Czy rzeczywiście SLA nie boli?

Zaczęty przez Chmurcia, 27 Kwiecień 2025, 01:15:15

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Chmurcia


Witam serdecznie,

Po kilkukrotnych pobytach w szpitalach na oddziałach neurologii i wykluczeniu innych przyczyn moich dolegliwości, wpisano mnie z podejrzeniem SLA. Jednakże i tu pojawiają się wątpliwości, ponieważ lekarze twierdzą, że SLA nie daje żadnych dolegliwości bólowych, natomiast ja od kilku miesięcy walczę z bardzo silnym bólem neuropatycznym, teraz już niemalże każdej części ciała. Nie boli mnie tylko kiedy leżę bez ruchu, nie mówię i nie przełykam.
W związku z tym mam do Was pytanie. Czy rzeczywiście SLA, nawet na początku, nie powoduje żadnych dolegliwości bólowych ani zaburzeń czucia?

Schemat mojej choroby wygląda następująco... Najpierw dopada mnie ogromny ból danej części ciała, który ewoluuje i zmienia się w czasie, po czym po kilku tygodniach mija i w miejscu gdzie występował pojawia się zanik mięśni.
Występują także drętwienia, palenia, mrowienia, fascykulacje, zrywy i skurcze mięśniowe oraz przeszywające prądy wędrujace po całym ciele. Doznaję również uczucia "rażenia prądem" po dotknięciu czegoś, włożeniu ręki pod wodę lub fizycznego kontaktu z drugim człowiekiem. Wymienione objawy występują u mnie wszędzie, także w obrębie twarzy oraz jamy ustnej.