I po co mi to SLA ? To już kolejny rok ...

Zaczęty przez oscar, 29 Sierpień 2015, 11:19:55

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Mierzu

Wciągnąłem treść książki w kilka godzin.Nie mogłem się oderwać.

Lesław Stankiewicz

Dzień dobry,

Jestem bardzo zainteresowany Pana pomysłem dotyczącym "Przeciągarki do prześcieradła". Mieszkam w okolicy Poznania. Bardzo proszę o fotografie tego urządzenia wykonanego przez Pańskiego ślusarza. Jeśli to możliwe to również kontakt do tego ślusarza, bo może podjąłby się wykonania drugiego egzemplarza dla mojej chorej żony. Proszę o odpowiedź na adres leslawstankiewicz@wp.pl

Pozdrawiam

Leszek

oscar

Dla zainteresowanych informacja ze podciągarka u Pana Leszka jest już zrobiona. Oto opinia:
,,Podciągarka działa rewelacyjnie. Dzisiaj żałuję, że wcześniej się z Panem nie skontaktowałem w sprawie tego urządzenia, które ułatwia pracę opiekunowi"
Gorąco zachęcam do wykorzystywania tego typu prostych urządzeń, które są niesamowicie pomocne w codziennej obsłudze chorego
Andrzej Zaremba ,,Życie bez nerwów" – to opowieść o 7 latach życia z SLA

oscar

to jest mój pierwszy post który napisałem oczami to jest kolejny etap choroby
nie chcę straszyć ale będą kolejne wpisy
pewnie z różnymi błędami i bykami


Andrzej Zaremba ,,Życie bez nerwów" – to opowieść o 7 latach życia z SLA

Paweł_SG

Podziwiam Pana za siłę, za to że się Panu chce mimo wszystko. Niestety nie każdy Chory ma takie pragnienie życia- moja Mama niestety nie chciała korzystać z terapii zwanej uciążliwą... Trzymam za Pana kciuki i życzę dużo siły i zdrowia.

oscar

komputer i internet daje kontakt i power do życia możliwość do nawet niewielkiego kontaktu ze światem i znajomymi, warto moim zdaniem korzystać z tego, super że jest taka technika
Andrzej Zaremba ,,Życie bez nerwów" – to opowieść o 7 latach życia z SLA

oscar

O nogach, rękach i głowie, czyli recenzja ,,Życia bez nerwów"
By Justynakarolak 10 lutego 2019

Jaka jestem szczęśliwa, że mam nogi! Nieważne, czy zgrabne – czy dobre do mini – ważne, że mam. Wspaniałą sprawą jest obudzić się rano i tak po prostu wstać sobie z łóżka. A potem sobie pójść – ot, przed siebie... gdzie nogi poniosą. Tam, dokąd zechcę, żeby poniosły. Głowa wydaje nogom polecenie, gdzie chcemy iść, ciało podnosi się ze spania i idziemy – na nogach. Jaką cudowną sprawą jest mieć ręce! Chwytam dłonią za pióro albo klawiaturę komputera i piszę... Ależ jestem wdzięczna losowi, że mam głowę, ręce i nogi – że mogę rozmyślać, pisać, chodzić!

Andrzej Zaremba też ma ręce i nogi, ale już nie może z nich korzystać. Choruje na stwardnienie zanikowe boczne – SLA. To choroba neurologiczna, a całkowite lekarstwo na nią – jak na razie nie istnieje; nie można tej choroby ani zatrzymać, ani tym bardziej cofnąć spustoszeń, które poczyniła. Można z pomocą medycyny i rehabilitacji jedynie łagodzić czy spowalniać objawy i skutki SLA, ale nie da się ich unicestwić; nie da się zupełnie organizmu wyleczyć, uzdrowić.
SLA degraduje układ nerwowy człowieka. Choroba ta posuwa się krok po kroczku, stopniowo odbierając funkcje motoryczne. Z czasem doprowadza do śmierci.
Każdy z nas umrze. Kluczowa różnica pomiędzy nami – ludźmi niecierpiącymi na SLA – a Andrzejem Zarembą polega na tym, że nikt z nas nie ma pojęcia, w jaki sposób umrze, natomiast Zaremba wie mniej więcej, jak przebiegnie jego śmierć: on usłyszał wyrok. Stwardnienie zanikowe boczne to wyrok – to zapowiedź powolnej, ale stuprocentowo skutecznej egzekucji.
Cdn...
Andrzej Zaremba ,,Życie bez nerwów" – to opowieść o 7 latach życia z SLA

AnnaWerka2

Jak wyglądają fascykulacje w sla? Najpierw mieliscie niedowlad i nastenie pojaiwly fascykulacje? Czyz zaczelo sie od fascykulacji?

oscar

Ja nie miałem nigdy fascykulacji, nie podpowiem w tym temacie, ale wiem że fascykulacje mogą być objawem wielu innych niegroźnych schorzeń, poczytaj forum w załączeniu link
 https://fascykulacje.pl/
Andrzej Zaremba ,,Życie bez nerwów" – to opowieść o 7 latach życia z SLA