Historia opiekuna oraz propozycja

Zaczęty przez eskel, 01 luty 2019, 17:27:56

« poprzedni - następny »

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Do dołu

eskel

Moja historia jest jak wiele życiowa i banalna 5 lat walki z ojca rakiem i jednocześnie 4 lata po stwierdzeniu SLA u mojej mamy
dwie osoby i moje dwie ręce. Pchanie dwóch wózków jednocześnie po szpitalach oraz z ojcem juz od początku do końca.

Wiele przez tem czas przeszedłem.
Wiem że są organizacje które pomagają ale nie mam do nich dostępu.
Człowiek tak wymęczony wszystkim jak ja stara się jakoś pomóc choremu ale juz sam nie wie jak.

Z moich wiadomości wynika ze ciągła rehabilitacja to jeden z elementów tej terapii.
Dostanie się na taki kurs na 6 tygodni to graniczy z cudem. A kosztuje krocie.
Wożenie mamy codziennie na zabiegi i dla mnie i dla niej to nie jest wyjście.

Dlatego w mojej głowie powstał plan stworzenia wspólnej placówki która miała by obsadę oraz komfortowe warunki dla podopiecznych.
Licze ze tak uda się obciąć wiele kosztów a tym samym podniesie komfort podopiecznych

Przerobiłem juz kilkanaście opiekunek żadna się do niczego nie nadaje efekt zawsze był taki sam czyli zrób sam.

Dlatego poszukuje osób które bedą chciały podzielić ze mną wizję organizacji takiego miejsca oraz jego sfinansowania.

Nie jest dla nikogo tutaj tajemnicą ze SLA wymaga opieki 24 / na dobę ale niestety dla życia które wymaga pieniędzy i pracy zarobkowej to juz wielka tajemnica.

Dlatego moje zapytanie - dlaczego nie zrobić sobie samemu dla siebie miejsca jakie będzie mogło wydatnie się przyczynić do polepszenia jakości życia.


Pozdrawiam i zapraszam do kontaktu



meg

01 luty 2019, 18:52:46 #1 Ostatnia edycja: 01 luty 2019, 18:54:17 by meg
Cóż, nie Ty pierwszy o tym myślisz :-\ 
Wizja takiego ośrodka opisana była już w książce "Ołówek", samej też mi się taki marzył - z ogrodem, bez schodów, z niezbędnym sprzętem, fachowymi opiekun(k)ami, pielęgniarkami, rehabilitantami, zdrowym jedzeniem, empatią i zaangażowaniem...
Pomarzyć zawsze można. Realizacja - mało realna :(

Ps. I bardzo współczuję choroby Rodziców, to bardzo trudne do udźwignięcia dla jednej osoby :(

eskel

02 luty 2019, 12:15:46 #2 Ostatnia edycja: 02 luty 2019, 13:28:39 by Ogaruus
Zdrowo do tego podejść a może się udać.

Wiem co to schody i najeżony pułapkami dom.
Każdy wie kto ma do czynienia z podobnymi sytuacjami.

Punkt pierwszy jaki mam tutaj na uwadze to zapewnienie opieki w podobnych kosztach jak dom opieki ale my na tym nie mamy zarabiać czyli
kwota jaka mogła by z tego tytułu pozostać jest możliwa do inwestycji w jakość życia.

Zakładam mały kolektywny apartament do 5-ciu osób. 100m2 czy coś podobnego.
Nie mówię ze obsługa nie będzie mówiła po ukraińsku ale może mieć stosowne dyplomy.

W Warszawie załatwię nadzór lekarski
I każdy coś od siebie może zaoferować.

Czy to będzie pranie czy gotowanie czy cokolwiek.

Tak to jest wszystko do załatwienia bo jak chcą po 2000-2500 zł za byle jaką opiekę
To my w tych kwotach zrobimy co trzeba

Ja mogę gotować chociaż kucharzem nie jestem
ale 3x w tygodniu gotować na 7 dni  to nie problem

W ramach odwiedzin to juz są oszczędności.

Walczymy ze śmiercią która każdego z nas czeka
Ja po sobie widzę ze po 5 latach się juz rozsypuje

Dlatego taka idea jestem przekonany ze tak będzie lepiej i dla mnie i dla mojej mamy.

A to co zrobimy być może pokaże ze warto i da innym zielone światło.

Jest Owsiak jest Caritas

Po pierwsze ci zdrowi powinni ruszyć głowami co możecie jeszcze zrobić żeby mieć czyste sumienie.

Możemy także poszukać lekarstw zaimportować jak trzeba

Ja mam jakieś kontakty tylko mi siły brakuje na rozpatrywanie ale jak będzie co załatwić to załatwię.

meg

Wszystko pięknie brzmi i teoretycznie trzyma się kupy ale... przechodząc do konkretów, to niestety.
Jeśli chciałbyś w takim apartamencie umieścić 5 osób to dla ich bezpieczeństwa powinny być dwie opiekunki/pielęgniarki. Biorąc pod uwagę ich tryb pracy 12/24 musisz zatrudnić 6 osób a to już Ci daje około 15-20 tys. miesięcznie, przy pięciu mieszkańcach każdy musiałby się składać po 3-4 tys. na samą opiekę! A gdzie wyżywienie, opłaty za mieszkanie, leki itp.

Ogaruus

Cytat: eskel w 02 luty 2019, 14:50:35Opiekunka z Ukrainy

Słyszę przy karmieniu dobra Ania dobra Ania to jak nie zje to ja zjem.
I tak się to odbywa.

A ja pytam jadła zjadła wszystko ok tak OK!
Gulasz zjadła TAK krewetki zjadła TAK zupę zjadła TAK kilo mięsa zjadła TAK  ;D

Zrobiłem kilka castingów ręce mi juz opadają i opiekuje się samodzielnie juz kilka lat.

Nie mam nic przeciwko opiece ze wschodu lecz szukać trzeba tam na Ukrainie.

Osoby którym zaoferujemy zamieszkanie wyżywienie co nam skutecznie wydrenuje kieszenie jak juz znajdziemy kogo trzeba.

Będę z uporem maniaka wracał do swojego pomysłu organizacji kolektywnego domu opieki

Jeżeli ukrainka to koszt 3500 na miesiąc dla osoby 24 h i musi mieć wolne weekendy to mamy koszt 3500 zł

Natomiast myślę ze spokojnie dwie dadzą sobie radę z 4-5 podopiecznymi.

Pielęgniarka i rehabilitantka

będzie to kosztowało może 7000  / 4 = 1750 /5 = 1400 ( za 5000 tez znajdziemy jak damy zamieszkania i wyżywienie  wtedy 1000)

Dane lokalowe w Warszawie w ekskluzywnych apartamentach jakie nie są drogie bo są duże  trzeba się liczyć z kosztem

4-5 000 i znowu dzielimy  wychodzi 1000 / 1250

Mamy w efekcie 2000-2500

Mamy nad wszystkim kontrole
Personel ma być miły ma znać podopiecznych
Wiedzieć co kiedy podać jak dogadać się nie można
Mogą być i Chinki

Nie wierze ze nie znajda się osoby chętne  na samej ukrainie do takiej pracy za 2500 zł miesięcznie rok po pracuje i ma 30 000 zł
Bo ma prace zakwaterowanie i wyżywienie

Natomiast uciekajmy od polecających wyjadaczek bo to sitwa

Wiem jak  pracują Panie z polski jest ich 4 i rotacyjnie po 2-3 tygodnie się zmieniają.

 
Od 19.12.2015 respirator nieinwazyjny
Lepsze jutro było wczoraj!

Ogaruus

Cytat: eskel w 02 luty 2019, 14:26:15Odgrzewam temat

Licze wszystko w lewo i prawo
I wychodzi mi ze można otworzyć dom opieki zupełnie prywatnie dla naszych chorych

My którzy się nimi opiekujemy na codzień!
Zapewnijmy im opiekę lepszą niż siedzenie 12 godzin przed telewizorem w oczekiwaniu na to aż wrócimy z pracy!

Załatwmy leki rehabilitacje z organizujmy im czas nie wykluczajmy z życia!

Poszukuje 4-5 osób które na taki czyn by się porwało.

Ja nie oddam mamy do bezdusznego ośrodka gdzie ludzie gasną
Możemy to poprowadzić i zorganizować.

Zapraszam do kontaktu

Proponuje warszawę i okolice.
Od 19.12.2015 respirator nieinwazyjny
Lepsze jutro było wczoraj!

Do góry