INZYNIER protokół - reaktywacja

Zaczęty przez INZYNIER, 09 Luty 2022, 13:11:40

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

INZYNIER

Jako ze choroba po 10 latach wróciła, tak jak i złe nawyki które do niej prowadzą.
Powiem najważniejsze rzeczy i suplementy dzięki którym opuściły mnie częściowe niedowłady najpierw co kolwieg to było przestało się rozszerzać a po 10 latach ręka wróciła do pełnej sprawności żeby po miesiącu od faktu kiedy to doceniłem znów zacząć koszmar. suplementy które stosowałem  i opisywałem na innych forach, dzięki czemu sprawne rączki naukowców mo0gli to spobie przetestowac i nazwac swoimi protokołami dorzucając tonę innych suplementów. Dziś nie jest to już medycyna niekonwencjonalna ale rzeczy o najbardziej potwierdzonym działaniu w chorobach neurodegeneracyjnych.
Obecnie jestem trakcie diagnozy, mam problemy z chwytem rąk, stop i mową, wszystko to w ciągu jednego miesiąca od pierwszych fascykulacji.



Leczenie:

1. W pierwszej kolejności według mnie głodówka zwłaszcza jak masz otyłość, wiem że piszą żeby tego nie robić bo spalisz mięśnie, ale to nie prawda, spalisz glikogen z mięśni + wodę i tłuszcz a do tego stare komórki i może nawet źródło choroby.Czytaj autofafia-nagroda nobla
Jeśli się boisz głodówki - metformina
Jeśli się boisz metforminy - berberyna

2.Sport robisz wszytko co się da żeby pot leciał wiadrami, ile wlezie ja to robię 6 godzin dziennie.
Powiedzą ci że spalisz mięśnie, nie bo mięśnie nie zanikają od przetrenowania ale od odnerwienia.
Przykład ten pan mówił ze ćwiczył 4 godzin dziennie po 5 latach sla.

3.AAKG - alfa-ketoglutaran L-argininy byle jakie nie polecam żadnej marki bo nie robię reklamy tylko chcę pomóc, w ilości która jest na opakowaniu najlepiej przed ćwiczeniami.

3. Zielona herbata

4.Gaba, Witaminy B complex, olej mct, olej kokosowy, czarnuszka

5.Wszystkie tanie zioła polskie czy zerwane czy kupione za grosze.

Najmniej pomocne ale jednak. Creatyna, q10, pijawki, inhalacje, kadzidła,l acetylo-L-karnityna, l-seryna

Tutaj coś dla odważnych: Clenbuterol

Ja gdybym miał na coś stawiać z jeszcze nie testowanych leków które od lat są w obiegu to stawiał bym na Lornoksykam kosztuje 20 zł jest NLPZ i odziaływuje na syntezę prostaglandyn. Długa historia dlaczego tak sądzę, ale tak mi się przyśniło :).

Moje mądrości :)
1. Moment fascykulacji i niedowładu, czyli czas od choroby do wystąpienia objawów to ponad miesiąc.
Dlatego to co zrobisz dziś nie zatrzyma ani nie poprawi twojego stanu jutro a efekt może być widoczny po jakimś czasie jeśli sprawy nie poszły za daleko.

2. Nie wież badaniom na myszach one mają komórki zaprogramowane aby umrzeć i nie wyeliminują jakimś cudem ogniska choroby, Ty leczeniem możesz to zrobić przy jakimś cudzie.

3. Jak macie się pieścić i zastanawiać czy pól grama kreatyny zaszkodzi to nie róbcie nic, bo tu trzeba świat na głowie postawić a rezultat dalej jest nie pewny.

4. Czy to jest sla czy polineuropatia to i na to i na to leczenie jest mizerne więc diagnozuj się w trakcie leczenia bo stracisz czas którego nie masz.

5. Jeśli nie będziesz miał sla to do czasu diagnozy najwyżej będziesz w świetnej kondycji z nieziemską figurą, do stracenia masz jedynie czas, własne poświecenie które i tak wyjdzie na zdrowie i jakieś drobne.

Ogaruus

sla nie wraca. nigdy go nie miałeś i teraz go nie masz.
Za to masz duże problemy z głową.
Twoje "leczenie" to stek bzdur.
Opuść forum dla naprawdę chorych dobrowolnie!

Od 19.12.2015 respirator nieinwazyjny
Lepsze jutro było wczoraj!

INZYNIER

Liczę na to że nie jestem na to chory z całego serca :)
Nie zmienia to faktu że robiłem wszystko co dziś jest uznane za przynajmniej przedłużające życie w każdej chorobie neurodegeneracyjnej. Najważniejsze moim zdaniem rzeczy wymieniłem tutaj.
Cały czas prze te 10 towarzyszyły mi osłabienie drżenia i fascykulacje ale nie w w takim natężeniu jak 10 lal temu a już na pewno nie dzisiaj, ale jak pierwsze osłabienie się zaczynało robiłem 3 dniowa głodówkę i wszystkie te powyższe rzeczy które wymieniłem w poście plus ćwiczenie po 6 godzin dziennie i po 3 miesiącach przechodziło.

Uważam również że stwierdzenie że jakaś choroba nie może powrócić jest z punktu widzenia medycyny mało zasadne, nie mówiąc już o chorobie której mechanizmy nie zostały poznane.

Czytaj choćby o diagnozach łagodnych fascykulacjii przechodzących w sla, po kilku latach.
Czytaj proszę dużo "prostaglandyny a oun"
Byli także ludzie którzy mówili że zaleczyli sla ale cały czas się w nich tli.
Postaram się coś znaleźć

INZYNIER

#3
18 minuta i moment dalej będą moim zdaniem słowa jak to wygląda po zaleczeniu, ale warto wysłuchać całości
 
https://healingals.org/stephen-sherry-update-2020/

Today, 21 years after diagnosis, Stephen is doing well. He is able to walk, drive, do carpentry, work in the garden and play guitar. He enjoys time with his wife, family and friends. He is not cured. If he eats at a restaurant where there are additives in the food, he gets muscle cramping and fasciculations for a day or two. If he backs off too much on his vitamin regimen his ALS symptoms worsen and he simply increases his supplements.

Tłumaczenie:

Dzisiaj, 21 lat po diagnozie, Stephen ma się dobrze. Potrafi chodzić, prowadzić samochód, zajmować się stolarstwem, pracować w ogrodzie i grać na gitarze. Lubi spędzać czas z żoną, rodziną i przyjaciółmi. Nie jest wyleczony. Jeśli je w restauracji, w której w jedzeniu są dodatki, na dzień lub dwa dostaje skurcze mięśni i drgawki. Jeśli zbytnio odstawia się od swojego schematu witaminowego, objawy ALS nasilają się i po prostu zwiększa suplementy.


meg

Może to SM albo neuro/miopatia, to by wiele wyjaśniało. Oczyszczanie organizmu z toksyn i wzmacnianie odporności mogłyby faktycznie poprawiać kondycję organizmu...