Proszę o poradę

Zaczęty przez gosia06, 21 Sierpień 2026, 16:57:51

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

gosia06

Witam. Moje problemy zaczęły się w połowie czerwca jakiś dziwny 2-godzinny ból brzucha...po kilku dniach uczucie słabości ale takie, którego do tej pory nie znałam. Uczuie to narastało z dnia na dzień.Od 6 lipCA nastały problemy z palącym zrywającym bólem kregosłupa szyjnego i piersiowego. Wcześniej pobolewał mnie troszkę kręgosłup szyjny ale dawałam jakoś radę. Od w/w czasu ból był tak potężny narastający jakby wszystko w kręgosłupie się zrywało. W nocy zlewne poty przy tym bólu. Zastrzyki naproxen i opokan nie pomogły.Poszłam do neurologa, który sprawdził odruchy wszystko jest w nich ok zlecił rezonans szyjnego i piersiowego, w którym poza drobnymi odchyleniami nic nie wyszło. Ból doprowadził do tego, że z wysokim ciśnieniem i potężnym bólem głowy trafiłam na oddział reumatologiczny gdzie wykonano mi mri głowy i nakłucie lędźwiowe, które nie wykazało żadnych zmian. Do szpitala trafiłam już ze słabszymi rękoma tzn.odkurzacz w domu był już dla mnie za ciężki.Morflogia cała też ok.Włączyli mi steryd dexaven, po którym bardzo źle się czułam ale uśmierzył ból. Po tygodniu bez żadnej diagnozy wypisano mnie do domu i niestety ból kręgosłupa wrócił palący zrywający łącznie z lędzwiowym. Poszłam znowu do neurologa ale już prywatnie Pani doktor włączyła mi pregabalinę na ból neuropatyczny 150 na noc i dzięki temu trochę mniej boli jednak ból zaczyna już przebijać.Lekarka powiedziała, że może to być coś rzadkiego ale ten moment nie wie co to jest...od wyjścia ze szpitala tj.05.08 br. moje ręce są ciężkie, nogi też.Dzieje się to symetrycznie.Moim zdaniem moje ramiona trochę po rowno wychudły mówię tak dlatego, że wszystkie ubrania w nich na mnie wiszą w pozostałych partiach ciała jest ok. Jeszcze przed szpitalem lewa stopa jakby taka nie była moja dziwne uczucie,ale inna od prawej okolicach palców zwłaszcza. Z dnia na dzień słabnę moje ręce stają się coraz cięższe i niezgrabne. Ból kręgosłupa jest jednak teraz zagłuszony przez pregabalinę. Od dw,och dni palec wskazujący u lewej ręki też jakby inny.To co mnie przeraża od dwoch dni mam porządny problem z przełykaniem jakby tam wszystko się zwęzyło boki szyi są bolesne szyjny w tej chwili przebija najbardziej i klatka piersiowa jakby była związana na supeł nawet w nocy to odczuwam i to nie jest moje subiektywne odczucie. To coś postępuje i to w szybkim tempie jestem słaba mam nudności, przepona jakby była przyblokowana,gorsze trawienie na pewno.Usg brzucha bez odchyleń. Zgłosiłam się po uzyskaniu skierowania na oddział neurologiczny do specjalistycznego szpitala w trójmieście dostałam termin na 02 listopada...więc tragedia nawet mnie nikt nie zbadał podczas kwalifikacji,ja do tej pory w tak lawinowym tempie jak to idzie nie wiem jak to będzie.... nie wiem co to jest ale zabiera mi to powoli sprawność, przełykanie i głęboki oddech,poradzcie coś proszę i jeszcze jedno żeby zrobić emg/eng u mnie na fundusz terminy na grudzień ....PROSZĘ O Waszą radę..Wiem, że sla nie boli ale są przypadki, że ból kręgosłupa na początku towarzyszy temu schorzeniu...

KX

Cześć,
bóle kręgosłupa, mięsni etc nie są objawem sla. Ogólnie Twoje objawy w ogóle go nie przypominają (dotyka tylko neuronu ruchowego), Ty masz jak na nią zbyt dużo  "dodatkowych" problemów w jednym czasie.. W kwestii Twojego pytania - to, że ktoś miał takie objawy i dostał taką diagnozę - najpewniej wynikało z nakładania sie róznych problemów w na raz. Na tej zasadzie jesli ktoś mial w tym samym czasie np. kaszel nie znaczy, że był on objawem rozwijającego się sla.Tak naprawdę wszystkie objawy poza osłabieniem mieśniowym nie łapia się w jej kryteria

Zauważ że, jesteś zestresowana -  a to jak najbardziej może, powdować chudnięcie - które, nie jest tożsame z utratą masy mięsnioweJ. W stanach nerwicowych mózg ma tendencję do interpretowania rzeczywistości w taki sposób by potwierdzić to czego się boimy. Wiec, jesteś wyczulona na pojawienie się najmniejszych zmian w swoich ciele, nieświadomie ich szukasz -  nadmiernie zwracasz uwagę jak "czujesz" kończyny, jak połykasz etc
 Piszę też o tym bo, realne "ubytki" neurologiczne idze wychwycić w badaniu fizcyznym (siła mieśni, odruchy) to w jakims stopniu pozwala je zroznicowac od tych subiektywnych U Ciebie moim zdaniem szybciej wygląda to na mieszankę objawow psychosmatycznych i problemów z kregloslupem.

Poza tym myślę, że nie ma co czytać forów o sla - tak, naprawdę mała szansa że, Ci to pomoże - po pierwsze nikt, nie ma takich narzędzi by Ci coś zdiagnozwać, (może to zrobić tylko neurolog) po drugie sporo różnych osób tam siedzi - i przypadkiem ktoś może Ci zrobic mętlik w głowie.

gosia06

Od dziś fascykulacje w calym ciele rece co raz slabsze i to żaden stres...

Kasia1984

Gosiu, jak sytuacja na ten moment, coś się wyjaśniło?

danda