ponownie zachęcam do dzielenia się swoimi historiami. Zaletą forum jest to, że można to zrobić anonimowo. Naprawdę, otrzymałam na forum duże wsparcie. Nie żałuję, że się przed wami otworzyłam ;)
Od 19.12.2015 respirator nieinwazyjny
Lepsze jutro było wczoraj!

Do góry