Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.

Wiadomości - madzia 32

161
Porady / Odp: porada
24 Kwiecień 2016, 12:09:47
Kochana ja sama poszlam do psychiatry, bo mialam w swoim zyciorysie zaburzenia nerwicowe i pomimio tego ze znam sie na psychologi to samej sobie ciezko pomoc, sama mysialam korzystac z psychotrapeuty. Nic mi nie dalo ze znam wszystkie mechanizmy ktore stosuje, ale poradzilam sobie i ok. Teraz troche mi nie pasowalo to nadmierne, zmeczenie, sennosc i te napady placzu ktore inaczej prezentuja sie niz w depresji, ktore powstrzymywalam, do tego zaniki miesni ale poszlam i lekarka kazala mi isc do neurologa. Wiem ze najlepiej stwierdzic ze pacjent sam sobie imituje objawy. No to bysmy sie same wyleczyly, bo wystarczylo by tylko przestac to robic. Czasami mysle czy niektorzy to napewno sa na odpowiednich stanowiskach.
162
Porady / Odp: porada
24 Kwiecień 2016, 11:05:39
Dziekuje ci Luizo to mile, jestem poprostu ludzka. Po diagnozie nie zalamalam sie, bo nastawialam sie w razie czego na najgorsze,  ale czytajac wasze wpisy serce mi sie kraja. Czlowiek ma w sobie duza wole przetrwania , wiec trzeba to wykorzystac. Buziaki
163
Porady / Odp: porada
24 Kwiecień 2016, 10:57:51
Tak milo mam . Wkoncu dostalam po roku i trzech miesiacach, wizycie u 10 neuroligow i jednego psychiatry.Bo moje emg bylo caly czas niejednoznaczne, bo przy kazdym wbiciu igly dostawalam spastyki i zadnych fascykulacji nie bylo.Ale odruchy wszystkie wygorowane, sztywnosc gardla, jezyka, przelyku, zanik miesni rak i stop i zmniejszenie masy miesniowej w miesniach klatki piersiowej, teraz doszedl szczekoscisk i problemy z mowa. Lekarze dawali rozne dziwne diagnozy az nie raz smiac mi sie chcialo. Dobrze ze mojej bliskiej znajomej tesciowa zmarla na ta chorobe i tak sie zgadalysmy. Ona do konca prawie nie miala zmian w emg, skapli sie ze cos jest nie tak jak zaczela miec niewydolnosc oddechowa. Ale na szczescie madra lekarka teraz zbadala mnie od a do z lacznie z odruchami zuchwy, podniebnymi i innymi + wyniki badan z biopsji miesnia i powiedziala ze przeciez ja mam sla z zajeciem gardla, przelyku. Powiedziala mi ze przy tym typie sla emg moze wychodzic u niektorych prawie w normie. Wiec wydalam na 10 lekarzy+ psychiatra+ 3 razy prywatnie emg+ inne badania jak bolerioza+"badania na choroby autoimunoligiczne+ poziomy witamin i inne podstawowe to daje wynik ? Wole nie liczyc w tym dwie hospitalizacje na nfz na reumatologi i teraz na neurologi, gdzie mi nawet gazometri nie chcieli zrobic. Mam dosc lekarzy i ich  zlewki pacjenta i stawiania diagnozy po wykonaniu dwoch badan lub po zadnym nie zbadaniu, lub robienia z kogos histeryczki. Bo co do psychologi i psychiatri mam duza wiedze i wiedzialam ze moje objawy nie sa psychosomatyczne. Najlepiej zbyc pacjenta i skasowac. Zycze innym aby mielu lzejsza droge niz ja i mniej stresu i nerwow.
164
Porady / Odp: porada
23 Kwiecień 2016, 21:43:39
U mnie w miescie ja sama, czuje zaszczycona i wyjakowa
165
Porady / Odp: porada
23 Kwiecień 2016, 19:41:02
No i ona mi powiedziala ze jej siostrzenica zachorowala majac 24 lata, jak widac to choroba nie tylko starszych osob, coraz wiecej mlodych masakra.
166
Porady / Odp: porada
23 Kwiecień 2016, 19:31:30
Jeszcze dzisiaj zadzwonilam do neurologopedy sympatyczna babka, miala juz kilku pacjentow z sla i jeszcze ma. Kazala mi zapisac wszystkie objawy i przyjechac. Gadalam z nia chyba z pol godziny. Pomoze mi na ten szczekoscisk z rana i dzis wlasnie musialam sie wysilac zeby cos powiedziec, bo moje miesnie juz siadaja jak widac. No trudno trzeba jakos sobie radzic
167
Porady / Odp: porada
21 Kwiecień 2016, 23:19:01
No to zycze zeby szla powolutku, bo u mnie puerwsze objawy mialam w styczniu 2015 , a minelo dopiero 1 rok i niecale cztery miesiace, ale ja mam zaniki w rekach ale normalnie jeszcze nimi ruszami, nogami tak samo, problem mam z miesniami klatki piersiowej je mam oslabione, no i gardlo. Pozdrawiam goraco, wytrwalosci.
168
Porady / Odp: porada
21 Kwiecień 2016, 22:15:47
Dzwonilam dzis do wentylacji na slasku, przewspanialy pan mi wszystko wytlumaczyl doradzil mi co mam zrobic, kazal udac do innego szpitala to napewno, ide jutro po skierowanie do szpitala do lekarza rodzinnego. Lub kazal mi w razie  dzwonic na pogotowie, oni nawet dostarczaja respirator jak potrzeba do szpitala, jedyna przemila osoba w zwiazku z tym calym zamieszaniem, zaczyna mi glos wysiadac , musze sie wysilac juz czasami zeby cos powiedziec. U mnie to idzie chyba szybciutko normalnie na dniach, ja po calym dniu czuje sie tak zmeczona jakbym tydzien w kamieniolomach robila, psychicznie tez sie szybko mecze. Zastanawiam sie czy te goraco i zimno nie jest zwiazane z termoregulacja organizmu, wszakze te osrodki znajduja sie w opuszce tez. Czy te napady wystepuja u osob z postacia opuszkowa, czy tez konczynowa?
169
Porady / Odp: porada
20 Kwiecień 2016, 22:01:13
Moja droga jak trafie do nas do szpitala to juz po mnie, tam tez robili mi ta diagnostyke, ale i tak kazala mi sie zglosic do innego neurologa ktory zna choroby miesni lub do poradni, ale tam dlugie terminy, wiec pojechalam prywatnie do krakowa do lekarza z wynikami.
A ja w szpitalu zglaszalam juz oslabienie miesni oddechowych i ze czuje ze mam dusznosci, prosilam o gazometrie to mi powiedziala ze nie sinieje na buzi wiec nie mam niewydolnisci oddechowej i mi nie zrobia. Wiem ze jak lezala tam starsza pani z zanikami miesni to jej tlen podawali i serce jej wkoncu wysiadlo, u nas mowia ze jak tam ktos idzie z czyms powaznym to juz nie wychodzi. Pani z mojej sali ktora miala chory kregoslup mieli powtorzyc rezonans to lekarka jej nie chciala zrobic bo powiedziala ze i nawet jak jej wyjdzie pogorszenie to i tak ja bedzie bolec do konca zycia. A mi powiedziala ze i tak na wszystkie choroby z zanikami miesni nie ma leku, wiec w sumie po co sie tak staram. Ale ja jej powiedzialam ze mam prawo wiedziec co mi jest. To jest wierzcholek gory lodowej co ja przeszlam przez lekarzy, jak dozyje to wam opisze, smiech na sali poprostu. Niewspomne o tych ludziach po lzejszych udarach co lezeli w szpitalu totalna zlewka ja z kolezanka z sali latalam zeby pomoc im sie obrocic, albo poprawic, bo ilez mozna slyszec jak wolaja pielegniarke, a tu cisza. Najlepiej radzic sobie samemu.
170
Porady / Odp: porada
20 Kwiecień 2016, 19:16:07
Rozumiem ze musze miec skierowanie ,od neurologa, a mam dopiero za miesiac, lekarz rodziny moze mi wystawic? Badania mialam robione u nas w szpitalu, ale diagnoze dostalam w krakowie prywatnie u lekarza, bo do poradni musialabym czekac do lipca.
171
Porady / Odp: porada
18 Kwiecień 2016, 17:43:02
Dziekuję za odpowiedź ja takie dreszcze mam czesto i to wlasnie w czesci ciała tam gdzie mi miesnie pozanikały. A mam jeszcze takie pytanie, bo ponoc ja mam uszkodzenie miesni krtani,przełyku, tylko niewiem czy mam zespół rzekomopuszkowy, czy opuszkowy nikt mi nie powiedział: cały czas ziewam i musze juz spac z otawrta buzią, zdarza sie tez ze oddycham,ale czuje jakbym za mało powietrza dochodziło i mam zawroty glowy i takie poczucie dezorientacji.boję się ze mi się zapadła tchawica juz, czy w takim przypadku zawsze trzeba wykonac tracheotomie, bo ja myslałam najpierw o respitratorze nieinwazyjnym, poniewaz ja jeszcze mówie, choc jak za duzo to mi sie gardło meczy, ale tez samodzielnie polykam. moge prosic o porade w tym temacie, wizyte mam dopiero za miesiac.
Dziekuje
172
Porady / Nadmierne pocenie
17 Kwiecień 2016, 10:35:40
Mam pytanie dotyczace nadmiernego pocenia czy wy tez tak macie. Druga sprawa dotyczy dreszczy i zimna calego ciala, a pozniej nagle robi sie goraco
173
Moja historia / Odp: trauma...
04 Kwiecień 2016, 17:15:54
Może i racja przynajmniej sie dowiem komu na mnie naprawde zalezy. No wiem ze ludzie rozmawiali by tylko o samych przyjemnych rzeczach, jakby nie bylo chorych, cierpacych, umierajacych, czy nawet chorych psychicznie, to dziwne. Mozna zyc tylko chwila, ale ja zawsze mialam na uwadze nawet niepelnosprawnych, czy chorych.
Ludzie uciekaja od trudnych rzeczy, a to nie dobrze, bo jak ich spotka cos niespodziewanego to moze byc ciezko....
Bardzo dobrze rozumiem Cie eee z tą samotnością , jesteś posród ludzi, a jednak jestes samotna. Ale czy warto zawsze grac...? nie byc sobą? 
174
Ja choc mam diagnoze na 98%, to sie wypowiem. Większość osob pisze o stresie i cos na pewno prawdy w tym jest. Jakbym sama nie przezyla na własnej skorze co psychika moze wyczyniac z czlwiekiem, zreszta pisalam na ten temat prace, szkoda gadac nawet. Wiemy tez ze pod wplywem stresu aktywuja sie choroby autoagresywne, u mnie przy duzym stresie pojawia sie łuszczyca, naszczescie mała. Najciekawsze jest jest jednak to, że u większości po dużym stresie jak już emocje oklapły zaczynało się cos dziać. Pod czas stresu nie tylko wzrasta kortyzol, ale kupa neuroprzekaznikow i napewno adrenalina. Posiłkowanie sie adrenalina na dłuzszą męte jest nie zdrowe, a istnieje coś takiego jak uzależnienie od adrenalinki. Takie osoby wiekszosci musza posilkowac sie nia bo inaczej sie zle czuja, to dziala jak narkotyk. Pytanie czy nadmierne stymulowanie doprowadza do ,,śmierci ,,neuronów, czy po duzej dawce emocji kiedy juz nie sa nadmiernie stymulowane ,,obumieraja ,, z powodu braku przekazywania impulsu. Ja nietwierdze, że w tym zjawisku bierze udział tylko adrenalina i glutamin ale moga jeszcze inne neuroprzekaxniki. Ja juz o tym myslałam na podstawie działania rilutka , dlaczego u nich troche działa, a u innych nie i tak sobie pomyslałam ze widocznie reszta neurotransmiterów też musi nie działac prawidłowo. Dlatego tez chciałam sprawdzić poziom tych przekaznikow za granica, sa takie badania, bo u nas robia tylko te podstawowe. Są niestety drogie , wiec jak narazie mnie nie stac. Tylko dlaczego innych w takim razie nie dopada sla, a może dlatego że my mamy wrazliwsze te neurony, a to juz wiazalabym z kwestia genetyki. Myslałam tez o mechanizmie autoagresji, choc wiem ze probowano juz podawac sterydy, tylko ta bariera, do mozgu ciezko naprawde dotrzec. To są moja prywatne przemyslenia i wnioski, nikt absolutnie nie musi sie z tym zgdadzac. Brak wytwarzania dopaminy wywołuje parkinsona, wiec moze jakas szanasa 1 na milion istnieje.
Jak zachorowałam na raka po ciezkiej traumie to pamietam slowa mojej znajomej psychanalityczki, że wcale ja to nie dziwi, że zachorowałam  i jak się nie uporam z tymi przezyciami to jeszcze cos gorszego moze mi sie przytrafic. A po roku poźniej juz miałam objawy. 
175
Moja historia / Odp: trauma...
30 Marzec 2016, 20:12:29
Bardzo bym chciała spokojnie żyć, pewnie jak wszyscy tutaj.  :-[  Kurde juz miałam plan, chciałam zrobić badania za granicą, ale duży koszt. Trochę interesuje sie medycyna od dziecka i miałam jeszcze jedna koncepcje do spprawdzenia chodzi mi o przyczynę tej besti u mnie bynajmniej. Niestety badania są drogie :-[
To jest chore że IDE do lekarza a oni nic nie wiedzą, trzeba samemu naprowadzić. Ją w mojej pracy staram się iść też do przodu, poznawać nowosci, a nie bazować tylko na tym co kiedyś się wyuczylam.
 
Agnieszko i dph ją też płakałam bo ile człowiek może znieść. Niestety mój mąż stwierdził że chce rozwodu :'( na siłę go nie zatrzymam, choć kocham go bardzo. No cóż chyba nic gorszego mnie juz nie spotka..bo niby co?
176
Moja historia / Odp: Pomocy
26 Marzec 2016, 02:01:11
Przepraszam zostawilam watek w diagnostyce, kurcze popelniam gafy na forum, bo nie moglam znalezc swojego watka, dopiero teraz.  Postaram sie poprawic
177
Moja historia / Odp: STRACH...JAK ŻYĆ?
26 Marzec 2016, 01:58:10
Jeszcze nie wiesz czy napewno jestes chora, a po drugie nawet jakbys byla to nie wiesz jak u Ciebie bedzie przebiegac dana choroba. Ja nigdy bym sobie nie odebrala zycia, bo to by byla dopiero trauma dla rodziny. Ja od kiedy dostalam diagnoze raka choc juz jest ok, nie mowie tu o tej diagnostyce to bylo dwa lata wczesniej nauczylam cieszyc sie nawet z tego jak ptaki spiewaja, zycie jest piekne tylko trzeba umiec i chciec to zauwazyc. Trzymam kciuki.
178
Moja historia / Trauma...
26 Marzec 2016, 01:05:48
Musze napisać nowy watek, bo nie moge znalezc mojego starego watku, przepraszam jestem farbowana blondynka :)
Wyszłam ze szpitala i dalej 98% sla, czekamy na wyniki biopsji miesnia , lekarka chce miec komplet badan. Ale nie o tym chcialam pisac , pisałam ze byłam w ciazy w poprzednim watku dobrze uzyłam czasu przeszlego........ niestety.
Zaczełam miec dziwne skurcze w dzien pojscia do szpitala, wiec zaraz po przyjsciu wysłali mnie do ginekologa,a tu oczywiscie najbardziej nie mila baba na swiecie, że to źle wróży i takie tam, dostalam leki i z powrotem na oddzial . Rano silne skurcze, bol brzucha, krwotok i z powrotem na ginekologie, a tu poronienie, ale moj kochany zarodeczek albo czesc nie chciala sie wydostac, wiec zarzadzili czyszczenie bo bym sie wykrwawila, nie bylo czasu, a po za tym byłam po posilku wiec zabieg bez znieczulenia, nie pytajac mnie o nic....Tego nie zapomne nigdy widzialam co ten lekarz ze mnie wyciągnął, bol nie do opisania , zemdlałam z bolu im na stole, choc pielegniarka trzymala mnie za reke.  Po ocuceniu oni jeszcze ze usg do nastepnej, sali a ja bylam jak zwloki bez sily, spocona, na wymioty mnie zbiera, do toalety tez musialam isc,wiec przeniesli mnie na to usg, pozniej do toalety, a mnie zas nagły silny bol podbrzusza i zwijam sie z bolu blagam o cos przeciwbolowego, czuje ze odplywam ze , mierza cisnienie, szybko kroplowka, ketonal dozylnie i juz troche lepiej....Czułam sie jak by mi ktos odebral godnosc:naga, zakrwawiona i w takim stanie ze szkoda gadac i pisac i samotna.
Ponoc jestem wytrzymała na bol, ale tego bolu nie byłam w stanie zniesc i nie chce wiecej. Ból fizyczny i psychiczny nie dozniesienia i jak tu człowiek ma byc zdrowy .
No i niestety dalej na 98%PODEJRZENIE SLA I CZEKAMY NA wyniki biopsji miesnia, bylo opznienie przez ta cala akcje, musieli czekac az dojde do siebie.
A mój maz oczywiscie ma do mnie pretensje, ze ma dosc moich chorób, bo dwa lata temu poczatek raka szyjki macicy, na szczescie juz wszystko ok, a teraz to , no i to poronienie. Jak ja bym chciala byc osoba bezproblemowa i nikomu nie zawadzac, a nie słyszec czy moge byc normalna zona bez chorob.
Przepraszam za to ze jestem nienormalna i choruje :)
Sorki musiałam sie troche wygadac i troche mi lzej.
Pozdrawiam i trzymam kciuki za Was wszystkich.
179
Moja historia / Objawy SLA i ciąża
14 Marzec 2016, 16:09:22
Dzień dobry w ta niedzielę IDE do szpitala, podejrzenie sla w 95 %, ale nie to mnie martwi. Od roku chodze od lekarza do lekarza i nic zaniki mięśni widoczne, osłabienie mięśni brzucha i klatki piersiowej duże. A wczoraj dowiedziała się że jestem w ciąży początek. Pewnie myślicie że nie jestem odpowiedzialna, ale to nie o to chodzi my z mężem staralismy się długo o dziecko, ale niestety on jest praktycznie bezplodny i tylko cud powiedzial mu lekarz z kliniki. On się cieszy, a ją nie bo jestem przerażona, bo ją mam już lekką niewydolność oddechowa. Tak czuje. Lekarzowi powiem oczywiście , mysle że każą mi usunąć, a ją jestem wierzącą mój mąż się zalamie. Dlaczego ten ala cud teraz się wydarzył po tyłu latach, chociaż teraz się nie staralismy, teraz kiedy mój stan jest zły. Ją nawet sobie tego niewyobrażalne , nie chce zabijać dziecka
180
Przepraszam że pisze w nie odpowiednim dziale, jestem nową i chciałam zacząć nowy wątek ale niewiem jak czy ktoś mi pomoże. Proszę.