Ziszcza się najgorszy scenariusz

Zaczęty przez rafiksq, 31 styczeń 2019, 16:14:05

« poprzedni - następny »

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Do dołu

meg

06 czerwiec 2019, 21:35:57 #60 Ostatnia edycja: 06 czerwiec 2019, 22:40:26 by meg
Z całym szacunkiem do lekarza ale nie "nie ma innej choroby" tylko nie znają innej choroby :-\
Demencja i otępienie czołowo-skroniowe może i są współistniejące z SLA, ale nie wierzę, że u tak młodych osób... Niestety uważam, że medycyna jeszcze jest zbyt uboga w narzędzia diagnostyczne i wiedzę.
Przed nami jeszcze wiele tajemnic :'(
Bardzo Ci współczuję...

kret123

Faktycznie, skoro mama Twojej żony miała SLA, to warto zrobić genetyczne badanie.
Czy żona ma świadomość na tyle, aby ewentualnie podjęć decyzję o przerwaniu leczenia?
Cy rozważałeś to w przypadku potwierdzenia dziedzicznego SLA?
Trudne decyzje Cię czekają. Szacunek za odwagę i nieustępliwość w działaniu. Jeszcze raz wyrazy współczucia. 
Życie to dążenie Wszechświata do maksymalizacji wzrostu entropii.

rafiksq

Nie chcą robić badań bo to nic nie da, mogę robić sam ale to tez kosztuje 5tys pytanie czy to ja wyleczy. Co do leczenia to nie rozumiem Ania nie ma żadnego leczenia. Pewnie ma jakieś kilka nakładających się chorób ale póki co nie znalazłem podobnego przypadku w internecie.

meg

Kret123 pewnie miał na myśli "zaprzestanie uciążliwej terapii"... :'(

kret123

Cytat: rafiksq w 07 czerwiec 2019, 17:47:43Nie chcą robić badań bo to nic nie da,
To po co w karcie informacyjnej pisali
"Z uwagi na wywiad rodzinny należy rozważyć badanie genetyczne w kierunku dziedzicznej postaci stwardnienia bocznego zanikowego"?
Jeśli macie Państwo dzieci to jest sens zrobienia tego badania także u dzieci.
Życie to dążenie Wszechświata do maksymalizacji wzrostu entropii.

rafiksq

Nie mamy dzieci, napisali tak ale nie wiem czemu, sam powiedział, że to nic nie da.

Anna5

Rafiksq trzymaj się, straszna ta choroba
Co dalej ?

rafiksq

Już raczej nic, podejrzewają już, że płuca nie mogą dostarczyć tlenu do krwi dlatego coraz częściej tracę z nią kontakt wzrokowy, ledwo już otwiera powieki. :(

Do góry