Ciekawe co będzie dalej......

Zaczęty przez erickun, 18 Maj 2021, 21:45:28

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

erickun

Witajcie... na początku sorry wielkie za marudzenie ale musze się gdzieś wygadać.. wiec.. pokrótce.. jak się to wszystko zaczęło.. gdzies w grudniu 2020 zaczęły mi delikatnie słabnąć nogi.. ok słabe to słabe żyjemy dalej.. po dwóch miesiącach zaczęły mrowić mnie i robić się delikatne spastyczne mięśnie przykregosłupowe.. chwile potem zeszło na uda i poszło aż do stóp.. symetrycznie.. po czym pojawiły się tak jakby objawy rwy udowej.. zaczęła boleć lewa pięta.. i uczucie takie jakbym stawał po igłach.. za jakąś chwile mrowienia w obu nadgarstkach.. tydzień i przeszło.. uczucie guli w gardle i tak jakby osłabione mięśnie oddechowe.. pojawia się na parę dni i przechodzi.. znieczulony kącik ust i 3 zęby.. dwa dni i przeszło.. suchość w ustach przez dwa tyg i przeszło.. teraz pieczenia mięsni jakby ktoś żelazko nagrzane przykładał.. skurcze miesni nóg, mięsnia gruszkowatego i miesni przykregosłupowych.. czasem te zasrane fascykulacje.. pieczenie i mrowienia prawej ręki.. problemy ze snem związane z tymi objawami pieczenia a czasem i bólu.. chodzę prawie normalnie.. nie wywracam sie.. z rąk nic mi nie wypada.. cały czas próbuje pracować.. choć czasem jest ciężko.. rezo głowy ze zmianami demi bez kontrastu.. płyn mr bez zmian pato.. boleriozy według badania z płynu brak.. emg w granicach normy.. stan z dnia na dzień bez poprawy.. dwa dni zaburzen równowagi i przeszlo.. źle znoszę gorącą kąpiel i słońce.. objawy jak by się nasilały.. oszaleć już można.. dwóch neuro nie postawilo mi diagnozy.. co Wy o tym myślicie??? Jest choc cień szansy ze to nie sla? Mial ktoś podobnie? Dziekuje za każdą info i odp.. pozdrawiam serdecznie..

Ogaruus

Twoje objawy nie wskazują na sla.
Tutaj nie diagnozujemy chorób. Bardziej pomogą Ci na forum https://fascykulacje.cba.pl/index.php
Od 19.12.2015 respirator nieinwazyjny
Lepsze jutro było wczoraj!