Witam. Poradzicie coś

Zaczęty przez Kamil_32, 03 Grudzień 2020, 10:36:56

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Kamil_32

03 Grudzień 2020, 10:36:56 Ostatnia edycja: 03 Grudzień 2020, 15:17:35 by Kamil_32
Witam Was i przepraszam za mój ostatnio absurdalny post, ale sprawa wydaje się być poważniejsza. Nie wiem co mam robić i wiem, ze mi na pewno dobrze doradzacie.
Ostatnie dwa lata bardzo, ale to bardzo dużo stresu leczenie antydepresantami nie przynosiło efektu dużo papierosów itd. Pod koniec kwietnia miałem stłuczenie nerki i złamanie kręgosłupa w odcinku lędźwiowym dokładnie wyrostka poprzecznego tego ząbka od kręgosłupa. Miałem tylko rtg w szpitalu później znowu kontrolne i na tym koniec choć powiedzieli ze ból nawet do pół roku może się utrzymywać i to zbagatelizowane żeby zrobić MR. W maju poczułem pierwsze objawy zmęczenia łapało mnie na 30 min i puszczało. I coraz częściej tak, wiadomo kardiolog, różne badania krwi itd wszystko ok. W końcu w październiku przeszło już w stan przewlekły. Prowadzę firmę pojechałem na godz Popracować i wracałem do domu się położyć, bo nie byłem w stanie funkcjonować miałem sile wszystko podnieść, ale nie ogólne osłabienie i zmęczenie odczuwałem. Zrobiono mi angioTk aorty 11 października wszystko ok. I zacząłem odczuwać na twarzy chodzenie tzw robaczków łaskotanie itd, ale mówię przerabiałem już to wiec wcale się tym nie przejąłem, za tydz bach lekarz mówią robimy TK brzucha wyszło coś z jelitem ale nie groźnego. I nagle zaczęło się brak parcia na stolec i jeszcze większe robaczki. Nie mam aż tak dużych drgań mięśni. Zmęczenie mam potworne. W listopadzie schudłem 6,5 kg. Gdy te robaczki zaczęły chodzić zacząłem w dużym palcu u nogi bo tam najbardziej je odczuwałem i pod stopa takie drętwienie dużego palca, a przy poruszaniu nim odczuwam w kolanie jakieś jakby przeskakiwanie/prąd i coraz słabsza sile w kolanie. Przy chodzeniu daje mi to bardzo dyskomfort wydaje mi się jakbym zaczynał kuleć. Choć pytałem żony nie widać tego. Trwa to od kilku dni ale codziennie jest gorzej i uczucie coraz większe. Najwiecej robaczków mam na lewej nodze i w spoczynku i podczas chodzenia. Wiadomo wiem nieco więcej o tej chorobie bo spędziłem tutaj kilka miesięcy, ale teraz nawet o niej nie pomyślałem dopiero jak już zaczęło się coś dziać to napisałem. Wiadomo nie ma osłabienia nie ma Sla. Tylko skąd te robaczki osłabienie chroniczne i ten dyskomfort w kolanie i te zaparcia można powiedzieć ze z dnia na dzień brak parcia na stolec się zrobił. Już padam z tego zmęczenia. Drga mi język robaczki są wszędzie nawet na powiekach, uszach, a najbardziej na lewej nodze. Do neurologa nie dostanę się w tym roku raczej. W pt załatwiłem sobie MR głowy. Czy powinnienem się z takimi objawami zgłosić do szpitala. Może po tym promieniowaniu TK coś się porobiło, bo czułem chwilowe pieczenie w kręgosłupie piersiowym. Doradźcie coś i czy to w ogóle może być SLA spotkaliście taki przypadek, żeby najpierw narastało to zmęczenie przez 6 miesięcy, a później robaczki i dyskomfort w nodze/kolanie. Nie mam żadnych słabości ręce, kciuki ok, przysiad zrobię, żadnych zaników mięśni wszystko symetryczne, tylko dyskomfort w kolanie przy chodzeniu. Powiązałam to ze złamanie tego kręgosłupa, bo wiadomo dużo osoba się zaczęło od złamania kończyny itp Pozdrawiam Was serdzecznie

Jolka

Wielokrotnie już pisano na tym forum, że nikt tutaj nie może postawić wiarygodnej diagnozy, od tego są lekarze, którzy opierają się na badaniu klinicznym i diagnostyce (EMG,RM itp.). Wiele objawów nie pasuje do SLA, na pewno trzeba jak najszybciej umówić wizytę u dobrego neurologa, który poprowadzi diagnostykę.
Pozdrawiam.

Kamil_32

Wczoraj zrobiłem MR głowy, kregoslupa C. We wtorek idę do neurologa, ale to normalny neurolog nie mam opisu zobaczymy. Dzisiaj z kolanem gorzej wydaje mi się jakbym cały czas utykał. Jak ruszę dużym palcem to czuje prąd w kolanie, odczuwam jakby mięśnie na udzie były bardzo osłabione i kolano z noga bardziej wyrzucane. Wszystko zaczęło się po tej AngioTK od razu po tyg zaczęło się łaskotanie robaczków. Później brak parcia na stolec i pieczenie w kręgosłupie strasznie silne i poszło na całe ciało. Najpierw duży palec zdrętwiał i poszło na kolano. Fascykulacji nie mam o dziwo takie pojedyncze pyknięcie na całym ciele. Ale robaczki jak łapią są wszedzie. Nie wiem czy to nie jakieś porażenie popromienna bede starał się dostać do szpitala od neurologa. No ale fascykulacje pojedyncze, robaczki i osłabienie kolana to słabo wyglada

Jolka

Na szczęście nie ma czegoś takiego jak porażenie popromienne.
pozdrawiam,

Kamil_32

05 Grudzień 2020, 17:29:11 #4 Ostatnia edycja: 05 Grudzień 2020, 17:34:33 by Kamil_32 Powód: Błąd
Wiec nie wiem czemu tak szybko, ale dostałem właśnie wynik MR głowy i kregoslupa. Wszystko ok jakieś małe zmiany naczyniowe, prawidłowy sygnał z rdzenia. We wtorek do neurologa. W sumie jedyny objaw jaki mam to odczucie w tym kolanie. Nawet jak podrażnilem stopę pod spodem nożyczkami, ten prąd idzie od palca. Wczoraj szedł tylko do kolana teraz idzie już do uda. To samo jest jak poruszam tym palcem od razu prąd od palca do uda. Na drugiej tego prądu nie mam od razu wszystkie palce zginają się do dołu. A na tej co jest prąd wszystkie idą do dołu oprócz dużego z, którego ten prąd wychodzi. Nie mam żadnych słabości zaników tak samo. Trwa to od tygodnia wiec za wcześnie, ale ewidentne jest coś na rzeczy, bo coraz większy odczuwam dyskomfort w tym kolanie i udzie jakby mięśnie nie pracowały jak trzeba.

sucha0405

MRI to trzeba było zrobić, ale kręgosłupa lędźwiowego a nie szyjnego. Skoro masz problemy z nogą to zmian korzeniowych trzeba by było szukać na tym poziomie. Ewentualnie EMG dla potwierdzenia dyskopatii jeśli wyjdzie w obrazie MRI.

Kamil_32

Zrobiłem najpierw MRI głowy i kregoslupa C. Poniewaz od maja miałem straszne zmeczenie narastające. We wtorek pójdę do neurologa to zobaczymy co powiem. Umówię się od razu na Mr kregoslupa piersiowego i lędźwiowego. Teraz pisze to jeszcze doszedł prąd w prawym kciuku na pewno mniej sprawny niż lewy, ale chyba jak na tydzień to za dużo tych objawów mi się wydaje.

Azja

05 Grudzień 2020, 20:48:51 #7 Ostatnia edycja: 05 Grudzień 2020, 21:04:47 by Azja
Nie jestem lekarzem :-) ale z tego, co piszesz, to wygląda jak typowo kręgosłupowa przypadłość. Drętwienie kończyn i mrowienie i jakieś tam "prądy" wskazują może na uszkodzenie nerwu, ale bardziej ucisk, niż co innego. Zrób sobie mri kręgosłupa lędźwiowego i nie obstawiaj innych chorób. Przy czym w kręgosłupie możesz mieć też dużo różnych dziwnych zmian, od przepuklin do jakichś nowotworów, więc jak już chcesz się nakręcać na "coś złego", to lepiej w takim temacie zacznij szukać, zanim prześpisz moment. Bo jednak na uogólnione uszkodzenie układu nerwowego to to nie wygląga.

Zresztą. Krotki edit. Jeśli faktycznie dużo chudniesz, jesteś ciągle zmęczony i masz inne dziwne objawy tego typu, to w ogóle radziłabym Ci wykluczyć na ten moment jakiekolwiek sla i poszukać prawdziwej przyczyny tego stanu. Bo jeśli faktycznie jest tak, jak piszesz, to wymyślone sla może okazać się Twoim najmniejszym problemem.

sucha0405

Podzielam zdanie Azji. Poza tym dziwne, że w takim tempie dołączył już kciuk. Bez przesady - kontrast, który dostałeś przy TK czyli jodowy jedyne co mógłby Ci zrobić to rozwalić tarczycę i to nawet nie. Ja bym w ogóle tego nie wiązała z kontrastem. A tym odruchem podeszwowym sie nie przejmuj, przy dyskopatii moze byc zaburzony - ja w jednej nodze nie mam w ogole w drugie ledwo co. Mam 3 przepukliny w ledzwiowym.

Kamil_32

Powiem Wam tak. Po tym jak zeswirowalem 3 lata temu na Sla i byłem na tym forum nigdy nie sądziłem, ze tu jeszcze wrócę i bd się udzielał. Zrobiłem już tyle badań, ze brak jakiegokolwiek pkt zaczepienia. To co teraz się dzieje nie było związane z tym ze się naczytałem o fascykulacjach i przez przypadek trafiłem na SLA, ponieważ mogę tylko przypuszczać jak straszna choroba jest i co ludzie przezywają. Byłem tutaj 3 lata temu ponieważ miałem różne fascykulacje szczególnie na łydkach i występowały w spoczynku lub po wysiłku miałem lekkie osłabienie mięśni, tym razem nie są one mocne ale widzę ich efekty, bo w pon zaczęło się ostro a dzisiaj już słabo z kolanem, a dopóki nie zrobiłem TK był tylko problem z chronicznym zmeczeniem, do tego silny stres ale to bardzo. Myśle ze tu powód jest taki ze w tydzień miałem dwie wysokie dawki promieniowania tez dołożyły. Zaczęło mnie tak piec w kręgosłupie piersiowym, ze od razu zacząłem odczuwać fascykulacje na mięśniach miedzy łopatkami. Później zdrętwiały duży palec i zaczęło się z tym prądem w kolanie. Dzisiaj chodziłem to czułem w udzie jakby mięsień przestał utrzymywać kolano. Mam nadzieje, ze to nic nie związane z SLA itp. Od maja miałem już Tk klatki, brzucha, angio, morfologię 6x, tarczyca, trzustka, wątroba, nerki przebadane, razem z męskimi sprawami, usg tarczycy. Po Tej drugiej TK pokazały się robaczki łaskotanie na twarzy nagle zaczął być problem z jelitami/zaparcia/brak parcia na stolec. Następnie straszne pieczenie w kręgosłupie,które trwało dosłownie pare min i zaczęło się robaczki na całym ciele, pojedyncze drgania z kolanem na pewno się pogarsza ten kciuk już pewnie ze świrowania. A waga spadła przez stres i nie jadlemm już tak jak jadłem z powodu problem jelitowych. Cały czas czuje najwiecej tych robaczków i drzen w lewej nodze gdzie to kolano wiec coś musi być na rzeczy. Poczekam na Neurologa do wtorku jak to będzie  wyglądać.

sucha0405

Pamiętam Cię z tego forum, szykowałeś się do ślubu wtedy ;)

Kamil_32

No tak było :) I myślałem, ze już się z Wami pożegnałem przez ten okres miałem bardzo dużo stresu, dużo papierosów itd. choć w domu wszystko poukładane bardziej sprawy zawodowe. I myśle ze silny stres się do tego przyczynił, ale teraz już mi do śmiechu nie jest, bo to zmeczenie cały czas się utrzymuje, a teraz doszły te robaczki nie mam żadnych pieczeń boli itd tylko coś z tym kolanem nie tak. I doszedł ten ból kciuka. Choć nie mam żadnych słabości to widzę ze te fascykulacje są całkiem inne niż wtedy. Teraz pojawiają się nawet w mięśniu gdy jest napiety wtedy były tylko w czasie spoczynku. Tragedia

Azja

A, ok. Czyli jesteś tylko kolejnym freakiem. Spoko.

Kamil_32

07 Grudzień 2020, 07:09:04 #13 Ostatnia edycja: 07 Grudzień 2020, 07:55:28 by Kamil_32
Czemu freakiem? Azja nie pisze na fascykulacje.cbd poniewaz nikt tam nie ma podobnych dolegliwości żeby go kolano bolało i podkulewał. Dzisiaj wstałem palec duży u nogi praktycznie coraz mniej się rusza, a jak chce nim poruszyć to taki tylko prądzik czuje w kolanie, kolano również jakieś dziwne przy chodzeniu je odczuwam i do tego doszedł osłabiony mięsień uda jakby udo się nie zgrywalo z kolanem. Te robaczki/fascykulacje wczoraj praktycznie tylko w tej nodze, a tak to wszedzie najbardziej na głowie i palcach nog rąk. Po obudzeniu teraz prawa dłoń to samo czuje osłabienie i to znaczne od drugiej, bo jak podniosłem butelkę z woda to widzę różnice. Jutro idę do neurologa, bo koleżanka mi załatwiła wizytę i nie wiem co robić czy pchać się do szpitala czy czekać?

sucha0405


Kamil_32

08 Grudzień 2020, 18:01:00 #15 Ostatnia edycja: 08 Grudzień 2020, 18:18:40 by Kamil_32
Cześć. Nawet nie chce się denerwować bardziej. Poszedłem mówię, ze miałem przez chwile po tych dwóch TK straszne pieczenie w kręgosłupie i, ze zaczęły się jakieś robaczki, fascykulacje, prądy w lewej nodze i czuje dyskomfort w kolanie od tamtego czasu, ze czuje osłabienie dłoni prawej ta stuknęła młoteczkiem w jedna reke w druga, wzięła mi ręce do tylu zapytała czy boli, stuknęła w jedno i drugie kolano mówi ze nerwica. Szczerze tak diagnozować to nawet ja bym potrafił. Bo przecież wiem kiedy odruchy są normalne kiedy wygórowane itd, mówię czuje nerw/prąd w kolanie przy poruszaniu dużym palcem którym słabo ruszam to nawet nie patrzyła czy jest babinski 🤷🏻‍♂️

Kamil_32

08 Grudzień 2020, 18:17:54 #16 Ostatnia edycja: 08 Grudzień 2020, 18:21:32 by Kamil_32
Z tego co pamietam 3 lata temu co miałem ten zespół łagodnych fascykulacji. To one pojawiały się tylko po wysiłku ewentualnie rano jak się obudziłem lub przed spaniem. Teraz jak stanę na palcach i naprężam mocno mięśnie nóg to czuje i te robaczki i fascykulacje. Chyba z tego co wiem to w zespole łagodnych fascykulacji nie występują one w napiętym mięśniu. W ogóle jakoś nie mogę się tak napiąć na 100%. Wiadomo zanikow nie mam żadnych mięśnie bo za wcześnie jak na 2 tyg a moje nogi są strasznie umięśnione, ale wydaje mi się jak by powoli nerwy puszczały. Słabości w nogach tez nie odczuwam tylko dyskomfort w kolanie przy chodzeniu i w mięśniach/sciegnach nad nim i pod nim. I to osłabienie prawej dłoni jak po takim zdretwieniu/niedokrwieniu odczuwam różnice przy podnoszeniu butelki. Kciuki ok bo mogę zapalniczkę wcisnąć spokojnie kciukiem po 20x Takie moje odczucia

Ogaruus

Kamil,
Czekałam do dzisiejszej wizyty u lekarza z decyzją, co zrobić z twoim wątkiem. Tutaj nie diagnozujemy chorób. Jeżeli chcesz rady to przerzuć się na forum https://fascykulacje.cba.pl/index.php
Jak dla mnie nie masz nic wspólnego z sla. posłuchaj lekarza i lecz nerwicę.
Pozdrawiam, administrator
Od 19.12.2015 respirator nieinwazyjny
Lepsze jutro było wczoraj!

Kamil_32

Ok. Ogaruus spadam stad mam nadzieje, ze może jakoś wyjdę z tego i nie bd musiał tutaj wracać. Serdecznie Was pozdrawiam. Dużo siły Wam zycze.

Kamil_32

27 Grudzień 2020, 07:01:07 #19 Ostatnia edycja: 27 Grudzień 2020, 07:05:20 by Kamil_32
Hej wszystkim. Nie chciałem pisać przed świetami i się zastanawiałem czy napisać tu, bo na fascykulacje.CBD raczej nikt mi nic nie doradzi juz, poniewaz tam prawie wszyscy maja EMG czyste.
Byłem tydz temu na EMG u dr Toruńskiej. Pierwsze co kazała pokazać język mówi, ze język ładny. ENG mówi, ze piękne,ale robiąc EMG

W opisie jest tak:

W mięśniu międzykostnym prawym w spoczynku pojedyncze fascykulacje. Zapis wysiłkowy pośredni bogaty o amplitudzie do 8mv. Parametry PCJR wykazują podwyższona amplitudę, wydłużony czas trwania, podwyższona wartość pola i wskaźnika wielkości (zapis neurogennego z cechami niewielkiego odnerwienia) cechy odnerwiania i reinerwacji do kontroli za 3-4 miesiące.
Najwiecej różnych rzeczy działo mi się w mięśniu piszczelowy lewej nogi jakieś wiercenia, robaczki, fascykulacje, ale po wbiciu igły cisza. Na języku tez pojawiają mi się pojedyncze fascykulacje ze język sztywnieje i tez była cisza.
W wigilie zauważyłem gdy niosłem zakupy, ze prawe ramie jest bardziej zmęczone od lewego i ze więcej rzeczy zaczynam wykonywac lewa ręka jakbym oszczędzał prawa. Zrobiłem 10 pompek i po dosłownie 10-20 min straszne zakwasy rwanie i osłabienie mięśni ramion. I czuje wyraźnie, ze słabną mi te ramiona teraz wstałem to masakra jakby to nie były moje ręce. Zrobiłem 5 pompek ale jakoś dziwnie się czuje jak nie na swoich rękach. Jeśli chodzi o kciuk to nie jest najgorzej zapalniczkę wcisnę duże razy, ale im częściej to robię albo sprawdzam ten kciuk jest mniej sprawny bardziej mnie boli tutaj od wewnętrznej strony dłoni mięśnie kciuka i zrobiły się dwa takie rowki jak zaniki i na lewym i prawym. Fascykulacje mam pojedyncze szczególnie przy przyczepach mięśni. Zauważyłem ze jak chce napiąć mięsień jakiś to taki leniwy jakbym ja go napiął, a on dopiero po chwili reaguje. Nie zauważyłem zaników mięśni wszystko symetryczne. Bardziej mam problem jakbym nie mógł ich napiąć z całej siły. Wszystko wiotkie. Pierwsze objawy się zaczęły miesiąc temu. Zrobiłem MR cały kręgosłup głowa to są tam jakieś małe wypukliny itd, ale nic raczej poważnego nie jest napisane. Tyle ze prawa ręka się na pewno szybciej meczy od lewej i drga trochę przy jakiś czynnościach. Nie wiem czy powinnienem się zgłaszać do szpitala czy jakieś badania krwi zrobić czy po prostu czekać. Odruchy 2-3 tyg temu miałem dobre dali antydepresanty setaloft biorę 3 tyg żadnej poprawy nie widzę ani skutków ubocznych mniej leku i spokojnie do sprawy podchodzę. Tyle, ze widzę coraz większe osłabienie ramion i te (prady,robaczki) co jakiś czas jakby mi jakas nitka puszczała w różnych mięśniach. Rano wstaje to czuje jakby układ nerwowy się dopiero budził wszystkie mięśnie osłabione i dopiero po jakiś 10 min jakby zaczęło wszystko funkcjonować. Śpię 4,5-6,5 godz w nocy schudłem z 90 na 83,5 w miesiąc, ale po świętach kg poszedł do góry. Może coś podpowiecie bo jestem w kropce. Jakieś badania czy czekać po prostu ??? Bo raczej po tym EMG coś się dzieje raczej to nie jest skutek nerwicy. Dziekuje i Pozdrawiam Was serdecznie