Czy macie problem z karmieniem przez PEG-a? (chodzi o strzykawki)

Zaczęty przez struś, 01 listopad 2014, 19:43:35

« poprzedni - następny »

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Do dołu

struś

Witajcie,

Moja mama wróciła w zeszłym tygodni ze szpitala z założonym PEG.
Problem w tym, że bardzo nam ciężko karmić. Na rynku są dostępne jedynie strzykawki z uszczelnieniem gumowym na tłoku. W plastikowym cylindrze strzykawki, tłok stawia bardzo duży opór przez co ciężko mamę nakarmić.
Czy macie jakiś patent na taką niedogodność ? Może ktoś używa jakiś strzykawek, które mógłby polecić.
Z góry dziękuję
Tomek  

wiesia_m

Tomku, ja przedłużając żywotność strzykawki, tłok czyli czarną gumę smaruję zwykłym olejem.
W ten sposób dłużej służą mi strzykawki.
Pozdrawiam

fmercury


struś

Te strzykawki "na sucho" chodzą ciężko a co dopiero z pożywieniem.
A jaki masz pomysł ? Co jeszcze może utrudniać przedostanie się treści przez przewód ?

Słońce

Witaj
Znam temat:) chyba dostajemy te same:). Zauważyłam ze te co głębiej wchodza do PEG ze ściętym króćcem (Polfa) padają po pierwszym podaniu leków albo po drugim nutrisonu:) Tłok gumowy zostaje często w strzykawce a ten popychacz plastikowy w Twojej ręce. Lepsze sa Margomed ale wchodza u mnie do PEG na 3mm ale są dłużej trwałe.
Reanimuje tłoki oliwą z oliwek, masłem albo wyciskam Omege 3:) -działa.
Pzdr Słońce

Zaruka

Dostałem w szpitalu ze 2 strzykawki 100 ml. Wytrzymały po kilka tyg każda. Teraz mam 50 ml która wytrzymują 3 dni maks :)
Pierwsze objawy - styczeń 2013
Diagnoza - sierpień 2013

fmercury


majkaa

Ja mam straszne problemy z tymi strzykawkami... Normalnie nienawidzę ich!!! Kiedyś nabyliśmy w celach testowych strzykawki w Niemczech, pojemność 120 ml i były super, ale koszt 1 szt. to 4 euro. Niestety za drogie...
Cytat: fmercury w 02 listopad 2014, 16:56:04
Spróbuj podawać grawitacyjnie.

Przepraszam, może to jakieś głupie pytanie, ale o co chodzi???

fmercury

Wyjmujesz tłok z żanety . Podłaczasz do PEGa .Całość podnosisz do góry i do żanety bez tłoka wlewasz jedzenie . Samo spływa do żoładka . Najlepiej idzie Nutrison , soki itd. Zupy trzeba dobrze zmiksować i trochę rozwodnić . Po karmieniu przelać wodą i od czasu do czasu Pepsi-Colą /PEG się wtedy nie zatyka /.
Niestety żanety dostępne u nas /100ml/ z czarna gumą są słabe i czasem trzeba je wymieniać nawet kilka razy na dzień . Strzykawki 50 ml się do żywienia się nie nadają .

majkaa

Takie karmienie chyba strasznie długo trwa.
Nie próbowałam tego sposobu, ale może akurat okaże się to dobry sposó. Woda przez Żanetę przechodzi super, gorzej z zupami i innymi bardziej gęstymi pokarmami...
Te strzykawki dostępne na naszym rynku to badziew totalny i ja zużywam ich po kilka dziennie.

Daria Warszawa

Mam podobny problem ,tak samo kilka razy użyję i po strzykawkach ;/

Do góry