Leki nasenne, antydepresanty

Zaczęty przez peonio, 05 Listopad 2006, 19:16:14

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

peonio

05 Listopad 2006, 19:16:14 Ostatnia edycja: 19 Luty 2019, 11:43:40 by Ogaruus
choroba ta "nie lubi" aby ingerować w przewodnictwo neuronalne, ale co zrobić gdy przychodzi kolejna bezsenna noc?

teresa

Penio, jeśli ci mogę doradzić, bo ja też mam problemy ze spaniem, biorę hydroxyzinum 25 mg 1 tabletke na noc.
Śpię po niej dużo lepiej, dłużej i budzę się przytomna i wypoczęta.
To jest stosunkowo łagodny środek i nie ma specjalnego wpływu na SLA.

Pozdrawiam  Teresa

peonio


Teresko, a czy bierzesz jakieś antydepresanty? bo hydroxyzinum raczej nie powinno byc z niczym łaczone..
fatalne skutki dała 1 tab nitrazepamu na noc-olbrzymie zwiotczenie, inne leki nie działaja wcale...

Pawel

Witaj!

Niestety nie wiem, co Ci poradzić, bo na szczęście nie mam jeszcze takich problemów. Biorę efectin ER oraz małą dawkę velafax. Czasem, gdy jest jakieś napięcie np. przed dłuższą podróżą samochodem (nie wiem, czemu, ale odkąd choruję ciężko jeździ mi się samochodami) to biorę hydroxyzynę. Jest to stosunkowo delikatny lek uspokajający, ale po nim czuję się troszkę otępiony, dlatego korzystam z niego, kiedy już naprawdę muszę. Z tego, co wiem hydroxyzyna nie wchodzi w interakcję z antydepresantami (serotoninowymi) i można ją spokojnie brać (oczywiście pod nadzorem lekarza!).

Polecam Ci wizytę u dobrego psychiatry, z którym dobierzesz odpowiednie leki żeby nie były zbyt mocne dając wiele efektów ubocznych, ale też nie za słabe, ponieważ wierz mi współczesna farmakologia przy odpowiednim z niej korzystaniu radzi sobie naprawdę z ciężkimi przypadkami depresji i lęku. Warunkiem jest dobry psychiatra, który nie poda nam na dzień dobry aminotryptyliny, po której będziemy czuć się jak zombi, ale będzie się starał dobrać subtelniejsze, ale równie skuteczne specyfiki.

Pozdrawiam,
Paweł
Dołącz do nas! Wstąp do stowarzyszenia!
Przeczytaj poradnik dla chorych na SLA\MND
Nie wiesz do kogo zwrócić się o pomoc w zorganizowaniu darmowej wentylacji w domu?
Finansujemy wizytę szkoleniową pielęgniarki w domu!
Chcesz wiedzieć więcej, napisz: mnd-sla@wp.pl

teresa

Witaj peonio.
Przez jakiś czas brałam hydroxyzinum, ale po kilku miesiącach przestała dobrze działać. Ja biorę sporo leków łącznie z Rilutekiem i nie było przeciwwskazań do włączenia hydroxyzinum. Oprócz problemów ze spaniem cierpię na lęki. Psychiatra przepisała mi przeciwlękowo i przeciwdepresyjnie Asentrę. W 2 dobie leczenia pojawiły się silne zawroty głowy i miałam bardzo sztywne nogi. Taki stan utrzymywał się  przez kilka dni. Po odstawieniu Asntry objawy minęły. Po kolejnej konsultacji psychiatrycznej od grudnia biorę Doxepin 10 mg wieczorem. Śpię po nim dobrze i jestem spokojniejsza. Mam go brać ok. 6 m-cy, a potem odstawienie, albo zmiana leku. Dodatkowo dorażnie w stanach wzmożoneej spastyli lub większego niepokoju biorę relanium 2 mg.- 1 tabl. 2 x dziennie. Nie zauważyłam żeby nasilało działanie Doxepinu. Myślę, że powinieneś jednak skonsultować się z psychiatrą bo czasami trzeba próbować kilku leków, żeby odpowiednio dobrać dla danego pacjenta.
Pozdrawiam

MM

Witaj Peonio!!!
Mój mąż w momencie choroby SLA również zapadał na bezsenność. Lekarka pierwszego kontaktu  próbowała Mariuszowi ciągle przepisywać nowe leki na sen, które niestety ale miały bardzo zły wpływ na jego samopoczucie. Dopiero lek na sen o nazwie ZOLPIC zadziałał tak, że spał bez problemów i budził się wyspany a w ciągu dnia nie czuł senności. Lek ten ma działanie 6 godzinne i zaczyna działać już po około10 minutach od zażycia /cena leku to około 18,00zł- 20 tabletek/.
Pozdrawiam. Gosia

thosta

witaj peonio
mój tata używał na sen leku o nazwie Dormicum.minusem tego jest to że bez recepty nie można go kupić.ale sen po nim jest długi i spokojny.
powodzenia
Monika

Marta

Pawelku
to dlaczego oslawiona dr Tomik na pierwszej wizycie zapisala mi aminotryptyline

Pawel

Witaj Marto,

Nie wiem, dlaczego doktor Tomik akurat w Twoim przypadku zleciła amitryptylinę bo w moim polecała zupełnie inne leki. Może to, dlatego że jest to lek, który pomaga także w innych objawach SLA tj. nadmierne ślinienie albo może przede wszystkim, dlatego że jest to lek tani refundowany i kosztuje kilka złotych w porównaniu do innych leków antydepresyjnych, które są drogie a może, dlatego, że amitryptylina jest silnym lekiem a Twój stan wymagał podania od początku takiego silnego leku? Nie wiem, ale wiem, że doktor Tomik jest osobą, której można ufać.

Ciepło pozdrawiam,
Paweł
Dołącz do nas! Wstąp do stowarzyszenia!
Przeczytaj poradnik dla chorych na SLA\MND
Nie wiesz do kogo zwrócić się o pomoc w zorganizowaniu darmowej wentylacji w domu?
Finansujemy wizytę szkoleniową pielęgniarki w domu!
Chcesz wiedzieć więcej, napisz: mnd-sla@wp.pl

irena

Witam!

Mam pytanie czy może ktoś wie czy zażywanie lit-u  wyklucza zażywanie leków nasennych. Mąż bierze Lit + rilutek od ok. 2 tygodni bardzo żle śpi twierdzi ,że to z powodu płytkiego oddechu /ale nie ma porannych bóli głowy ,które mogą świadczyć o niedotlenieniu/ nie wiem czy może pomogłyby lekki nasenne.
                                          Życzę mocy                            Irena

aisasz16

Witam :-)
Co sądzicie o leku Imowane?
Karolina bierze go na sen, ale trochę ją otępia.

teresa

http://www.przychodnia.pl/el/leki.php3?lek=1092
witaj Asiu, ponieważ nie słyszałam o leku Imovane przejrzałam trochę internet i polecam Ci powyższą stronę. Sama zaś myślę, że dobrze dobrany lek nasenny i w odpowiedniej dawce nie powinien powodować otępienia. Druga rzecz bardzo istotna to ta, że  każdy lek nasenny jest rozwiązaniem doraźnym szczególnie w SLA, ponieważ wszystkie nasenne leki bardzo zwiotczają mięśnie a tym samym osłabiają, pogarszają mowę, niekiedy oddychanie.
Myślę, że trafiony lek przeciwlękowy czy przeciwdepresyjny miałby lepszy wpływ na spokojny sen.
pozdrawiam cieplutko  :D

Bożenka_

IMOVANE, to obecnie bardzo modny lek nasenny. Można go kupić bez recepty przez internet. Niestety upośledza sprawność psychofizyczną. Ma sporo działań niepożądanych, splątanie, trudności w koncentracji uwagi, otępienie itp. Nie jest polecany przy miastenii, porażeniach wiotkich mięśni gdyż powoduje ich zwiotczenie. Stosowanie tego leku powinno być krótko trwałe.
Wszelkie leki antydepresyjne, nasenne, które powodują u nas jakieś niepokojące objawy powinniśmy natychmiast odstawić. Lekarz przepisujący nam tego typu leki powinien być poinformowany o lekach, które już zażywamy. Nie wszystkie mogą być brane równocześnie.

aisasz16

Dziękuję bardzo za odpowiedz :). Lek przepisała lekarz pierwszego kontaktu. Karolina podejrzewa,że jej zły stan związany jest z przyjmowaniem tego właśnie leku.

elusia

Moja Mama ma tez coraz wieksze problemy ze spaniem, dajemy Jej lorafen najslabsza dawke ale lek dziala dopiero w ciagu dnia zamiast w nocy... co mozecie doradzic w tej kwestii ? dziekuje za odpowiedzi .

teresa

jeśli lek działa z kilkugodzinnym opóźnieniem to może zamiast na noc spróbuj podać w dzień i zobaczysz po paru dniach jak godzinowo wyregulować podawanie
pozdrawiam

becia

Odświeżę trochę wątek,bo włos mi się jeży na głowie,jak to czytam...
Wszyscy wiecie,jakie mam problemy,ale mam też od dziecka problemy ze spaniem.
Najpierw przypadkowo odkryli lekki oczopląs,a potem tak mnie wystraszyli,że zaczęłam brać:Stilnox 10 mg.na noc.Po miesiącu pojawiły się fascykulacje i problemy z mową,które niby tylko ja słyszę  ???
Zaczęłam chodzić do psychiatry,dała Rexetin,wystąpiły drżenia mięśni.
Teraz odstawiłam i biorę: Doxepin 2 razy dziennnie 10 mg,a na noc Doxepin 2 tabletki po 25mg i Silnox 10 mg.
Matko! Czy to nie jest za dużo??? Dodam,że nie czuję się wcale otępiała,śpię teraz normalnie.
Ale wciąż ta zła mowa,problemy z ręką i nogą (jakieś słabsze) Może to wszystko od tych leków???
Oprócz oczopląsu,wszystko zaczęło się od brania tych leków na spanie...
Przepraszam,że się tak rozpisałam  >:D

muszelka

28 Grudzień 2009, 18:17:53 #17 Ostatnia edycja: 28 Grudzień 2009, 18:45:09 by muszelka
Becia! Prosze Cię nie myśl o SLA! Tym wykrytym przypadkowo oczopląsem tez się nie przejmuj. Ma go masa ludzi ( jeśli juz w ogole o oczoplasie patologicznym mowa) a nawet o tym nie wie i żyją w dobrym zdrowiu sto lat. Problemy z mową naprawdę łatwo sobie wyobrazić. Ja uważalam że mowę mam fatalną, a tak naprawdę to po prostu zasychalo mi w ustach ze stresu i nie moglam dalej wykrztusić słowa... a w tym samym czasie w domu śpiewałam zupelnie normalnie, głośno i wyraźnie przez pół dnia, aż mi sąsiedzi w ściany walili  ;) To "oslabienie" mięśni też łatwo sobie wmówic.  Ja go nie odczuwalam nigdy i nawet bym o nim nie pomyślala, dopoki neurolodzy nie zaczeli sie dopatrywać "zaników" mięśni. Tak naprawde to nie byly żadne zaniki tylko nadmiar skóry po schudnięciu 30 kg. Ale tak mnie to zdołowalo ze natychmiast zaczelam zauważac u siebie tysiąc objawów SLA. Ktore okazaly się jedną wielką bzdurą. A ze po lekach dzieją sie cuda to nic dziwnego... Na marginesie od doksepiny łatwo przytyć i naprawde wpaśc w depresje  ;). Ja bym polecała cos ziolowego np. Persen.
A jesli to "prawdziwa" depresja to jeden (!) lek z grupy SSRI, np. fluoksetyna, bez równoleglego stosowania jakichs "zamulaczy" bo to bez sensu... Tylko na pierwsze efekty trzeba poczekac kilka tygodni, minimum 4 tygodnie. Nie zmieniac leku wcześniej "bo nie dziala".

martyna

Moja mama na noc bierze Doxepin 25 mg i 1 tabl.Valerin Sen,pół godziny i już zasypia.

michu

15 Maj 2010, 07:18:37 #19 Ostatnia edycja: 27 Październik 2010, 17:36:21 by Pawel
  Witam wszystkich,
jestem "nowy".Choruję na tę chorobę również.Diagnoza od marca tego roku.Zespół opuszkowy.Ćwiczę oczywiście logopedycznie.Ostatnio włączyłem też ćwiczenia rehabilitacyjne rąk i nóg w Centrum Rehabilitacji.Narazie ręce i nogi mam sprawne.Gorzej z mówieniem,oddychaniem i połykaniem.
         Ale jeszcze samo oddycham bez pomocy i sam połykam.
Mam jednak do wszystkich Was Kochani takie pytanie:
czy stosujecie leki nasenne,uspokajające?Ja bez łyknięcia czegoś na noc nie zasnąłbym,choć z drugiej strony wiem jaka to trucizna.Dodatkowo mam nieżyt żołądka.
          Ostatnio dużo czytałem Waszych wypowiedzi o detoksyzacji,o oleju lnianym,o buraczkach czerw.it.d.Słowem każdy stara się wspomóc swój chory organizm jak może.A co z lekami na noc?
          Będę bardzo wdzięczny jeśli napiszecie.
                   Serdecznie pozdrawiam,michu

teresa

Witaj michu.
Przykro mi, że zachorowałeś na SLA, ale dobrze, że trafiłeś na naszą stronę bo w grupie zawsze jest łatwiej ;)
Odpowiadając na Twoje pytanie odnośnie leków proponuję Ci przejrzeć stronę http://www.mnd.pl/forum/index.php/topic,117.0.html gdzie znajdziesz wypowiedzi naszych forumowiczów na temat leczenia bezsenności i lęków.
Ze swojej strony mogę dodać, że również biorę tabletki na sen /nie każdej nocy/, ostatnio stosuję Estazolan, po którym śpię głęboko, ale podobno wtedy bardzo chrapię :P Sądzę, że powodem chrapania jest mocno zwiotczające działanie leku.

becia

Ja chrapię po wszystkich lekach nasennych,bo one faktycznie zwiotczają podniebienie  :P
Brałam już Stilnox,Lorafen,a obecnie Doxepin 2 tabl.po 25 mg.Bardzo dobrze się po tym śpi i szybko zasypia.

Wiktoria

Witaj Michu.
Przykro mi z powodu SLA. Mój Ojciec prawie od 2 lata ma diagnozę SLA. Zaczęło się od mowy, tak więc też postać opuszkowa. Ojciec na początku miał tylko mowę zniekształconą, nie było problemów z połykaniem ani oddechem.

pozdrawiam

irena


elunia

Biore lek Tritico 150  ,od początku choroby, ktora trwa ponad 5 lat,
pozdrawiam              Elunia

marek

Cytat: irena w 05 Październik 2010, 21:13:15
a czy bierzecie coś na sen????

Opiekunki na wieczór podają mamie 1 tab.RELANIUM 5 I 1 tab.ZOLPIC 10,śpi spokojnie.
pozdrawiam

g.markiewicz


JOLANTA

Marku, czy możesz napisać jak nazywa się lekarz prowadzący twoją Mamę. Mój mąż jest chory na SLA od grudnia ubiegłego roku. Mieszkamy w Głogowie!!! całkiem blisko Was.

marek

Witam
Zależy o jakiego lekarza Ci chodzi?
Od wentylacji domowej?dr.Trznadel,dr.Salamon http://www.ventamed.zgora.pl/
Od żywienia?dr.Kościelny http://www.nutrimed.pl/
A może o lekarza rodzinnego?dr.Hubner-Kowaluk ,a Pani Doktor to z przychodni z Gaworzyc
pozdrawiam

lek.spec.

zamiast leku na sen można wypić lampkę czerwonego wina lub do 40g.mocniejszego alkoholu.

Adalek

witam
to i ja sie podziele co do leku pomagajacego spac mojemu podopiecznemu ( wszystko co mocniej dziala jest negowane zaraz po przeczytaniu ulotki :-) ) tak wiec gdy moj Pacjent mial objawy zespolu niespokojnych nog (RLS ) w ktoryms momencie wprowadzono Baldrian (tutaj w niemczech) czyli u nas znane bardzej jako krople Waleriany ( Kozlek lekarski) . Wpierw potrzebowal okolo 30 kropli obecnie jest to ok 20 , dzieki temu spi najczesciej dobrze, nie zglasza problemow ze spaniem, i nie widac wplywu na chorobe ,ale oddycha na respiratorze, dlatego nie wiem jak moze sie to odbic na osobach bez respiratora.
Pozdrawiam Adam

lek.spec.

waleriana po 20-40 min. ocena saturacji gdy jest dobra to i w czasie snu będzie dobra.

lek.spec.

piwo i waleriana w tabletce preparat nazywa się Kalms

Domi

Mieszkam w zachodniopomorskim, mama ma SLA prawie od dwóch lat, do tej spory spotykamy się z impertynencją ze strony lekarzy tak ogromną, że sama jestem już tym podłamana... Nie pomagają koperty... nie wiem czy to niewiedza lekarzy, ich znieczulica czy zwykłe chamstwo... Może ktoś może pomóc i podać namiary na lekarza, który wie cokolwiek o tej chorobie, poprowadzi właściwym torem...? Najbardziej teraz dokucza mamie bezsenność (bo 90 minut w nocy to chyba nie jest normalne?) i częste popłakiwanie... Ktoś pomoże???

babeta

No niestety problem ze snem to jeden z naszych największych problemów. W. wychodzi z założenia , ze cóż mu jeszcze moze zaszkodzic więc domaga sie wszystkich leków, które w jakikolwiek sposób poprawią komfort zycia. Przede wszystkim przeciwbólowych, uspokajających i nasennych. Z uspokajających najlepiej działa Promazyna, natomiast jesli chodzi o nasenne  to najlepiej działa Zolpidem. Wystepuje pod różnymi nazwami więc trzeba sprawdzić nazwe łacińska składnika: Stilnox, Zolpic, Nasen. Z tego co wiem od rodzinnej to lek nowej generacji, który przede wszystkim pomaga zasnąć. Co jakis czas robimy przerwę i wtedy podaje Lorafen , ale to lek starego typu  i po najmniejszej nawet dawce 1mg W. jest całe przedpołudnie jak śnięty.
     Teresko, nie wiem czy w tym wątku czy w innym pisałas o stanach lękowych. Przez to tez przesliśmy. Napady lęku (poszpitalne) były potworne. Pomógł nam Afobam. Po dwóch miesiacach wszystko mineło jak ręka odjął. Jak przeczytałam ulotke to sie wystarszyłam, ale okazało sie, że nie było czego bo lek zadziałal znakomicie. :)

barrera

11 Marzec 2014, 20:15:34 #35 Ostatnia edycja: 11 Marzec 2014, 20:56:33 by barrera
Dzień dobry!

Mam pytanie dotyczące wspomagania się lekami antydepresyjnymi w sla.
Która grupa leków się nadaje, co bierzecie?
Mój lekarz twierdzi, że leki z grupy SSRI (np. paroksetyna) nie są wskazane,
bo będą mnie osłabiały, za to czteropierścieniowe leki antydepresyjne (np. mianseryna)
są dla mnie lepsze.
Polecił też odstawić Hydroksyzynę.
Niektóre leki ponoć działają neuroprotekcyjnie,
nie wiem,czy przy sla ma to jakieś znaczenie.

Proszę o wasze opinie i doświadczenia.
Dziękuje i pozdrawiam

PS. Wiem,że był podobny wątek,ale nie wyjaśnia moich wątpliwości i dawno nikt w nim nie pisał, więc utworzyłem nowy, jeśli jednak powinienem tam napisać, uprzejmie proszę połączyć.

teresa

Pozwoliłam sobie połączyć wątki ponieważ wcześniejszy posiadał sporo informacji na temat leków uspokajających  :)

Gabriel

Ja biorę już od 3 lat, Citabax 20 na uspokojenie, i na sen Hydroxyzini Atarax, i to mi chyba bardzo pomaga, kiedy nie mam Atarax, mam kłopoty ze snem.
PANIE
podtrzymuj moje życie
gdy upadam
gdy siły brak
a lęk spowija moje serce

barrera

Z tego co czytam na forum, tak jak i Ty Gabrielu, wiele osób bierze leki z grupy SSRI,czyli to,co lekarz mi odradza.
Zastanawiam się, czy to ma znaczenie,jakie się bierze substancje przy sla. Nie mogę znaleźć żadnych badań na ten temat.

Dziękuję za odzew i pozdrawiam.

Gabriel

Mam gęstą flegmę, krztuszę-się, jak siedzę to drętwieją mi nogi, (czekam na pega ale jeszcze połykam), przedtem brałem silny lek na sen?, a ten mi bardziej pomaga
Pytałem się lek. domowego od wentylacji, czy mogę brać suplementy doradzane z naszej strony (Kolagen,  Protifar,  Solaren, ACC, na wypróżnianie i inne), odradziła mi???  Jak?
PANIE
podtrzymuj moje życie
gdy upadam
gdy siły brak
a lęk spowija moje serce

wiesia_m

Witaj Gabrielu,
Piszesz Mam gęstą flegmę, krztuszę-się, poproś o wizytę lekarza rodzinnego, On z pewnością zaleci Ci lek rozluźniający wydzielinę i przepisze coś na wypróżnienie. Nam lekarka rodzinna powiedziała, że jak sami nie poradzimy sobie z czymś, lekarz od wentylacji też nie da rady to Ona jest po to aby pomóc. Porozmawiaj z lek rodzinnym.
Pozdrawiam. wiesia

melassa

Gabrysiu,
nie wiem dlaczego dr Szopa odradza Ci ACC, mój tata bez tego nie dał by rady upłynnić wydzieliny. Przy osłabieniach/infekcjach stosujemy też Mucosolvan. Oczywiście dodatkowo sól fizjologiczna i ambu ;)
Mój tata obecnie też ma problem z nogami, z tą różnicą że on ma chyba problem natury krążeniowej. Obecnie jest leżący i jemu z kolei ulgę sprawia siedzenie podczas czynności toaletowych, krótkie bo krótkie ale zawsze to wyjście z łóżka. Na nogi ma  zapisany Polfilin i Baclofen.
p.s. na privie napisałam Ci pytanie odnośnie proszków ;) Daj znać czy mam jutro podać ci przez Olgę, pozdrowienia :D

Maria

Gabrielu, powtórzę to, co kiedyś napisałam Tobie na priv
- na rozrzedzenie wydzieliny ACC200 2x 1/4 tabletki, podawać do południa tzn. o 12godz. podać ostatnią dawkę.
- na wypróżnianie Colon-C 2x dziennie, rano na czczo i wieczorem. Niestety, wentylowanym sama dieta nie wystarcza.
"Życie to nałóg, który trudno jest rzucić.
Jeden oddech nigdy nie wystarcza.
Odkrywasz, że chcesz zaczerpnąć następny."

mariusz64

Przyznam się że biorę na noc tritico ,dwie tabletki hydroxyziny, senzop oraz pół tabletki afobamu.Bez nich bym miał 24 godziny na ciągłe przemyślenia.tabletki przepisał lekarz.Te kilka godzin snu daje zapomnieć o chorobie.Chociaz bardzo zazdroszczę tym którzy potrafią spac bez prochów

teresa

Mariusz czytam i oczom nie wierzę. Trzy leki antydepresyjne i jeszcze hydroxyzinum przyjmujesz jednocześnie. Jak Ty funkcjonujesz tak nafaszerowany lekami? Ja nie chcę podważać kompetencji lekarza, ale pierwszy raz się spotkałam z taką "mieszanką wybuchową" u osoby z poważnym schorzeniem neurologicznym. Wiem, że psychiatrzy stosują różne połączenia leków, ale w ciężkich chorobach psychicznym. U nas (chorych na SLA) trzeba być bardziej ostrożnym ponieważ wszystkie leki a antydepresanty szczególnie powodują wiele skutków ubocznych. Może warto porozmawiać o tym z lekarzem?

justa

Tereso mogłabyś napisać coś więcej o złych skutkach stosowania antydepresantow u chorych z SLA ? Moj Tata od jakiegoś czasu je dostaje ale wcale nie jest jakoś lepszy po nich ... Proszę o odpowiedz . Dzieki

teresa

Cytat: justa w 10 Lipiec 2014, 12:28:06
Tereso mogłabyś napisać coś więcej o złych skutkach stosowania antydepresantow u chorych z SLA ? Moj Tata od jakiegoś czasu je dostaje ale wcale nie jest jakoś lepszy po nich ... Proszę o odpowiedz . Dzieki

Mój poprzedni post dotyczył konkretnego przypadku stosowania kilku silnych antydepresantów jednocześnie. Każdy lek psychotropowy może dawać skutki uboczne co nie znaczy, że chory na SLA ma ich nie stosować. Tego typu leki niejednokrotnie są zmieniane w celu jak najlepszego dopasowania do indywidualnego pacjenta. Jest z nimi podobnie jak innymi lekami np. jednemu pomaga APAP a drugiemu Ibuprom.
Jeśli Twój Tata jak napisałaś "nie jest lepszy"  to może trzeba zmienić lek na inny. Jest cała gama leków antydepresyjnych o dobrym działaniu, a skutki uboczne najczęściej po kilku dniach czy tygodniach ustępują.

anna141278

Chciałabym wrócić do tematu leków nasennych, napiszcie proszę jakie bierzecie. Moja mamusia nie może spać w nocy, generalnie sama nie wie co chce, a jeśli już śpi to śpi strasznie niespokojnie. Chce do ubikacji 10razy w nocy (żeby dostać się do łazienki trzeba mamkę podnieść, zanieść/zaprowadzić, posadzić na ubikację, bo nie chce załatwić się w pieluchę). Czytałam że kilka osób bierze Atarax. czy z tym lekiem można łączyć Olanzapinę. Wiem, że to jest lek na "ludziki" ale mamusia musi go brać bo przez ostatnich kilka miesięcy walczyliśmy z urojeniami. Neurolodzy po konsultacji z psychiatrami dołożyli jeszcze chorobę psychiczną. Teraz te nieprzespane noce. Cała rodzina już jest przemęczona i nie wiemy co robić. Nasz lekarz też nie wie...
Ania T

Maria

Aniu, czy mama jest wentylowana w nocy?
Dużym ułatwieniem jest krzesło toaletowe przy łóżku chorej.
"Życie to nałóg, który trudno jest rzucić.
Jeden oddech nigdy nie wystarcza.
Odkrywasz, że chcesz zaczerpnąć następny."

anna141278

Moja mamusia jest całą noc pod maską respiratora. Bardzo dziękuję za wskazówkę, nie wiedziałam że takie krzesła są :-). Pozdrawiam, Ania
Ania T

Yo_ka

Witajcie,
czy moglibyście doradzić mi jakiś lek nasenny dla mojej mamy?
Obecnie daję jej Neopersen Noc - 2 tabletki lub Hydroxyzynę 10 mg - dochodzi do 3 tabletek. Wcześniej dawałam jakieś wynalazki z apteki bez recepty, ale to nic nie dawało. Niestety oba leki również nie pomagają. Mama nie śpi całe noce i dzięki temu - ja również.
Lekarka oczywiście nic mi nie doradziła. Rozłożyła ręce.
Proszę o pomoc.

Ogaruus

ja biore stilnox. recepta od psychiatry. daje 3h snu
Od 19.12.2015 respirator nieinwazyjny
Lepsze jutro było wczoraj!

Lili

Ja po 2 tabletkach luminalu 100mg śpię zazwyczaj całą noc. Dodam, że mój stan jest ciężki.

masza

A mi pomaga Mozarin.
Wcześniej przez  3 lata brałam Zoloft, pomagał, ale organizm się przyzwyczaił.
Dawkowanie zmienne, w zależności od potrzeb organizmu.  od 5 mg do 10-15 na dobę. Oczywiście zwiększenie i zmniejszenie dawki stopniowo, pod kontrolą lekarza.
Dobrze dobrany antydepresant pomaga wyciszyć się, a co za tym idzie ułatwia zasypianie.
Pozdrawiam wszystkich.

edytak

niestety leki psychotropowe dają tyle defektów przy swym działaniu, że każdy powinien próbować wszystkiego zanim po nie sięgnie. gdy to jest np silna padaczka, schizofrenia- rozumiem, trzeba. Ale kiedy ktoś ma depresje i zostaje wysłany do psychiatry po nie to głupota. Po nich czujemy się przez chwile lepiej, bo pozniej jeszcze gorzej. Wahania nastrojow, naadaktywnosc, sennosc itd? nie jesteśmy wtedy sobą, i nie pomaga to nam uporać się z problemem. wiem, bo sama miałam to przepisane. po dwoch miesiacach mysłałam ze zwariuję. zmniejszyłam dawkę na połowe, po kolejnym miesiacu odstawilam i nie pokazalam sie u tej lekarki nigdy wiecej. i to mi pomoglo, walka wlasna silą, nie czyms, co sprawia ze sama nie wiem, o co mi chodzi, czemu się smucę, czemu się cieszę... naprawdę radzę wam nie brać się za to, jeśli nie macie choroby, która wskazuje na psychotropy bo z leków, depresji da sie wyjść bez nich :)

karbm

Witam. Mam SLA -dziwną postać w której było 8 miesięcy remisji. Obecnie poszły mm.pośladkowe od 4 tygodni. Od pierwszych objawów biorę Zoloft 50 mg, teraz chcę zwiększyć do 100 mg, bo nie daję rady, nadal pracuję.
Czy ktoś z Was brał? Pozdrowienia.

meg

No to faktycznie masz "dziwną postać", bo w tej chorobie nie ma remisji. Może być chwilowe zatrzymanie postępu choroby, albo na tyle powolny postęp, że mało zauważalny, ale nigdy remisji.
Można rehabilitacją wzmocnić te mięśnie, które jeszcze nie zanikły, ale nigdy nie doprowadzi się do remisji czyli cofnięcia objawów. Na pewno masz dobrą diagnozę???

the_kure

karbm pisales ze masz tylko neuron dolny zaatakowany... wiec chyba nie mozesz miec diagnozy SLA.

meg

Ja mam na razie też zajęty tylko dolny neuron i jest to PMA - jedna z odmian choroby neuronu ruchowego. Niemniej jednak może ona się rozwinąć w pełne SLA :-\

rafiksq

Żona ma problemy z oddychaniem przez nos, próbowaliśmy odetkać za pomocą soli fizjo. i pozniej aspirator dla dzieci ale nie pomogło. Od wczoraj zauważyliśmy problem z oddychaniem bez znanej przyczyny. Jak ma koncentrator tlenu to jest ok bez niego po pół minucie jest mega zmęczona i zamyka oczy. Dzisiaj przyjechało pogotowie saturacja 98%, przy tlenie 99%, tętno puls ciśnienie itp wszystko jak u zdrowego człowieka, osłuchali i nic nie wykryli, temp. 37,1%. Badali kilkakrotnie, podali zastrzyk jakiś antyalergiczny i tyle. Przed chwilą zona stwierdziła, że to może jednak alergia, którą miała zawsze plus nerwy.
Czy możecie polecić sprawdzony lek jakiś antydepresyjny, na stres czy nerwy? Oraz coś na spanie?

Ogaruus

Cytat: rafiksq w 27 Kwiecień 2019, 17:37:16Czy możecie polecić sprawdzony lek jakiś antydepresyjny, na stres czy nerwy? Oraz coś na spanie?
Wszystkie leki psychotropowe i nasenne są na receptę. Różnie ludzie reagują na leki psychotropowe, dlatego według mnie nie ma sensu przerzucać się nazwami leków. Trzeba zdać się na dobór leków przez psychiatrę.
Od 19.12.2015 respirator nieinwazyjny
Lepsze jutro było wczoraj!

kret123

Zgadzam się z Ogaruus, że różni ludzie różnie reagują na leki psychotropowe.
Sam mógłbym polecić i opisać działanie niektórych, ale to nie ma sensu. Trzeba sprawdzić na danej osobie.
To co na pewno pomoże i na nerwy i na sen to SpectrumCannabis, polecam Red No 2.
Działa na każdego, nie ma wyjątków. W dodatku produkt naturalny, a nie coś co niszczy wątrobę.
Wypisze receptę każdy lekarz, byle się zgodził.

Oto wzór recepty. Tyle, że na początek radzę wziąć na próbę 5g, a nie 15g jak na tej recepcie. Gram kosztuje około 65zł.
Życie to dążenie Wszechświata do maksymalizacji wzrostu entropii.

malm

U nas od lat sprawdza się Asentra rano i Trittico o 16. Serdecznie pozdrawiam.

praga

Dzięki wszystkim za porady, być może w końcu będziemy spać spokojnie.