Życie z tracheostomią, czy zaprzestanie uporczywej terapii?

Zaczęty przez Ogaruus, 09 kwiecień 2019, 12:48:42

« poprzedni - następny »

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Czy chory na SLA i jego rodzina powinni zdecydować się na INWAZYJNĄ wentylację?

Tak, chcę żyć/żyję z tracheostomią
3 (37.5%)
Nie, to bezsensowna uporczywa terapia
5 (62.5%)

Głosów w sumie: 8

Do dołu

the_kure

13 kwiecień 2019, 23:32:24 #20 Ostatnia edycja: 14 kwiecień 2019, 03:17:58 by the_kure
przy SLA to teoretycznie czlowiek ma ten "komfort" ze sie pytaja o zgode na podlaczenie respiratora czy Pega natomiast wezmy te wszystkie przypadki ludzie po udarze czy tkwiacy latami w  jakis pseudospiczkach ( padasz na ulicy i budzisz sie locked- in.  Moim zdaniem kazdy czlowiek powinien miec mozliwosc deklaracji w systemie ze  w razie wypadku np. nie wyraza zgody na podlaczenie do respiratora i Pega.

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3519218/ - tutaj jest komentarz do tej ustawy o testamencie zycia, ktora niestety w zycie nie weszla.

kilka przypadkow z zycia publicznego z zaniechaniem uporczywej terapii:
1. profesor Religa nie zgodzil sie na chemiterapie.
2 ks Kaczkwski chory na glejaka w wywiadach czsto zaznaczal ze pragnie umrzec na wlasnym oddechu bez zadnych maszyn.


kret to o czym ty mowisz to jest darwinizm spoleczny - mam nadzieje ze ludzkosc ma to juz raz na zawsze za soba.  dzielenie ludzi na przydantnych i nieprzydatnych to jest jakis horror i cofniecie sie cywilizyjacyjnie o 4 tys lat.



glodnemu wiatr w oczy kole

zanik miesnia na policzku

fascykulacje.cba.pl

kret123

Cytat: the_kure w 13 kwiecień 2019, 23:32:24kret to o czym ty mowisz to jest darwinizm spoleczny - mam nadzieje ze ludzkosc ma to juz raz na zawsze za soba.  dzielenie ludzi na przydantnych i nieprzydatnych to jest jakis horror i cofniecie sie cywilizyjacyjnie o 4 tys lat.

Po pierwsze to już się dzieje w niektórych krajach EU i niektórych stanach USA.
Po drugie wybór bez nakazu jest lepszy jak brak wyboru. Tak jak pisała Ogaruus ludzie z SLA mają jeszcze wybór względem PEG, czy Tracheo, wielu innych jest stawianych przed faktem dokonanym.

W PL aktualnie rocznie odbiera sobie życie mniej więcej 2 razy tyle ludzi co ginie w wypadkach samochodowych. Gdyby była opcja eutanazji, być może część z nich po rozmowie z psychologiem by zmieniła zdanie.
Eutanazja za aprobatą chorego po konsultacji lekarskiej i psychologicznej, mogła by potencjalnie wpłynąć na spadek liczby samobójstw.
Życie to dążenie Wszechświata do maksymalizacji wzrostu entropii.

malm

Mój mąż od 4 lat żyje z tracheostomią i pegiem. Bardzo się kochamy i często uśmiechamy się do siebie. Dwa lata temu podczas międzynarodowego badania "usłyszeć milczenie" podobnie jak zdecydowana większość badanych wysoko ocenił swoje życie i zdecydowanie opowiedział się za życiem. Wszystko zależy od tego czy potrafimy przewartościować swoje życie i ustalić odpowiednio priorytety. Myślę, że wie jak jest dla mnie ważny i to daje mu siłę. Życzę Wam właśnie takiego spokoju wewnętrznego i siły. Wszyscy chorzy są bohaterami, bo ta choroba to straszny przeciwnik. Serdecznie pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego.

the_kure

kret to mial byc watek o tracheostomi i uporczywej terapii a ty forsujesz jakies swoje chore przemyslenia na temat eutanazji i tego, ktory emeryt powinien zyc a ktory nie.
glodnemu wiatr w oczy kole

zanik miesnia na policzku

fascykulacje.cba.pl

meg


slawek

Dobrze Aniu to ujęłaś ja bym jeszcze dodał za nim napiszę coś dalej:
-poczesać się
-kochać się (seks)
-pracować
-podróżować
-prowadzić auto
i pewnie wiele innych.
Mnie życie zabrało już wiele z tego (pewnie wszystko) ale nie ZABRAŁO mi MIŁOŚCI najbliższych i opieki jaką mnie otaczają i dopóki ja widzę że mnie potrzebują dopóty będę walczył i dam z siebie wszystko mimo tego wszystkiego z czym muszę walczyć i co muszę wycierpieć. To po prostu jest miłość. Uporczywa terapia ???

Pierwsze objawy maj 2011 . Nadal pracuję i to dobra motywacja żebym wstać i się ruszyć . Oczywiście dzięki KOCHANEJ ŻONIE !!!

Ogaruus

Zawsze Cię Sławku (i Oscarze) podziwiałam. Za waszą wolę życia, za znoszenie wszystkiego złego bez narzekania, za pracowanie do końca obsługując komputer oczami. Za bycie głową rodziny i dbanie o rodzinę dużo lepiej niż niejeden zdrowy.

Moim zdaniem, Sławek, Oscar i mąż Malm są przykładami tego co oznacza Dignitas Dolentium - Godność Cierpiących.
Od 19.12.2015 respirator nieinwazyjny
Lepsze jutro było wczoraj!

Justyna1980

Cytat: slawek w 13 kwiecień 2019, 14:27:05Co wy opowiadacie ja od listopada mam pega i tracheo. to jest normalne życie. Wszystko zależy od nastawienia. I trzeba dzieciom pokazać siłę.


Z pokorą chylę czoła za te słowa. Taka codzienna walka z chorobą to prawdziwe bohaterstwo, bo nikt zdrowy nie wie i nie jest w stanie sobie wyobrazić, ile bitew dziennie musi stoczyć chory na SLA. A z punktu osoby opiekuna, który walczy o osobę bliską dopowiem jeszcze, że fundowanie wieloletniego poczucia winy rodzinie po takim "sznurkowym rozwiązaniu" może okazać się znacznie bardziej dla niej obciążające niż opieka nad osobą chorą. Popieram jednak i szanuję każdą decyzję dotyczącą odmowy tracheostomii i nieprowadzenia uporczywej terapii.

Ogaruus

Cytat: Justyna1980 w 16 kwiecień 2019, 14:39:58fundowanie wieloletniego poczucia winy rodzinie po takim "sznurkowym rozwiązaniu" może okazać się znacznie bardziej dla niej obciążające niż opieka nad osobą chorą.
Uważam, że jeżeli chory na SLA popełni samobójstwo lub wyjedzie na eutanazję to rodzina nie powinna w żaden sposób czuć się za to winna. Takie postępowanie jest wynikiem tego jak straszne jest SLA.

Przepraszam, wątek miał być o respiratorze, a nie samobójstwie.
Od 19.12.2015 respirator nieinwazyjny
Lepsze jutro było wczoraj!

kret123

Cytat: Ogaruus w 16 kwiecień 2019, 15:17:42Przepraszam, wątek miał być o respiratorze, a nie samobójstwie.
W praktyce odmowa Traheo to decyzja samobójcza.
Także sondaż równie dobrze mógł wyglądać
a) Walka z SLA do końca
b) Pewne SLA to decyduję się na samobójstwo.
Życie to dążenie Wszechświata do maksymalizacji wzrostu entropii.

the_kure

16 kwiecień 2019, 18:37:56 #30 Ostatnia edycja: 16 kwiecień 2019, 23:00:05 by the_kure
kret zaniechanie uporczywej terapii to nie jest ani eutanazja ani samobojstwo ...  dyskusja na ten temat toczy sie juz w srodowisku medycznym od lat 80 i takie jest aktualnie oficjalne stanowisko ...    etycy biskupi lekarze i inni specjalisci mowia wyraznie, jst na ten temat cala masa dokumentow ...

zreszta tak samo inna twoja teza o tym ze legalizacja eutanazji zmniejszy liczbe samobojstw rowniez jest nieporadna.  (w sensie oczywiscie zmniejszy ale moze o max 2-3 procent)
glodnemu wiatr w oczy kole

zanik miesnia na policzku

fascykulacje.cba.pl

Ogaruus

Cytat: kret123 w 14 kwiecień 2019, 07:21:16W PL aktualnie rocznie odbiera sobie życie mniej więcej 2 razy tyle ludzi co ginie w wypadkach samochodowych. Gdyby była opcja eutanazji, być może część z nich po rozmowie z psychologiem by zmieniła zdanie.
Eutanazja za aprobatą chorego po konsultacji lekarskiej i psychologicznej, mogła by potencjalnie wpłynąć na spadek liczby samobójstw.

Cytat: the_kure w 16 kwiecień 2019, 18:37:56zreszta tak samo inna twoja teza o tym ze legalizacja eutanazji zmniejszy liczbe samobojstw rowniez jest idiotyczna.  (w sensie oczywiscie zmniejszy ale moze o max 2-3 procent)

Panowie,
czy swoje stwierdzenia opieracie na rzetelnym źródłem informacji, np. danymi statystycznymi z krajów, które zezwalają na eutanazję? Czy to tylko wasze zdanie na ten temat.

The_kure,
nie obrażaj innych użytkowników. Będę cenzurować i dostaniesz bana, bo to nie jest pierwszy raz.
Od 19.12.2015 respirator nieinwazyjny
Lepsze jutro było wczoraj!

kret123

W ateistycznej Holandii, gdzie jest eutanazja popełnia się mniej samobójstw na 100k mieszkańców jak w katolickiej Polsce. Dokładnie połowę mniej i to są łatwo weryfikowalne fakty.

W całej tej dyskusji chodzi mi o to, jaką skazę psychiczną będzie miało nastoletnie dziecko, gdy zdarzy się, że to ono samotnie będzie musiało oglądać śmierć przez uduszenie własnego rodzica.
To jednak co innego pójść na pogrzeb trumny/urny jedynie z informacją, że rodzic zmarł, jak doświadczenie tego samemu.
Tak jak zupełnie co innego widzieć film o obozie koncentracyjnym, jak go przeżyć samemu.
Życie to dążenie Wszechświata do maksymalizacji wzrostu entropii.

the_kure

kret to tak jak ja bym napisal ze mieszkancy ateistycznej koreii polnocnej sa mali i chudzi i niby z tego ma wynikac ze ateizm wplywa na gorszy metabolizm czy cos w tym stylu ....
zero implikacji zero niczego ...  whatever

ogaruss ja nie obrazam kreta tylko jego argumenty ... 


to ze w krajach bylogo bolku wschodniego jest znacznie wiekszy wskaznik samobojstw  ma kilkanascie roznych przyczyn  na ten temat sa cale prace doktorskie ...  analizy i w ogole

glodnemu wiatr w oczy kole

zanik miesnia na policzku

fascykulacje.cba.pl

kret123

Cytat: the_kure w 16 kwiecień 2019, 22:44:09kret to tak jak ja bym napisal ze mieszkancy ateistycznej koreii polnocnej sa mali i chudzi i niby z tego ma wynikac ze ateizm wplywa na gorszy metabolizm czy cos w tym stylu ....

Związek religii, w której samobójstwo wiąże się z brakiem zbawienia, wpływa na decyzję o samobójstwie. Zachodzi tu związek przyczynowo skutkowy. Przykład, który podałeś jest nietrafiony bo takiego związku brak.

Odnośnie tego czy rezygnacja z tracheo to samobójstwo. Tak, bo jedno i drugie to świadome skrócenie życia oparte na własnej decyzji.
Życie to dążenie Wszechświata do maksymalizacji wzrostu entropii.

Ogaruus

Cytat: kret123 w 16 kwiecień 2019, 20:54:04W ateistycznej Holandii, gdzie jest eutanazja popełnia się mniej samobójstw na 100k mieszkańców jak w katolickiej Polsce. Dokładnie połowę mniej i to są łatwo weryfikowalne fakty.

Cytat: the_kure w 16 kwiecień 2019, 22:44:09to ze w krajach bylogo bolku wschodniego jest znacznie wiekszy wskaznik samobojstw  ma kilkanascie roznych przyczyn  na ten temat sa cale prace doktorskie ...  analizy i w ogole

Wydawało mi się, że jest to oczywiste, że mówimy o porównania liczby samobójstw w tym samym kraju przed wprowadzeniem eutanazji i po legalizacji eutanazji.
Porównywanie do siebie różnych krajów w tej dyskusji jest totalnie bez sensu!
Od 19.12.2015 respirator nieinwazyjny
Lepsze jutro było wczoraj!

kret123

Cytat: Ogaruus w 17 kwiecień 2019, 11:58:14Wydawało mi się, że jest to oczywiste, że mówimy o porównania liczby samobójstw w tym samym kraju przed wprowadzeniem eutanazji i po legalizacji eutanazji.
Porównywanie do siebie różnych krajów w tej dyskusji jest totalnie bez sensu!
Nie da się tego sprawdzić ponieważ liczba samobójstw np. w Holandii rośnie od lat. Trudno ocenić, w jaki sposób wprowadzenie eutanazji wpłynęło na liczbę samobójstw. Faktem jest to, że w Holandii od wprowadzenia eutanazji gradient liczby samobójstw nie uległ obserwowalnym zmianom.
Życie to dążenie Wszechświata do maksymalizacji wzrostu entropii.

komm

Cytat: kret123 w 10 kwiecień 2019, 15:13:29@meg tak właśnie traktuje siebie. Zawsze muszę dawać więcej jak biorę. Nie mogę się pogodzić z tym, że mogę być biorcą. Mam prawo do takiego stanowiska. Nikomu go nie narzucam, jak ktoś moralnie może być pasożytem to jego moralność, mnie nic do tego.


Nie znamy się i pewnie nigdy się nie poznamy. Stąd moje pytania. Co o mnie wiesz? Które z posiadanych przez Ciebie informacji na mój temat dają Ci prawo nazywania mnie pasożytem? Od dwóch lat mam PEG-a, a od półtora roku respirator. Mam żonę, z którą spędziliśmy razem ponad trzydzieści lat oraz dwóch dorosłych synów. Praktycznie przez wszystkie te lata byli u mnie na pierwszym miejscu. Czytając Twoje wpisy dochodzę do przekonania, że może być Ci trudno zrozumieć iż są w życiu rzeczy znacznie cenniejsze niż pieniądze, które można ofiarować bliskim. Twoje opinie są bardzo kategoryczne. Zastanawia mnie w oparciu o co je głosisz. Czy miałeś okazję pójść jabłek z drzewa wiadomości złego i dobtrego, czy też może mamy tu do czynienia z efektem Krugera - Dunninga.  

kret123

19 kwiecień 2019, 07:21:39 #38 Ostatnia edycja: 19 kwiecień 2019, 07:25:48 by kret123
Cytat: komm w 18 kwiecień 2019, 21:27:36Co o mnie wiesz? Które z posiadanych przez Ciebie informacji na mój temat dają Ci prawo nazywania mnie pasożytem?

Nie pisałem o Tobie bezpośrednio.
Z tego co napisałeś, można wywnioskować, że masz dorosłe dzieci, oraz posiadasz z wysokim prawdopodobieństwem rentę pracowniczą. Klasyfikujesz się zatem według moich kryteriów do PEG i Tracheo.
Poparłem w takim przypadku jak Twój tzw. uporczywą terapię. Większość w sondażu nie popaprała.

Z założenia pasożyt to twór, który od gospodarza więcej bierze jak daje. Tyle, że o tym czy pasożyt jest pasożytem, nie decyduje ocena pasożyta. Z punktu widzenia pasożyta, zawsze wszystko gra.
Życie to dążenie Wszechświata do maksymalizacji wzrostu entropii.

GUN

kret, z lekka zaczynają mnie drażnić te Twoje wywody o pasożytach. Tym bardziej, że wbrew temu co Ci się wydaje, wcale nie są logiczne. Bo pomyśl na przykład, że ten twój "pasożyt" mógł przez wiele lat dawać innym znaaacznie więcej niż brał. Utrzymywać rodzinę, wychować dzieci, zbudować dom.

I teraz co? Zachorował, bierze więcej niż daje, więc do odstrzału?

Odpuść sobie już ten temat, bo brniesz w bardzo głupią stronę

Sam ze sobą rób co chcesz

Do góry