Lit

Zaczęty przez poniek, 31 Styczeń 2008, 13:05:39

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

RILU

#20
Podaję stronę :http://online.synapsis.pl/Poradnik-dla-leczonych-litem/Lit-poczatek-leczenia.html
Jak już będziecie na w/w stronie internetowej,to proszę
wybrać pod Tematem :LEKI PSYCHOTROPOWE i INNE LECZENIE
BIOLOGICZNE -Tematy dotyczące LIT-u np:Poradnik dla leczonych LIT-em
i.t.d www.online.synapsis.pl
   Naukowcy badają przdatność LIT-u w leczeniu chorych na SLA ale
wyniki badań prawdopodobnie za dwa lata. ???
Niektórzy CHORZY na SLA ryzykują i już się nim leczą .
Właściwie LITodpowiednio dawkowany pod opieką
lekarza powinien być bezpieczny. Natomiast CHORZY na SLA nie mogą czekać.
Strona główna : www.synapsis.pl
   

pozdrowienia
RILU

RILU

Cytat: irena w 05 Czerwiec 2008, 09:19:46
Witam Małgosiu!

Sprawa Lit+ Rilutek wg. mojej subiektywnej oceny wygląda tak.
W przypadku mojego męża próby z ustaleniem dawki prowadziliśmy ok 1 m-c na początku przez pierwsze dwa tygodnie poziom był za niski/0,13 mmol/ wtedy podawaliśmy lit 2xpo250  no i oczywiście co tydzień określaliśmy poziom we krwi/i tu jest problem bo w woj. dolnośląskim na wynik czeka się 6 dni i ciągle był dylemat czy dawkę zwiększać czy nie / póżniej  brał 3xpo 250 to też w trzecim tygodniu brania okazało się za mało bo poziom był  0,4 wtedy zwiększyliśmy dawkę do 4x250 co okazało się dawką za wysoką bo kolejny wynik określał lit na poziomie 1,1 mmol/wtedy mąż bardzo żle się czuł/ więc wrociliśmy do dawki 3x250 i tak już teraz podajemy gdyż poziom ustabilizował się  jest od o,67 mmol do 0,7 w tym przedziale .Jeżeli chodzi o skuteczność trudno mi powiedzeć /wg mnie choroba kroczy ,może nie wielkimi krokami ale kroczkami/ciągle pokazują się jakby nowe objawy np. czasem się krztyusi czasem nie, mowa jest gorsza,czasem twierdzi ,że trudno mu utrzymac głowę ale dzięki Panu Bogu nadal chodzi samodzielnie  choć z laską ,ręce  troche słabsze , fascykujacje są nic się nie zmniejszyły, ale jeszcze w miarę no nie wiem co mam Ci powiedzieć ,neurolog ,który postawił diagnozę we wrześniu 2007 ,badał go w maju 2008  i stwierdził ,że jak na tę chorobę to jest w dobrym stanie EMG robione w Maju wykazuje całkowite odnerwienie wszystkich badanych mięśni i tak to wygląda... może gdyby nie Lit byłoby gorzej ... nie wiem  pozdrawiam  jeśli masz jakieś pytania  to chętnie odpowiem   Irena

Jak czuje się Twój Mąż ? Czy jest lekko widoczna poprawa?
Czekam z ciekawością na Twoją odpowiedź
pozdrowienia
RILU :) ???

RILU

Do Ireny
Jak czuje się Twój Mąż ?
Czy nadal bierze LIT i RILUTEK ?
Upłynęło już ponad 100 dni .
Jestem ciekawy czy nastąpiła poprawa lub czy choroba zatrzymała się ?

serdecznie pozdrawiam
RILU :)

irena

Wyślę Ci prywatną wiadomość

dc

Witam

W swoim update'cie Eric również porusza sprawe lithium. Twierdzi on
że jest naturalny lithium i lek lithium i ze to są dwie różne sprawy. Słysząc
o pozytywnych efektach sam postanowił kupic lithium w na receptę. Po przeczytaniu o skutkach ubocznych niestety wyrzucił go. Natomiast wydaje się skłaniać ku naturalnemu lithium np. w wodzie mineralnej. Sam
jednak odczuwając wyraźną poprawę nie bardzo jest skłonny eksperymentować.

http://www.ericiswinning.com/updates.html

Pzdr

RILU

Link w języku angielskim o Badaniach LITEM we Włoszech.
Ocena przeszłych badań jest prawdą o tym leku.
Pacjenci biorący udział umierali na serce .

http://alslithium.atspace.com/

RILU

Maria Magda

Witam!
  Poszukuję informacji na temat leczenia litem, a bardziej objawów jakie temu towarzyszą. Mój mąż przyjmuje Rilutek 2 razy dziennie, 2 tyg. temu lekarz neurolog przepisał mu dodatkowo lit:najpierw przez 3 dni po 1 tabl. później 2 razy dziennie po 1 tabl.Doszło po tyg. przyjmowania do gwałtownego pogorszenia:wcześniej chodził aczkolwiek z trudem po schodach,-po licie prawie przestał chodzić całkowicie, miał bóle mięśni i kłopoty z mówieniem. Po odstawieniu powoli wraca do stanu sprzed 2 tyg. Mówi bez większych kłopotów,  i chodzic już zaczyna lepiej. Lekarz chce by po tyg. przerwie wrócić  do ponownego stosowania litu twierdząc, ze jest to kuracja na min. 0,5 roku. Co robić????Strasznie sie boję, ze stosowaniie litu przyspieszy chorobę..

artrzcin

Osobiście z litem byłbym również ostrożny, brat zażywał lit przez pół roku w silnej dawce 750mg dziennie w 2008 roku i było również widoczne wyrazne pogorszenie jego stanu, przede wszystkim problemy z utrzymaniem równowagi i bardzo uciążliwy częstomocz.

Duża próba kliniczna w 2009/2010 w Stanach Zjednoczonych i w Kanadzie pokazała, że lit, wbrew pierwszym optymistycznym wynikom badań nad litem we Włoszech, nie spowalnia choroby ani nie poprawia jakości życia pacjenta.

Niektórzy chorzy stosują lit jako środek przeciwdepresyjny (z możliwymi skutami ubocznymi), niektórym pomaga w rozrzedzeniu śliny czy skurczach, ale nie spotkałem się osobiście z potwierdzeniem działania.

Polecam skonsultować z lekarzem zapisującym ten lek wyniki ostatnich badań klinicznych.

artrzcin

Więcej szczegółów do konsultacji z neurologiem. Badania wstępne, które rodziły nadzieje na stosowanie litu były prowadzone we Włoszech w 2008 przez dr. Francesco Fornai. Kolejna duża próba kliniczna, która miała potwierdzić lub obalić obiecujące efekty opisane przez dr. Fornai rozpoczęła się w styczniu 2009 roku i została zakończona we wrześniu 2009 z powodu braku jakichkolwiek pozytywnych wyników. Próba była prowadzona w 15 ośrodkach w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie przez konsorcjum CALS (Canadian ALS Clinical Trials and Research). W sumie zapisano na próbę 250 pacjentów, ale po testach na 84 została próba przerwana. Była to próba z placebo, z pacjentami z rilutkiem oraz rilutkiem i litem.

Zyczylibyśmy sobie wszyscy, żeby to było to, ale wygląda na to, że przynajmniej lit sukcesu już raczej nie odniesie i ten temat w badaniach jest już na razie zamknięty.

michu


    Dzień dobry,
odnosnie LITu i ja dodam swoje "trzy grosze".
W lutym tego roku leżałem dwa tygodnie w Klinice na Banacha w Warszawie.
Po postawieniu diagnozy,przy wypisie dostałem m.in.receptę na dwa opakowania LITu.
Po wykupieniu tego leku zażywałem go tylko przez dwa tygodnie dlatego,że w tym okresie znacznie pogorszyła mi się mowa.
      Żona moja natychmiast zadzwoniła do pani dr,która ten lek wypisywała i powiedziała jej,że moja mowa sie pogorszyła.
      Pani doktor odpowiedziała żonie,że LIT wpływa na pogorszenie jakości mowy.
Dodam na koniec,że po odstawieniu LITu moja mowa nie uległa poprawie.


         Pozdrawiam

Maria Magda

Dziękuje za informacje. Co do poprawy po odstawieniu czy powrotu do dawnej sprawności to niestety mineły prawie 2 tyg. od przerwania (stosował go tylko tydzień) a pogorszenie chodzenia pozostało. Nie wiem czy będzie to juz trwałe czy jest to jeszcze za krótki okres czasu zeby była jakas zmiana. Schodził po schodach wczesniej bez większego problemu teraz musi trzymac się obiema rękoma poręczy, problem z mową był a teraz nie ma. Według lekarzy mój mąż ma chyba wersję kończynową SLA tzn. ma jeśli mozna tak pisać czy mówić  zaatakowane ręce, nogi i ogólne osłabienie mięśni. choroba zaczęła się od lewej ręki, potem nogi, później prawa ręka i noga.