Tak tu cicho i smutno na forum.
Mimo choroby mamy maleńkie radości.
Samodzielnie zrobione buraczki, krzyżyk na kanwie, odwiedziny wnuków, piesek, przespana noc.....itd.
Piszmy o tym co nas cieszy, dzielmy się naszymi radościami.
pozdrawiam Bożena Jóźwiak
Mimo choroby mamy maleńkie radości.
Samodzielnie zrobione buraczki, krzyżyk na kanwie, odwiedziny wnuków, piesek, przespana noc.....itd.
Piszmy o tym co nas cieszy, dzielmy się naszymi radościami.
pozdrawiam Bożena Jóźwiak


. Nawet kaczki ni sandacza nie spróbuję na bankiecie u prezydenta, nie zostałam przecież zaproszona.
) Szanowny Panie Profesorze, walczysz z SLA już ponad 40 lat. Twoje marzenie o stanie nieważkości spełniło się. Marzenie o byciu w kosmosie spełni się niebawem. Jesteś dwukrotnym noblistą w dziedzinie astrofizyki (również dwukrotnym rozwodnikiem:))). Jeżeli będziesz miał ochotę na towarzystwo - to ja zgłaszam swoją kandydaturę:))) Chociaż choruję tylko 8 rok:)))