Walczcie z SLA

Zaczęty przez darek, 08 Kwiecień 2016, 23:02:06

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

darek

Witam wszystkich serdecznie.Pragne opisac wszystkim historie choroby mojej zony.Moze to komus pomoze!
Zona zachorowala na SLA w roku 2011,wczesniej chorowala juz na borelioze 2006 rok.
W 2013 roku bylismy w TEL AVIV ISRAEL w KLINICE CICE prof.Slavina w celu pobrania komorek macierzystych,po kilku miesiacach zostaly one wstrzykniete powrotnie w klinice w Szwajcarii. Wazne jest aby zabieg byl zrobiony w jak najwczesniejszym stadium choroby. mozna go rowniez powtorzyc,pobrac tez material genetyczny od rodzenstwa.
w 2013 roku zaczelismy rowniez badania w klinice neurologicznej w Jenie nad nowym lekarstwem pod nazwa NOGO.
Przez 2 Lata co 2 tygodnie zona dostawala lek dozylnie,niestety w opini lekarzy lek nie przyniosl oczekiwanych efektow.
Na szczescie stan zony jest stabilny.Jest bardzo silna i stabilna psychicznie Ma wielka wole zycia!
Nie ma problemow z przelykaniem ani z oddychaniem.
je wszystko ma apytyt
mowi sama troszke niewyraznie
od 2 lat nie moze poruszac rekoma i nogami,ale przy mojej pomocy stoi.
bardzo wazna jest codzienna praca z rehabilantami,logopeda i starac sie zyc mozliwie normalnie jak tylko sie da.
i najwazniejsze nie poddawac sie!
Pozdrawiam serdecznie

yuri

#1
Cytat: darek w 08 Kwiecień 2016, 23:02:06Witam wszystkich serdecznie.Pragne opisac wszystkim historie choroby mojej zony.Moze to komus pomoze!
Zona zachorowala na SLA w roku 2011,wczesniej chorowala juz na borelioze 2006 rok.
W 2013 roku bylismy w TEL AVIV ISRAEL w KLINICE CICE prof.Slavina w celu pobrania komorek macierzystych,po kilku miesiacach zostaly one wstrzykniete powrotnie w klinice w Szwajcarii. Wazne jest aby zabieg byl zrobiony w jak najwczesniejszym stadium choroby. mozna go rowniez powtorzyc,pobrac tez material genetyczny od rodzenstwa.
w 2013 roku zaczelismy rowniez badania w klinice neurologicznej w Jenie nad nowym lekarstwem pod nazwa NOGO.
Przez 2 Lata co 2 tygodnie zona dostawala lek dozylnie,niestety w opini lekarzy lek nie przyniosl oczekiwanych efektow.
Na szczescie stan zony jest stabilny.Jest bardzo silna i stabilna psychicznie Ma wielka wole zycia!
Nie ma problemow z przelykaniem ani z oddychaniem.
je wszystko ma apytyt
mowi sama troszke niewyraznie
od 2 lat nie moze poruszac rekoma i nogami,ale przy mojej pomocy stoi.
bardzo wazna jest codzienna praca z rehabilantami,logopeda i starac sie zyc mozliwie normalnie jak tylko sie da.
i najwazniejsze nie poddawac sie!
Pozdrawiam serdecznie
/?
Trzymam kciuki za dalszą walkę z tym świństwem. Powiedź proszę czy po wszczepieniu tych komórek stan twojej żony się polepszył? ile trzeba było czekać i po ilu wstrzyknięciach choroba zwolniła? na jak długo regeneracja komórek działa? ile żona ma lat?

darek

Zona ma obecnie 46 lat,stan jest stabilny .Jedynie czynnosci ruchowe sie stopniowo pogarszaly,ale w miare powoli,bez naglych rzutow.

Kasia24

Życzę wszystkiego najlepszego twojej żonie.  Mój mąż 40 lat został zdjagnizowany z sla.  Myślimy o przeszczepie z komórek macierzystych z krwi pepowinowej z pokrewieństwa rodzinnego. Czy to pomaga ?
Proszę napisz czy znasz ludzi którym pomogło.?
 A twojej żonie pomogło?
Pozdrawiam kasia

anonim

Powodzenia. Mam nadzieję, że się uda pokonać.