Rehabilitacja domowa

Zaczęty przez lidka, 19 Sierpień 2007, 19:18:29

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

lidka

Moja mama nie chce chodzic na rehabilitacje uważa że i tak jej nic nie pomagają bo niedowład nóg jest coraz większy i jest strasznie po nich zmeczona i nie ma siły na nic po mimo ze cwiczenia zostały zmniejszone do minimum.W domu cwiczy rece i nogi na rotorze, stosuje masażer wodny na nogi ale to chyba za mało.czy istnieje rehabilitacja domowa czy jest taka wogóle możliwość ?Mama z ledwością chodzi z kimś pod rękę a o wózku nie chce słyszeć. Czy takiego rehabilitanta zalatwia sie wylącznie prywatnie czy mozna tez po przez NFZ/

teresa

Można korzystać z rehabilitacji domowej na NFZ. Musisz się zorientować gdzie u ciebie w mieście znajdują się przychodnie sprawujące opiekę długoterminową. Skierowanie na rehabilitację domową może wystawić zarówno neurolog jak i lekarz rodzinny. Zazwyczaj w warunkach domowych stosują masaże i ćwiczenia. w mojej przychodni oczekuje się około 3-ch miesięcy.
Pozdrawiam

anna01

Witaj Teresko!
Mam do Ciebie pytanie odnośnie rehabilitacji. Czy codziennie jeździsz na rehabilitacje? Gdzie jesteś rehabilitowana? Czy przeprowadzasz rehabilitacje w domu? Musimy się wziąć ostro za Mamusię, bo jak zauważyła, że ćwiczenia jej tak dużo pomogły, to sobie trochę już je odpuściła. Ja już krzyczeć na nią zaczynam i powtarzam, że mięśnie trzeba ćwiczyć, to ona marudzi, że od jutra. Trochę jeździ na orbitreku i ćwiczy rękę oraz głównie mowę. Jednak ja uważam że powinna ogólną rehabilitację stosować. W sumie diagnozy jeszcze nie mamy ale w przypadku chorób mięśniowych, nigdy nie ma 100% pewności. W tej chwili stan Mamy jest taki, że wszystko robi sama. Ma tylko problemy z mową i troszkę z prawą ręką. Tak już jest od około pół roku.

Pozdrawiam,
Ola

teresa

Witaj Olu.
Ja na forum często piszę, że poruszam się z trudem przy balkoniku więc codzienne jeżdżenie na rehabilitację jest w moim przypadku fizycznie niemożliwe. Jednak korzystam z wszystkich możliwych "źródeł" rehabilitacji. W moim mieście są 3 szpitale i każdy z nich posiada oddział rehabilitacji. 1 lub 2 razy w roku kładę się na takim oddziale na 2-3 tygodnie i biorę kilka rodzajów zabiegów. Między pobytami na oddziałach korzystam z rehabilitacji domowej 2 x w roku na NFZ. Jest to np. masaż i ćwiczenia nóg, rąk ew. kręgosłupa. Rehabilitantka przychodzi wtedy do mnie co 2 dzień roboczy przez miesiąc /12 razy zgodnie z umową NFZ/ i poświęca ok. 1 godz. Każdorazowo potrzebne jest skierowanie od neurologa lub lekarza rodzinnego.
Natomiast jeśli chodzi o ćwiczenia we własnym zakresie to chyba nie będę tu odosobniona jeśli napiszę, że różnie z tym bywa. Korzystam z rotorka kończyn dolnych, używam masażera do stóp i niekiedy wykonuję na leżąco i siedząco proste ćwiczenia rozluźniające mięśnie i stawy. Celowo napisałam niekiedy bo nie zawsze się czuję na siłach i nie zawsze poprostu mam ochotę ćwiczyć. Dlatego nie wiem Olu czy cyt.
"Musimy się wziąć ostro za Mamusię, bo jak zauważyła, że ćwiczenia jej tak dużo pomogły, to sobie trochę już je odpuściła. Ja już krzyczeć na nią zaczynam i powtarzam, że mięśnie trzeba ćwiczyć, to ona marudzi, że od jutra." jest odpowiednim podejściem w naszej chorobie.
Ale tę kwestię oczywiście pozostawiam wam. Pytaj o co zechcesz a na ile będę umiała zawsze ci odpowiem.
Pozdrawiam i pisz co się dzieje z mamą w szpitalu.

Pawel

Witam,

Polecam wszystkim, którzy mają takie możliwości finansowe korzystanie z prywatnych rehabilitacji, ponieważ jakość ich usług jest o niebo lepsza, dotyczy to zwłaszcza terapeutów PNF. Polecam szukanie rehabilitanta w bazie fizjoterapeutów z calej Polski na stronie WWW.fizjoterapia.pl .

Mobilizacja chorego do rehabilitacji jest niezwykle ważna, ale czy Twoja Mama nie ćwiczy za dużo? Zbyt forsowne i intensywne mogą powodować odwrotny skutek, a do tego SA bardzo meczące dla chorego. Polecam częste zróżnicowane ale bardzo lekkie formy rehabilitacji.

Pozdrawiam,
Paweł
Dołącz do nas! Wstąp do stowarzyszenia!
Przeczytaj poradnik dla chorych na SLA\MND
Nie wiesz do kogo zwrócić się o pomoc w zorganizowaniu darmowej wentylacji w domu?
Finansujemy wizytę szkoleniową pielęgniarki w domu!
Chcesz wiedzieć więcej, napisz: mnd-sla@wp.pl

tuśka

moja mama dokąd była w stanie jeździła na rehabilitację do szpitala a potem jak już nie mogła pani rehabilitantka przychodziła do domu -potrzebne było tylko odpowiednie skierowanie z poradni rehabilitacyjnej

Pawel

Witaj,

Przykro mi z powodu choroby Twojej bratowej.

Niestety w jedynej dostępnej bazie danych rehabilitantów nie znalazłem fizjoterapeuty z uprawnieniami PNF w okolicy zamieszkania Twoje bratowej. Nie oznacza to, że takowych tam nie ma. Popytaj w przychodniach w okolicy albo w szpitalu w Opocznie. Trwało bardzo długo zanim znalazłem fizjoterapeutę PNF na Podhalu. Jeśli się nie uda postarajcie się o jakiegokolwiek rehabilitanta. Lepsza taka pomoc niż żadna.

Dołącz do nas! Wstąp do stowarzyszenia!
Przeczytaj poradnik dla chorych na SLA\MND
Nie wiesz do kogo zwrócić się o pomoc w zorganizowaniu darmowej wentylacji w domu?
Finansujemy wizytę szkoleniową pielęgniarki w domu!
Chcesz wiedzieć więcej, napisz: mnd-sla@wp.pl

aisasz16

Witam Kochani !
Z czego korzystacie podczas rehabilitacji w domu?
Karolina ma piłki, gumy, rowerek. Mamy możliwośc zorganizowania orbitka, co o nim sądzicie?
I czy warto przy SLA uprawiać jogę dla początkujących?
Pozdrawiam.

anna01

Kupiliśmy Mamusi orbitreka. Na początku ostro na nim szalała, teraz niestety ma troszkę mniej siły, ale i tak codziennie po kilka minut na nim 'biega', swoim tempem. Za to Tatuś jakiej formy dzięki orbitrekowi nabrał :) To jest naprawdę bardzo dobry pomysł zwłaszcza teraz na jesień i zimę, kiedy wyjście na zewnątrz na spacer może wiązać się z infekcjami. Zawsze też można 'po-orbitkować' na balkonie/tarasie :)

Pozdrawiam,
Ola

Gabriel

"Śmiech to zdrowie" – nabiera w ostatnich latach zupełnie innego wymiaru.
Śmiechoterapia stała się dziedziną nauki, a rolę śmiechu w leczeniu zaczynają dostrzegać lekarze różnych specjalności.
"Zarażając" śmiechem, nie tylko wspomagamy proces leczenia. Wspieramy optymizmem rodziców, rodzeństwo, dziadków i babcie, pokazujemy, że śmiejąc się pomimo wszystko wygrywamy z chorobą, z negatywizmem jej towarzyszącym, przypominamy o nadziei.
A  Phil Kerslake w swojej książce ,,Życie, Szczęście... i Nowotwór" napisał:
(..) Liczne fizjologiczne oraz psychologiczne zalety płynące ze śmiechu. Mięśni klatki piersiowej, brzucha, ramion, karku, twarzy oraz ciemienia zostają w trakcie śmiechu poddane dobrze na nie wpływającym ćwiczeniom, a pozostałe części ciała stają się bardziej zrelaksowane. Jest to bardzo korzystne dla chorych spędzających dużo czasu na siedząco, leżący, z powodu zmęczenia oraz czasowego obniżenia sprawności. 
,,Radość serca wychodzi na zdrowie, a przygnębiony duch wysusza kości".
                                                                                  Księga Przysłów 17,22
,,Śmiej się zawsze, kiedy tylko możesz. To tani lek".
                                                                 Lord Georgie Byron
Śmiech pozwala nam złagodzić stres, napięcie, niepokój, gniew, a nawet smutek. Tak jak płacz, uwalnia tłumione emocje i może zmieniać nasz nastrój:
,,Nie śmiejemy się dlatego, że jesteśmy szczęśliwi,
jesteśmy szczęśliwi dlatego, że się śmiejemy"

                                                                      (William James)
,,Śmiech to środek znieczulający, który nie pociąga za sobą żadnych efektów ubocznych"
                                                                                             Arnold Glasgow
,,Śmiech to słońce, przepędzające zimę z ludzkiej twarzy"
                                                           Victor Hugo
,,Ten, kto się śmieje, przetrwa"
                                             Mary Pettibone Poole
,,Śmiech to najzdrowsza forma wysiłku"
                                                                   Christoph Wilhelm Hufeland.

Elunia, Magdalena, Aniu, Teresko, Bożenko, Mario, Kajka, Iza, Bogna,
Irena, Magda, Ela, Bzdurka, Ankaj i.........
Drogie dziewczęta uśmiechnijcie się, bo ja uśmiecham się do Was ;)
PANIE
podtrzymuj moje życie
gdy upadam
gdy siły brak
a lęk spowija moje serce

ANNAcórkaDANUTY

mamuniu, coraz bardziej boli i tęskno  :(

anna01


lek.spec.

czy widzieliście kiedyś osoby wychodzące z kriokomory wszystkie się śmieją a to jest zaraźliwe ponieważ zaczynają się śmiać osoby czekające na wejście potem już wszyscy się śmieją włącznie z obsługą kriokomory ;D

RILU

Cytat: lek.spec. w 08 Listopad 2011, 18:59:07
czy widzieliście kiedyś osoby wychodzące z kriokomory wszystkie się śmieją a to jest zaraźliwe ponieważ zaczynają się śmiać osoby czekające na wejście potem już wszyscy się śmieją włącznie z obsługą kriokomory ;D
"Lodowa komora" Wszystko o krioterapii
Trzeba żyć tak aby każdy dzień  był piękny.

lek.spec.

ja wchodziłem do kriosauny do temp. -172 stopni C. endorfiny tak buzują , że człowiek nie może powstrzymać się ze śmiechu , a wieczorem śpi jak niemowlak .

Gabriel

   (..)  Muzyka może odegrać ogromną rolę we wzbogacaniu Twojego codziennego życia. Ma taką sama zdolność jak śmiech, potrafi polepszyć Twoje samopoczucie, a ponadto wykazano, że przynosi takie same pożytki psychiczne jak śmiech i medytacja. A to znaczy, że zapewnia ulgę, polepsza sen i apetyt, zmniejsza niepokój, obniża tętno, tempo oddychania i ciśnienie krwi oraz pomaga w osiągnięciu ogólnego poczucia dobrostanu. Dobrze ujął to Platon: Muzyka to prawo moralne. Nadaje ona duszę wszechświatu, skrzydła umysłowi, lotność wyobraźni, urok smutkowi oraz radość i życie każdej rzeczy. (..)
Podejmowanie decyzji, które mogą rozstrzygać o życiu bądź śmierci, zawsze jest stresujące, ale zastosowanie muzyki jako uspokajającego i stabilizującego katalizatora rozstrzygnięć naprawdę pomaga.
Niektóre szpitale i kliniki na całym świecie włączyły muzykoterapię do swojego programu zajęć przeznaczonych dla chorych. Ta forma terapii daje chorym możliwość rozwinięcia kreatywnej ekspresji, dzięki czemu uczą się płakać, smucić, poprawić swój nastrój i celebrować życie, radzić sobie ze swoją sytuacją i odnajdywać w niej sens.
Muzyka, łączy techniki relaksacyjne z wybranymi utworami muzyki klasycznej, aby wywołać u chorych pozytywne reakcje. Terapeuta wykorzystuje sekwencje muzyki klasycznej i technik relaksacyjnych oraz sugestii kierujących w taki sposób Twoją koncentrację, aby wprowadzić Cię w stan odprężenia.
Muzyka pełni pomocną funkcję w radzeniu sobie z bólem oraz z niepokojem, ponieważ ma zdolność wywoływania głębokiego wzruszenia, pomaga w relaksie, a dzięki temu leczy. Słuchanie i uprawianie muzyki wpływa korzystnie również na układ odpornościowy.   
,,Cokolwiek się zdarzy, ja sobie z tym poradzę".
Kiedy będziesz sobie raz po raz powtarzał tę afirmację, uświadomisz sobie, że naprawdę jesteś w stanie dać radę wszystkiemu. Możesz wyciągnąć z tego naukę... możesz dzięki temu dojrzeć... możesz też pomóc światu na swój własny, szczególny sposób. Tak, dasz sobie z tym wszystkim radę. Dr Susan Jeffers (..)
                                                                  A  Phil Kerslake  ,,Życie, Szczęście... i Nowotwór"
Na YOUTUBE pełno jest ,,Muzyka Relaksacyjna", można sobie wybrać, co kto polubi. Wybrałem, taki krótszy. Przy melodii, Oddychaj głęboko, rozluźnij się, staraj się lekko napinać po kolei mięśnie, które możesz, jak nie, to w myślach. Spróbuj trochę medytować, powoli jak leci muzyka, zacznij powtarzać w myślach wybrane przez siebie słowo, cytat, afirmację. Jeśli chcesz to religijne, wybierz jedne i powtarzaj jak najdłużej np.: ,,Jezusie, synu Davida, ulituj się nade mną",
                                                            ,,Bóg jest moim schronieniem",
,,Ucieczko moja i twierdzo mój Boże, któremu ufam",
                                                             ,,W Bogu cała nadzieja, moc i potęga",
,,Duchu Święty, dotknij, ulecz mnie już",
                                                             ,,Jezu, ufam Ci i w Tobie pokładam nadzieję",
,,Tak, Panie" itp.

Dlatego powiadam wam: Wszystko, o co prosicie w modlitwie,
stanie się wam, tylko wierzcie, że otrzymacie
(Mk11,24)
PANIE
podtrzymuj moje życie
gdy upadam
gdy siły brak
a lęk spowija moje serce

Gabriel

A, teraz:
     (..) Wejdź w stan odprężenia, a następnie wyobraź sobie, jak chore komórki (nerwy, słabe mięśni) zostają zaatakowane i albo ulegają wchłonięciu i rozproszeniu, albo w inny sposób ulegają zniszczeniu pod wpływem działania jakiejś siły, którą sam wybierzesz.
    To, co sobie wyobrazisz w roli armii swojego ciała, zależy tylko od Ciebie. Ja sam stosowałem armię różnego rodzaju, wliczając w to figurki ze starej gry komputerowej, pożerające chore komórki. Wciągałem w swoje szeregi armie miniaturowych białych rycerzy, którzy galopowali po całym moim organizmie i przebijali napotkane chore komórki, które ginęły pod ciosami ich włóczni. Stosowałem również białe albo błękitne światło, które rozchodziło się po moim ciele i wyszukiwało oraz niszczyło wszystkie chore komórki, które napotkało na swej drodze.
Wybrana przez Ciebie siła będzie reprezentować Twoje silne, potężne oraz bardzo skuteczne komórki układu odpornościowego. Wprowadź do tych wyobrażeń swoje emocje – poczuj uniesienie, kiedy Twoi zawodnicy niszczę chore komórki, bądź dumny ze swojej armii, niech będzie ona potężna i niepokonana. Dobro zawsze zwycięża. (..)
                                                        A  Phil Kerslake  ,,Życie, Szczęście... i Nowotwór"
Czuję się bezpiecznie.
                             Nastaw głośno i do dzieła, zniszcz ich

Jive Bunny and The Mastermixers - Swing The Mood
Jak Elunia, Teresko, mięśnie lekko drżą, Ja do walki wypowiadam bezwarunkowe ,,tak" prowadzeniu przez Ducha Świętego. wzywam mojego Patrona Archanioła Gabriela, wiernego posłańca Bożego by, przybył z dobrą nowiną. Proszę      Archanioła Michała by, był przeciw niegodziwości i zasadzkami złego Ducha, by to wszystko przegonił. No i uzdrowiciela Archanioła Rafaela by, przesłał mi światło uzdrowienia. Archaniele Rafaelu, przyślij mi światło uzdrowienia.
,,Jestem wzmocniony i uzdrowiony przez moc Bożej miłości".
                                        No to dalej walczmy, nie poddajemy się, jeszcze głośniej.
   twist
PANIE
podtrzymuj moje życie
gdy upadam
gdy siły brak
a lęk spowija moje serce

korol

Cytat: lidka w 19 Sierpień 2007, 19:18:29
Moja mama nie chce chodzic na rehabilitacje uważa że i tak jej nic nie pomagają bo niedowład nóg jest coraz większy i jest strasznie po nich zmeczona i nie ma siły na nic po mimo ze cwiczenia zostały zmniejszone do minimum.W domu cwiczy rece i nogi na rotorze, stosuje masażer wodny na nogi ale to chyba za mało.czy istnieje rehabilitacja domowa czy jest taka wogóle możliwość ?Mama z ledwością chodzi z kimś pod rękę a o wózku nie chce słyszeć. Czy takiego rehabilitanta zalatwia sie wylącznie prywatnie czy mozna tez po przez NFZ/

rehabilitacja jest bardzo ważna i wydaje mi się, że nie powinna z niej rezygnować całkiem, bo wtedy może to nie przynieść zbyt dobrych skutków i stan nóg może się pogorszyć. Warto porozmawiać z mamą wyjaśnić jej wszystko, albo pokazać co tu inni napisali na ten temat na forum dać jej do przeczytania takie artykułu jak tu i tu i może wtedy sama się na to zdecyduje bez większego namawiania:)

wrogoz

Nawet jeśli ćwiczenia nie wzmocnią kończyn to zawsze istnieje szansa spowolnienia postępu choroby... tak więc warto....zawsze