Stwardnienie Boczne Zanikowe - forum

Ludzie => Moja historia => Wątek zaczęty przez: Kamil_32 w 03 Grudzień 2020, 10:36:56

Tytuł: Witam. Poradzicie coś
Wiadomość wysłana przez: Kamil_32 w 03 Grudzień 2020, 10:36:56
Witam Was i przepraszam za mój ostatnio absurdalny post, ale sprawa wydaje się być poważniejsza. Nie wiem co mam robić i wiem, ze mi na pewno dobrze doradzacie.
Ostatnie dwa lata bardzo, ale to bardzo dużo stresu leczenie antydepresantami nie przynosiło efektu dużo papierosów itd. Pod koniec kwietnia miałem stłuczenie nerki i złamanie kręgosłupa w odcinku lędźwiowym dokładnie wyrostka poprzecznego tego ząbka od kręgosłupa. Miałem tylko rtg w szpitalu później znowu kontrolne i na tym koniec choć powiedzieli ze ból nawet do pół roku może się utrzymywać i to zbagatelizowane żeby zrobić MR. W maju poczułem pierwsze objawy zmęczenia łapało mnie na 30 min i puszczało. I coraz częściej tak, wiadomo kardiolog, różne badania krwi itd wszystko ok. W końcu w październiku przeszło już w stan przewlekły. Prowadzę firmę pojechałem na godz Popracować i wracałem do domu się położyć, bo nie byłem w stanie funkcjonować miałem sile wszystko podnieść, ale nie ogólne osłabienie i zmęczenie odczuwałem. Zrobiono mi angioTk aorty 11 października wszystko ok. I zacząłem odczuwać na twarzy chodzenie tzw robaczków łaskotanie itd, ale mówię przerabiałem już to wiec wcale się tym nie przejąłem, za tydz bach lekarz mówią robimy TK brzucha wyszło coś z jelitem ale nie groźnego. I nagle zaczęło się brak parcia na stolec i jeszcze większe robaczki. Nie mam aż tak dużych drgań mięśni. Zmęczenie mam potworne. W listopadzie schudłem 6,5 kg. Gdy te robaczki zaczęły chodzić zacząłem w dużym palcu u nogi bo tam najbardziej je odczuwałem i pod stopa takie drętwienie dużego palca, a przy poruszaniu nim odczuwam w kolanie jakieś jakby przeskakiwanie/prąd i coraz słabsza sile w kolanie. Przy chodzeniu daje mi to bardzo dyskomfort wydaje mi się jakbym zaczynał kuleć. Choć pytałem żony nie widać tego. Trwa to od kilku dni ale codziennie jest gorzej i uczucie coraz większe. Najwiecej robaczków mam na lewej nodze i w spoczynku i podczas chodzenia. Wiadomo wiem nieco więcej o tej chorobie bo spędziłem tutaj kilka miesięcy, ale teraz nawet o niej nie pomyślałem dopiero jak już zaczęło się coś dziać to napisałem. Wiadomo nie ma osłabienia nie ma Sla. Tylko skąd te robaczki osłabienie chroniczne i ten dyskomfort w kolanie i te zaparcia można powiedzieć ze z dnia na dzień brak parcia na stolec się zrobił. Już padam z tego zmęczenia. Drga mi język robaczki są wszędzie nawet na powiekach, uszach, a najbardziej na lewej nodze. Do neurologa nie dostanę się w tym roku raczej. W pt załatwiłem sobie MR głowy. Czy powinnienem się z takimi objawami zgłosić do szpitala. Może po tym promieniowaniu TK coś się porobiło, bo czułem chwilowe pieczenie w kręgosłupie piersiowym. Doradźcie coś i czy to w ogóle może być SLA spotkaliście taki przypadek, żeby najpierw narastało to zmęczenie przez 6 miesięcy, a później robaczki i dyskomfort w nodze/kolanie. Nie mam żadnych słabości ręce, kciuki ok, przysiad zrobię, żadnych zaników mięśni wszystko symetryczne, tylko dyskomfort w kolanie przy chodzeniu. Powiązałam to ze złamanie tego kręgosłupa, bo wiadomo dużo osoba się zaczęło od złamania kończyny itp Pozdrawiam Was serdzecznie
Tytuł: Odp: Witam. Poradzicie coś
Wiadomość wysłana przez: Jolka w 04 Grudzień 2020, 17:49:33
Wielokrotnie już pisano na tym forum, że nikt tutaj nie może postawić wiarygodnej diagnozy, od tego są lekarze, którzy opierają się na badaniu klinicznym i diagnostyce (EMG,RM itp.). Wiele objawów nie pasuje do SLA, na pewno trzeba jak najszybciej umówić wizytę u dobrego neurologa, który poprowadzi diagnostykę.
Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Witam. Poradzicie coś
Wiadomość wysłana przez: Kamil_32 w 05 Grudzień 2020, 13:26:14
Wczoraj zrobiłem MR głowy, kregoslupa C. We wtorek idę do neurologa, ale to normalny neurolog nie mam opisu zobaczymy. Dzisiaj z kolanem gorzej wydaje mi się jakbym cały czas utykał. Jak ruszę dużym palcem to czuje prąd w kolanie, odczuwam jakby mięśnie na udzie były bardzo osłabione i kolano z noga bardziej wyrzucane. Wszystko zaczęło się po tej AngioTK od razu po tyg zaczęło się łaskotanie robaczków. Później brak parcia na stolec i pieczenie w kręgosłupie strasznie silne i poszło na całe ciało. Najpierw duży palec zdrętwiał i poszło na kolano. Fascykulacji nie mam o dziwo takie pojedyncze pyknięcie na całym ciele. Ale robaczki jak łapią są wszedzie. Nie wiem czy to nie jakieś porażenie popromienna bede starał się dostać do szpitala od neurologa. No ale fascykulacje pojedyncze, robaczki i osłabienie kolana to słabo wyglada
Tytuł: Odp: Witam. Poradzicie coś
Wiadomość wysłana przez: Jolka w 05 Grudzień 2020, 16:32:15
Na szczęście nie ma czegoś takiego jak porażenie popromienne.
pozdrawiam,
Tytuł: Odp: Witam. Poradzicie coś
Wiadomość wysłana przez: Kamil_32 w 05 Grudzień 2020, 17:29:11
Wiec nie wiem czemu tak szybko, ale dostałem właśnie wynik MR głowy i kregoslupa. Wszystko ok jakieś małe zmiany naczyniowe, prawidłowy sygnał z rdzenia. We wtorek do neurologa. W sumie jedyny objaw jaki mam to odczucie w tym kolanie. Nawet jak podrażnilem stopę pod spodem nożyczkami, ten prąd idzie od palca. Wczoraj szedł tylko do kolana teraz idzie już do uda. To samo jest jak poruszam tym palcem od razu prąd od palca do uda. Na drugiej tego prądu nie mam od razu wszystkie palce zginają się do dołu. A na tej co jest prąd wszystkie idą do dołu oprócz dużego z, którego ten prąd wychodzi. Nie mam żadnych słabości zaników tak samo. Trwa to od tygodnia wiec za wcześnie, ale ewidentne jest coś na rzeczy, bo coraz większy odczuwam dyskomfort w tym kolanie i udzie jakby mięśnie nie pracowały jak trzeba.
Tytuł: Odp: Witam. Poradzicie coś
Wiadomość wysłana przez: sucha0405 w 05 Grudzień 2020, 19:51:43
MRI to trzeba było zrobić, ale kręgosłupa lędźwiowego a nie szyjnego. Skoro masz problemy z nogą to zmian korzeniowych trzeba by było szukać na tym poziomie. Ewentualnie EMG dla potwierdzenia dyskopatii jeśli wyjdzie w obrazie MRI.
Tytuł: Odp: Witam. Poradzicie coś
Wiadomość wysłana przez: Kamil_32 w 05 Grudzień 2020, 19:57:57
Zrobiłem najpierw MRI głowy i kregoslupa C. Poniewaz od maja miałem straszne zmeczenie narastające. We wtorek pójdę do neurologa to zobaczymy co powiem. Umówię się od razu na Mr kregoslupa piersiowego i lędźwiowego. Teraz pisze to jeszcze doszedł prąd w prawym kciuku na pewno mniej sprawny niż lewy, ale chyba jak na tydzień to za dużo tych objawów mi się wydaje.
Tytuł: Odp: Witam. Poradzicie coś
Wiadomość wysłana przez: Azja w 05 Grudzień 2020, 20:48:51
Nie jestem lekarzem :-) ale z tego, co piszesz, to wygląda jak typowo kręgosłupowa przypadłość. Drętwienie kończyn i mrowienie i jakieś tam "prądy" wskazują może na uszkodzenie nerwu, ale bardziej ucisk, niż co innego. Zrób sobie mri kręgosłupa lędźwiowego i nie obstawiaj innych chorób. Przy czym w kręgosłupie możesz mieć też dużo różnych dziwnych zmian, od przepuklin do jakichś nowotworów, więc jak już chcesz się nakręcać na "coś złego", to lepiej w takim temacie zacznij szukać, zanim prześpisz moment. Bo jednak na uogólnione uszkodzenie układu nerwowego to to nie wygląga.

Zresztą. Krotki edit. Jeśli faktycznie dużo chudniesz, jesteś ciągle zmęczony i masz inne dziwne objawy tego typu, to w ogóle radziłabym Ci wykluczyć na ten moment jakiekolwiek sla i poszukać prawdziwej przyczyny tego stanu. Bo jeśli faktycznie jest tak, jak piszesz, to wymyślone sla może okazać się Twoim najmniejszym problemem.
Tytuł: Odp: Witam. Poradzicie coś
Wiadomość wysłana przez: sucha0405 w 05 Grudzień 2020, 21:11:12
Podzielam zdanie Azji. Poza tym dziwne, że w takim tempie dołączył już kciuk. Bez przesady - kontrast, który dostałeś przy TK czyli jodowy jedyne co mógłby Ci zrobić to rozwalić tarczycę i to nawet nie. Ja bym w ogóle tego nie wiązała z kontrastem. A tym odruchem podeszwowym sie nie przejmuj, przy dyskopatii moze byc zaburzony - ja w jednej nodze nie mam w ogole w drugie ledwo co. Mam 3 przepukliny w ledzwiowym.
Tytuł: Odp: Witam. Poradzicie coś
Wiadomość wysłana przez: Kamil_32 w 05 Grudzień 2020, 21:37:42
Powiem Wam tak. Po tym jak zeswirowalem 3 lata temu na Sla i byłem na tym forum nigdy nie sądziłem, ze tu jeszcze wrócę i bd się udzielał. Zrobiłem już tyle badań, ze brak jakiegokolwiek pkt zaczepienia. To co teraz się dzieje nie było związane z tym ze się naczytałem o fascykulacjach i przez przypadek trafiłem na SLA, ponieważ mogę tylko przypuszczać jak straszna choroba jest i co ludzie przezywają. Byłem tutaj 3 lata temu ponieważ miałem różne fascykulacje szczególnie na łydkach i występowały w spoczynku lub po wysiłku miałem lekkie osłabienie mięśni, tym razem nie są one mocne ale widzę ich efekty, bo w pon zaczęło się ostro a dzisiaj już słabo z kolanem, a dopóki nie zrobiłem TK był tylko problem z chronicznym zmeczeniem, do tego silny stres ale to bardzo. Myśle ze tu powód jest taki ze w tydzień miałem dwie wysokie dawki promieniowania tez dołożyły. Zaczęło mnie tak piec w kręgosłupie piersiowym, ze od razu zacząłem odczuwać fascykulacje na mięśniach miedzy łopatkami. Później zdrętwiały duży palec i zaczęło się z tym prądem w kolanie. Dzisiaj chodziłem to czułem w udzie jakby mięsień przestał utrzymywać kolano. Mam nadzieje, ze to nic nie związane z SLA itp. Od maja miałem już Tk klatki, brzucha, angio, morfologię 6x, tarczyca, trzustka, wątroba, nerki przebadane, razem z męskimi sprawami, usg tarczycy. Po Tej drugiej TK pokazały się robaczki łaskotanie na twarzy nagle zaczął być problem z jelitami/zaparcia/brak parcia na stolec. Następnie straszne pieczenie w kręgosłupie,które trwało dosłownie pare min i zaczęło się robaczki na całym ciele, pojedyncze drgania z kolanem na pewno się pogarsza ten kciuk już pewnie ze świrowania. A waga spadła przez stres i nie jadlemm już tak jak jadłem z powodu problem jelitowych. Cały czas czuje najwiecej tych robaczków i drzen w lewej nodze gdzie to kolano wiec coś musi być na rzeczy. Poczekam na Neurologa do wtorku jak to będzie  wyglądać.
Tytuł: Odp: Witam. Poradzicie coś
Wiadomość wysłana przez: sucha0405 w 05 Grudzień 2020, 21:52:43
Pamiętam Cię z tego forum, szykowałeś się do ślubu wtedy ;)
Tytuł: Odp: Witam. Poradzicie coś
Wiadomość wysłana przez: Kamil_32 w 05 Grudzień 2020, 22:23:11
No tak było :) I myślałem, ze już się z Wami pożegnałem przez ten okres miałem bardzo dużo stresu, dużo papierosów itd. choć w domu wszystko poukładane bardziej sprawy zawodowe. I myśle ze silny stres się do tego przyczynił, ale teraz już mi do śmiechu nie jest, bo to zmeczenie cały czas się utrzymuje, a teraz doszły te robaczki nie mam żadnych pieczeń boli itd tylko coś z tym kolanem nie tak. I doszedł ten ból kciuka. Choć nie mam żadnych słabości to widzę ze te fascykulacje są całkiem inne niż wtedy. Teraz pojawiają się nawet w mięśniu gdy jest napiety wtedy były tylko w czasie spoczynku. Tragedia
Tytuł: Odp: Witam. Poradzicie coś
Wiadomość wysłana przez: Azja w 06 Grudzień 2020, 00:15:08
A, ok. Czyli jesteś tylko kolejnym freakiem. Spoko.
Tytuł: Odp: Witam. Poradzicie coś
Wiadomość wysłana przez: Kamil_32 w 07 Grudzień 2020, 07:09:04
Czemu freakiem? Azja nie pisze na fascykulacje.cbd poniewaz nikt tam nie ma podobnych dolegliwości żeby go kolano bolało i podkulewał. Dzisiaj wstałem palec duży u nogi praktycznie coraz mniej się rusza, a jak chce nim poruszyć to taki tylko prądzik czuje w kolanie, kolano również jakieś dziwne przy chodzeniu je odczuwam i do tego doszedł osłabiony mięsień uda jakby udo się nie zgrywalo z kolanem. Te robaczki/fascykulacje wczoraj praktycznie tylko w tej nodze, a tak to wszedzie najbardziej na głowie i palcach nog rąk. Po obudzeniu teraz prawa dłoń to samo czuje osłabienie i to znaczne od drugiej, bo jak podniosłem butelkę z woda to widzę różnice. Jutro idę do neurologa, bo koleżanka mi załatwiła wizytę i nie wiem co robić czy pchać się do szpitala czy czekać?
Tytuł: Odp: Witam. Poradzicie coś
Wiadomość wysłana przez: sucha0405 w 08 Grudzień 2020, 16:47:02
Co u neurologa?
Tytuł: Odp: Witam. Poradzicie coś
Wiadomość wysłana przez: Kamil_32 w 08 Grudzień 2020, 18:01:00
Cześć. Nawet nie chce się denerwować bardziej. Poszedłem mówię, ze miałem przez chwile po tych dwóch TK straszne pieczenie w kręgosłupie i, ze zaczęły się jakieś robaczki, fascykulacje, prądy w lewej nodze i czuje dyskomfort w kolanie od tamtego czasu, ze czuje osłabienie dłoni prawej ta stuknęła młoteczkiem w jedna reke w druga, wzięła mi ręce do tylu zapytała czy boli, stuknęła w jedno i drugie kolano mówi ze nerwica. Szczerze tak diagnozować to nawet ja bym potrafił. Bo przecież wiem kiedy odruchy są normalne kiedy wygórowane itd, mówię czuje nerw/prąd w kolanie przy poruszaniu dużym palcem którym słabo ruszam to nawet nie patrzyła czy jest babinski 🤷🏻‍♂️
Tytuł: Odp: Witam. Poradzicie coś
Wiadomość wysłana przez: Kamil_32 w 08 Grudzień 2020, 18:17:54
Z tego co pamietam 3 lata temu co miałem ten zespół łagodnych fascykulacji. To one pojawiały się tylko po wysiłku ewentualnie rano jak się obudziłem lub przed spaniem. Teraz jak stanę na palcach i naprężam mocno mięśnie nóg to czuje i te robaczki i fascykulacje. Chyba z tego co wiem to w zespole łagodnych fascykulacji nie występują one w napiętym mięśniu. W ogóle jakoś nie mogę się tak napiąć na 100%. Wiadomo zanikow nie mam żadnych mięśnie bo za wcześnie jak na 2 tyg a moje nogi są strasznie umięśnione, ale wydaje mi się jak by powoli nerwy puszczały. Słabości w nogach tez nie odczuwam tylko dyskomfort w kolanie przy chodzeniu i w mięśniach/sciegnach nad nim i pod nim. I to osłabienie prawej dłoni jak po takim zdretwieniu/niedokrwieniu odczuwam różnice przy podnoszeniu butelki. Kciuki ok bo mogę zapalniczkę wcisnąć spokojnie kciukiem po 20x Takie moje odczucia
Tytuł: Odp: Witam. Poradzicie coś
Wiadomość wysłana przez: Ogaruus w 08 Grudzień 2020, 20:07:50
Kamil,
Czekałam do dzisiejszej wizyty u lekarza z decyzją, co zrobić z twoim wątkiem. Tutaj nie diagnozujemy chorób. Jeżeli chcesz rady to przerzuć się na forum https://fascykulacje.cba.pl/index.php
Jak dla mnie nie masz nic wspólnego z sla. posłuchaj lekarza i lecz nerwicę.
Pozdrawiam, administrator
Tytuł: Odp: Witam. Poradzicie coś
Wiadomość wysłana przez: Kamil_32 w 08 Grudzień 2020, 20:14:13
Ok. Ogaruus spadam stad mam nadzieje, ze może jakoś wyjdę z tego i nie bd musiał tutaj wracać. Serdecznie Was pozdrawiam. Dużo siły Wam zycze.
Tytuł: Odp: Witam. Poradzicie coś
Wiadomość wysłana przez: Kamil_32 w 27 Grudzień 2020, 07:01:07
Hej wszystkim. Nie chciałem pisać przed świetami i się zastanawiałem czy napisać tu, bo na fascykulacje.CBD raczej nikt mi nic nie doradzi juz, poniewaz tam prawie wszyscy maja EMG czyste.
Byłem tydz temu na EMG u dr Toruńskiej. Pierwsze co kazała pokazać język mówi, ze język ładny. ENG mówi, ze piękne,ale robiąc EMG

W opisie jest tak:

W mięśniu międzykostnym prawym w spoczynku pojedyncze fascykulacje. Zapis wysiłkowy pośredni bogaty o amplitudzie do 8mv. Parametry PCJR wykazują podwyższona amplitudę, wydłużony czas trwania, podwyższona wartość pola i wskaźnika wielkości (zapis neurogennego z cechami niewielkiego odnerwienia) cechy odnerwiania i reinerwacji do kontroli za 3-4 miesiące.
Najwiecej różnych rzeczy działo mi się w mięśniu piszczelowy lewej nogi jakieś wiercenia, robaczki, fascykulacje, ale po wbiciu igły cisza. Na języku tez pojawiają mi się pojedyncze fascykulacje ze język sztywnieje i tez była cisza.
W wigilie zauważyłem gdy niosłem zakupy, ze prawe ramie jest bardziej zmęczone od lewego i ze więcej rzeczy zaczynam wykonywac lewa ręka jakbym oszczędzał prawa. Zrobiłem 10 pompek i po dosłownie 10-20 min straszne zakwasy rwanie i osłabienie mięśni ramion. I czuje wyraźnie, ze słabną mi te ramiona teraz wstałem to masakra jakby to nie były moje ręce. Zrobiłem 5 pompek ale jakoś dziwnie się czuje jak nie na swoich rękach. Jeśli chodzi o kciuk to nie jest najgorzej zapalniczkę wcisnę duże razy, ale im częściej to robię albo sprawdzam ten kciuk jest mniej sprawny bardziej mnie boli tutaj od wewnętrznej strony dłoni mięśnie kciuka i zrobiły się dwa takie rowki jak zaniki i na lewym i prawym. Fascykulacje mam pojedyncze szczególnie przy przyczepach mięśni. Zauważyłem ze jak chce napiąć mięsień jakiś to taki leniwy jakbym ja go napiął, a on dopiero po chwili reaguje. Nie zauważyłem zaników mięśni wszystko symetryczne. Bardziej mam problem jakbym nie mógł ich napiąć z całej siły. Wszystko wiotkie. Pierwsze objawy się zaczęły miesiąc temu. Zrobiłem MR cały kręgosłup głowa to są tam jakieś małe wypukliny itd, ale nic raczej poważnego nie jest napisane. Tyle ze prawa ręka się na pewno szybciej meczy od lewej i drga trochę przy jakiś czynnościach. Nie wiem czy powinnienem się zgłaszać do szpitala czy jakieś badania krwi zrobić czy po prostu czekać. Odruchy 2-3 tyg temu miałem dobre dali antydepresanty setaloft biorę 3 tyg żadnej poprawy nie widzę ani skutków ubocznych mniej leku i spokojnie do sprawy podchodzę. Tyle, ze widzę coraz większe osłabienie ramion i te (prady,robaczki) co jakiś czas jakby mi jakas nitka puszczała w różnych mięśniach. Rano wstaje to czuje jakby układ nerwowy się dopiero budził wszystkie mięśnie osłabione i dopiero po jakiś 10 min jakby zaczęło wszystko funkcjonować. Śpię 4,5-6,5 godz w nocy schudłem z 90 na 83,5 w miesiąc, ale po świętach kg poszedł do góry. Może coś podpowiecie bo jestem w kropce. Jakieś badania czy czekać po prostu ??? Bo raczej po tym EMG coś się dzieje raczej to nie jest skutek nerwicy. Dziekuje i Pozdrawiam Was serdecznie
Tytuł: Odp: Witam. Poradzicie coś
Wiadomość wysłana przez: sucha0405 w 27 Grudzień 2020, 21:06:38
Czy dr Toruńska napisała jakieś wnioski na wyniku lub jakkolwiek skomentowała ten wynik oprócz tego, że kontrola za 3-4 miesiące?
Tytuł: Odp: Witam. Poradzicie coś
Wiadomość wysłana przez: Kamil_32 w 27 Grudzień 2020, 22:01:25
Powiem Ci szczerze, ze ja specjalnie nic się nie mądrowałem, ze wiem coś na temat tej choroby itd zamiast fascykulacje mówiłem, ze mam drgania mięśni żeby nie było ze się naczytałem i nerwica. Była zaskoczona ze ja w ogóle zgłosiłem się na to badanie do niej całkiem sprawny. Powiedziałem jej ze zrobiono mi w tydz 2 TK i złe się czułem po nich od razu, ze miałem takie coś tydz po tym, ze zaczęło mnie piec w kręgosłupie piersiowym i na chwile zdrętwiała mi prawa ręka. I się zaczęło najpierw lewa noga jakieś prady drętwienie palca później poszło na prawa rękę. Powiedziała, ze wydaje jej się, ze mam coś z kręgosłupem szyjnym bo nie miałem jeszcze opisu. Ale z niego nic nie wynika bo robiłem MR z kontrastem i szyjny. Kazała to skosultowac z neurochirurgiem. Konsultowałem ze znajomym ortopeda opis całego kregoslupa bo mam zrobiony mówi ze raczej na pewno nie od tego takie objawy. Dr Toruńska spytała mnie tylko czy schudłem ostatnio mówię ze 7 kg z tego jeden tydz nie jadłem nic kpl, bo mi po tej TK coś się porobiło z jelitami. No i powiedziała żebym jadł przez święta na spokojnie, a gdyby coś mi się pogorszyło typu krztuszenie to żebym do niej się umawiał i następna wizyta za 3-4 miesiące. To było przed świetami wiec odczuwałem jakby nie chciała mi ich psuć. Nic nie wspomniała o Sla bo język i noga cisza. No i przez święta miałem strasznie rwanie w ramionach i barkach jak zakwasy a dzisiaj mi osłabły czuje ciężkie ręce i trzęsą mi się ramiona np jak położę łokcie na kolanach
Tytuł: Odp: Witam. Poradzicie coś
Wiadomość wysłana przez: konio w 29 Grudzień 2020, 09:50:24
No w badaniu jest cos narzeczy.. ale zaczekaj do kolejnego emg za 4 miesiace  u mnie jest prawie tak samo jak u Ciebie tylko moje objawy zaczely sie w 2010r i tez leczono mnie na depresje/nerwice a rok temu wyszlo w badaniu to co sobie wmawialem przez 9 lat!
Tytuł: Odp: Witam. Poradzicie coś
Wiadomość wysłana przez: Kamil_32 w 29 Grudzień 2020, 11:01:18
U mnie to wszystko dziwne. Silny stres był mega. Nie wiem jak to wyglada, ale miesiąc od pierwszych objawów jest teraz. Czuje dwa ramiona osłabione, może nie są to jakieś słabości kliniczne tylko mięśnie osłabione. Zrobie 5 pompek od razu mnie te ramiona rwia jakbym miał zakwasy odczuwam je jak chodzę i siedzę tylko jak leżę jest ok. Zauważyłem, ze jak zapale papierosa od razu czuje zmeczenie robię się słaby i słabnie mi gardło. Gdy złapało mnie to pieczenie w kręgosłupie od razu poczułem w mięśniu w prawej łopatce jakby mrowienie/fascykulacje/porażenie nie wiem jak to nazwać nawet  i poszło na prawa rękę która zdrętwiała do połowy. Po pol h przeszło przeszło, ale odczuwałem, ze czasami drga mało zwinna jest ale nadal siła jest jakas. Wstałem rano po tyg od pierwszych objawów i to samo się zrobiło pod krtania takie mrowienie jak przy łopatce. I u mnie się tak to zaczynało raz słabło gardło raz nie. To samo z ręka i kciukiem, ale pojawia się to coraz częściej na ta chwile odczuwam tylko te ramiona i gardło raz słabnie raz nie. Czuje tez jakby zakwasy na mięśniach karku. Fascykulacje to pojedyncze jakieś robaczki. Zauważyłem ze jak kapnę mięsień to np napina się na 85% i po chwili tj się napięła reszta. Strasznie to dziwne zastanawiam się czy czekać te 4 miesiące czy jakieś badania powinnienem zrobić w szpitalu. OB CRP CK wszystko w normie morfologia tsh kreatynina tak samo
Tytuł: Odp: Witam. Poradzicie coś
Wiadomość wysłana przez: konio w 29 Grudzień 2020, 11:15:23
a PRM robiony?
Tytuł: Odp: Witam. Poradzicie coś
Wiadomość wysłana przez: Kamil_32 w 29 Grudzień 2020, 13:31:46
No nie miałem. Bo te moje objawy zaczęły narastać przed świetami. Nie wiem co mam robić chyba po Nowym Roku pójdę do siebie do Kielc do szpitala. Jeszcze widziałem jakas prywatna klinikę w Łodzi dr Selmaj. Tam jest jednodniowa diagnostyka PMR, EMG, Badania krwi i MR 3T dzisiaj próbowałem się tam dodzwonić ale pewnie urlop do Nowego Roku nie wiem jak tam z terminami. U mnie w szpitalu to jak byłem powiedziałem im o objawach od razu nerwica bez gadania. Teraz to bym im pokazał EMG od dr Toruńskiej i może bym wymusił na nich pobyt ale wydaje mi się ze te neurologia u mnie w Kielcach to są za ciency. Wykupiłem panel badań u Wielkoszynskiego zrobiłem tez Ana. No nie wiem co mogę więcej, bo tak naprawdę miesiąc równy od pierwszych objawów, a szkód już narobionych dużo, ramiona, gardło i to uszkodzenie neurogenne przypuszczam ze więcej może być tych mięśni uszkodzonych. Bo cały czas coś. Tylko dziwnie się to zaczynało, bo raz czułem osłabienie ręki, kciuka, nogi, gardła nawet palca dużego u nogi później było ok. No i teraz już ramiona cały czas czuje, gardło to samo choć się nie krztusze ani nie ma problemów z przełykaniem. Sam już nie wiem co robić, bo nie lubię tak siedzieć i czekać. Tym bardziej ze dysponuje tylko badaniem neurologicznym z przed 3 tyg gdzie odruchy były prawidłowe i tym EMG.
Tytuł: Odp: Witam. Poradzicie coś
Wiadomość wysłana przez: konio w 29 Grudzień 2020, 20:06:47
bez szpitala rozszerzonej diagnostyki raczej sie nie obejdzie
Tytuł: Odp: Witam. Poradzicie coś
Wiadomość wysłana przez: Kamil_32 w 29 Grudzień 2020, 20:35:49
No coś się dzieje na pewno. Bo co kilka dni piecze mnie prawa dłoń i widzę jak mięśnie zanikają miedzy ścięgnami na dłoni. Ten mięsień kciuka co znalazła tam odnerwianie na razie wydaje mi się ze się nie zmniejszył, ale odczuwam nie wiem sztywność/osłabienie mięśni miedzy łopatkami, karku i ramion oraz dłoni. Po Nowym Roku zadzw do tej Łodzi pojade prywatnie na ta jednodniowa diagnozę zobaczymy co powiedzą. Może tam podejdą poważnie do tematu, a nie jak tutaj u mnie w tym szpitalu albo teraz jedna gadka nerwica albo po COVID. Dwa miesiące temu moja koleżanka trafiła w nd do szpitala z ostrym bólem głowy to powiedzieli ze ma migrenę dopiero po 2-3h jak zemdlała zrobili TK okazało się ze tętniak pękł, a zaczęli działać otwierać głowę w poniedziałek, bo nie wiem czy jeden neuroch był tylko czy jakiś młody nie znam szczegółów ale w pon już było za późno i zmarła. 34lata
Tytuł: Odp: Witam. Poradzicie coś
Wiadomość wysłana przez: Micky123 w 30 Grudzień 2020, 10:38:34
Czesc Kamil u mnie tez cos sie dzieje pobolewaja mnie kciuki, wszedzie fascykulacje, nonstop w okolicach lokci. Nie mieszkam w Polsce, bylem w Londynie u dr Sharmy,ktory jest specem od mnd I powiedzial mi ze bez oslabien nie mozna isc w Strone mnd. Jak opukam miesnie to moge wywolac fascykulacje np biceps, uda, dloni, nawet jezyk. Wszedzie pisza I mowia ze to niepokojace a on mi powiedzial ze to normalne. Tez mam pieczenie miesni glownie prawy biceps, robi mi sie tam prega oraz dloni. Pod malymi palcami dloni robia mi sie dolki, jestem pewien bo moge je porownac ze zdjeciami sprzed pol roku. Pokazalem mu je on mi mowi ze to miesien mi sie tak uklada.Od miesiaca zauwazylem tez dolki na kciukach, wiekszy na prawym I tam mnie tak jakis kluje. Oslabien nie mam, ale oba lokcie mnie strasznie bola I jakby bylo tam mniej miesnia. Jak napne miesnie to jak przejade po nich palcem to czuje takie dziwne jakby dolki. Jezyk tez mi sie po bokach robi jakis taki nierowny. Nie mam problem ow z wymowa czy jedzenie. Aha I jeszcze boli mnie prawy bark gdzie tez zaczyna robic sie dolek. Wszystko to zaczelo sie 3 lata temu od bolu I fascykulacji stop I lydek. Juz wariuje I zyje w ciaglym strachu przed mnd. Nie wiem Co robic, czekac, isc znowu do neurolog a czy Co? Mam tez pytanie, czy najpierw jest zanik czy oslabien ie, albo czy moze robic sie zanik bez oslabien a w poczatkowej fazie. Czasami tez mam stany wyczerpania, nie moge spac po nocach ciagle ogladam swoje cialo, naprawde koszmar. Pozdrawiam wszystkich, z Bogiem
Tytuł: Odp: Witam. Poradzicie coś
Wiadomość wysłana przez: Kamil_32 w 30 Grudzień 2020, 11:59:18
Nie wiem co jest pierwsze skoro byłeś u lekarza speca mnd. To powinnien Cię wysłać na EMG to uspokoi Twój strach. Ja tak zrobiłem ale wyszło jakieś uszkodzenie neurogenne mięśni kłębku kciuka. Słabną mi mięśnie barków prawej ręki, dłoni i gardła. Polecam Ci stronę fascykulacje.cbd tam są wszyscy którzy byli u specjalistów maja różne osłabienia ale EMG maja czyste. Ja tu wpadłem po starej znajomosci bo kiedyś miałem taka sytuacje jak Ty. Jeśli EMG byłoby u mnie czyste i nie zauważałbym różnych dziwnych rzeczy to na pewno, by mnie tu nie było, a fascykulacji mam bardzo mało. Pierwszym tydz miałem dużo na lewej nodze i prawej ręce. I szkód narobiło, a objawy mam od miesiąca. Pozdrawiam spróbuj psychoterapi, niestety u mnie ona nie pomaga wyciszyła lęk, ale objawy są nadal
Tytuł: Odp: Witam. Poradzicie coś
Wiadomość wysłana przez: konio w 30 Grudzień 2020, 14:48:43
Kamil ja tez mam podobne emg jak Ty wysokie amplitudy PCJR reinerwacje i przyklepali mi w szpitalu G12,8, ale pod lsa powiedzieli ze sie nie podpisza bo reszta objawow piramidowych jest ok, tylko na podstawie emg mi to przybili
Tytuł: Odp: Witam. Poradzicie coś
Wiadomość wysłana przez: Kamil_32 w 30 Grudzień 2020, 16:01:23
Ja najbardziej martwię się tymi mięśniami miedzy łopatkami. Jak mnie złapało to pieczenie w kręgosłupie piersiowym to od razu jakby zaczęły mrowic. I widzę ze są lekko osłabione bo jak się wyprostuje to się strasznie mecza muszę dużo wysiłku żeby być wyprostowanym lepiej mi chodzić lekko przygarbiony. Dostałem właśnie opis kregoslupa piersiowego nie znam się, ale może coś tam nie tak:
Th6-12 niższe z cechami odwodnienia krążki m.k, na całej długości kr pier szerokopodstawne wypukliny podstawne 2-3mm, modelują worek oponowy.
Szerokość kanału kręgowego wynosi ok. 9-11mm, na wysokości th3/4 wypukliny modeluje worek oponowy.
W odcinku srodkowo-dolnym kregoslupa TH silniej zaznaczenie sygnału kanału centralnego rdzenia kręgowego- do obserwacji.
Nierówne zarysy blaszek granicznych trzonów kręgów Th, najpewniej guzki Schmorla
I teraz to już nie wiem czy to coś poważnego to co tam jest do obserwacji bo takie pieczenie miałem w tym kręgosłupie tak czy inaczej po Nowym Roku się biorę za tych lekarzy i jakieś badania.
Tytuł: Odp: Witam. Poradzicie coś
Wiadomość wysłana przez: konio w 30 Grudzień 2020, 16:15:54
a masz objawy strzelania czy trzaski w kosciach czy sciegnach
Tytuł: Odp: Witam. Poradzicie coś
Wiadomość wysłana przez: Kamil_32 w 30 Grudzień 2020, 17:04:32
Nie raczej nie. Teraz rękami wziąłem to w łokciach strzeliło po razie, ale jak więcej razy biorę to już nie strzela. W kolanach tez nie. Bardziej sztywność mięśni rano albo jak dłużej nic nie robię, ale to te mięśnie w których coś się dzieje.
Tytuł: Odp: Witam. Poradzicie coś
Wiadomość wysłana przez: Kamil_32 w 02 Styczeń 2021, 10:51:58
Kurde zaczynam się już teraz konkretnie martwić. Najpierw osłabienie lewej nogi później prawej ręki. Ramiona teraz już się zaczęło to samo dziać w prawej nodze i lewej ręce. Do tego doszły fascykulacje w obu mięśniach kłębów kciuka i oba się zmniejszają. Fascykulacje cały czas w mięśniu brodkowym. Język na razie bez zmian słabło mi gardło na dole, ale jakoś odpuściło myśle ze to gula wypiłem w sylwestra 5 kieliszków szampana i z mowa było ok. Jakiś kłopotów ruchowych nie mam tylko osłabienie kończyn w danych mięśniach które są stałe, kurde strasznie szybko to wszystko u mnie, 1,5 miesiąca i tyle szkód, nie wiem co za choroba ma taki szybki postęp i wszystko się dzieje symetrycznie w mięśniach tych samych. Taka samo się zaczynało od danego mięśnia w lewej nodze, identycznie teraz na prawej najgorzej odczuwam przy chodzeniu w kolanach tutaj gdzie lekarz uderza młotkiem. Miałem się zgłaszać do szpitala po weekendzie to mama jeszcze zawału dostała. Dosyć ze tak przeklinałem stary rok to Nowy już się pięknie dla mnie zaczął.
Tytuł: Odp: Witam. Poradzicie coś
Wiadomość wysłana przez: Kamil_32 w 27 Czerwiec 2021, 21:11:36
Hej moi mili. Pisze do Was znów o poradę. Nie pisałem długo, bo myśleli ze to wszystko ustąpi, ale jednak pojawiły się zmiany u mnie. Powiem tak gdy napisałem w grudniu wywleklem chyba wszystkie moje schorzenia przez ostatni rok, ale zbierając teraz wszystko do kupy układa się wszystko w jedna calasc. A wiec pod koniec listopada nagle poczułem ostre pieczenie miedzy łopatkami w kręgosłupie i zdrętwiała mi prawa ręka do polowy i od razu poczułem takie małe fascykulacje w mięśniach miedzy łopatkami później poszedł jakby prąd na lewa nogę i tam zaczęły się fascykulacje. Były bardzo mocne pod stopa i w mięśniu piszczelowy, ze aż nie mogłem chodzić później rozprzestrzeniły się na całe ciało wiec myślałem ze powtórka z rozrywki BFS. W marcu będąc u pulmonologa mówi ze coś mi strzela w piersiach jakby drgania w mięśniach przy osłuchiwania ze pierwszy raz takie coś słyszy spirometria wzorowa, saturacja 98%. Mówi ze nie ma mowy o jakiejs nie wydolności oddechowej. I od marca zauważyłem jak moje mięśnie na klatce się zmniejszają czułem drgania, ale takie w środku nie widoczne. Mięśnie zwiotczaly praktycznie został sam tłuszcz. Miałem zrobione EMG raz u Toruńskiej gdzie kłąb kciuka był neurogenny teraz w zeszłym tyg robiłem na arianskiej w krk i mięsień nie jest ani neurogenny ani przewlekłe neurogenny zrobiono mi nogę, udo, biceps, język, i lędźwiowy wspominałem o tych mięśniach zwiotczalych, ale pani ich nie zrobiły wszystko wyszło ok. Po tym incydencie gdzie zaczęło piec miedzy łopatkami moje odruchy na nogach i rękach były zniesione na nogę nie mogłem chodzić. Na dzień dzisiejszy w nogach jest wszystko ok są odruchy i żadnych fascykulacji. W rękach nadal nie ma odruchów choć są bardzo sprawne ogólnie jestem super sprawny, ale razem z zanikiem mięśni zrobila się niewydolność oddechowa po wysiłku tzn w spoczynku saturacja 96-98% jak tylko wejdę do mnie na piętro najpierw pulsoksymetr pokazuje 97% i spada aż do 90% przez 2-3 min by stopniowo powrócić znowu do 96%. Fascykulacje mam pojedyncze jak leżę na plecach i zrobie z całej siły wydech to mam popcorn w mięśniach miedzy łopatkami to samo z mięśniami piersiowymi do tego czuje fascykulacje drobne w przeponie która tez jest oslabiona. Byłem 2 miesiące temu w szpitalu wojskowy klinicznym w krk pobrany miałem płyn zrobiono mi Emg łydki kłębu kciuka gdzie tez było wszystko ok. Czyżby Toruńska się pomyliła...??? Pytanie brzmi tak do jakiego lekarza i jak najszybciej mogę dostać się na Banacha albo do szpitala jechać tam na Sor powiedzieć co się dzieje czy jak, bo nie wyglada to dobrze z reszta z problemami oddechowymi nie ma żartów w każdej chwili może nadejść pogorszenie u mnie się pogarsza tj czuł takie poradzili robaczki przebiegające po obu stronach kr piersiowego wtedy zawsze łapie mnie straszna sztywność w klatce i jest coraz gorzej. Pozdrawiam Was serdecznie dużo siły dla Was.
Tytuł: Odp: Witam. Poradzicie coś
Wiadomość wysłana przez: GUN_1 w 29 Czerwiec 2021, 15:31:24
Kolego,
Wszystkie badania wychodzą Ci ok, EMG masz prawidłowe, co znaczy że nie masz SLA. Więc na tym forum nie powinieneś w ogóle się pojawiać!

Z tego co piszesz i jak piszesz masz ewidentnie zaburzenia hipochondryczne (będziesz zaprzeczał, ale tak jest)

Na Twoim miejscu nie ładowałbym się na Banacha, gdzie jest miejsce dla naprawdę chorych, tylko znalazł dobrego psychiatrę/psychologa.

Pozdrawiam i życzę powodzenia
Tytuł: Odp: Witam. Poradzicie coś
Wiadomość wysłana przez: Kamil_32 w 30 Czerwiec 2021, 09:58:09
Byłem właśnie wczoraj na kontroli u lekarza neurologa. W rękach brak odruchów lekarz zauważył ze mięśnie maja napięcie wiotkie i ze są zmniejszone. Zobaczył ze po wysiłku przeszedłem tylko po korytarzu saturacja spadła do 90% po 5 min wróciła do 96% mówi ze coś z mięśniami za miesiąc mam się zgłosić do szpitala ewentualnie jak coś się pogorszy to prędzej. Po prostu czuje jakby mi walnęły mięśnie oddechowe, coś jest nie tak mięśnie klatki piersiowej się zmniejszyły do minimum żeby drgania w nich się zaczęły naprawdę muszę się bardzo spiąć choć słabo to mi wychodzi, boje się ze to Sla oddechowe. Powiedział ze jak coś to za miesiąc będą podawać immunoglobuliny choć ja 3 tyg temu jeszcze nie miałem problemów wysiłkowych i saturacja była cały czas 98%
Tytuł: Odp: Witam. Poradzicie coś
Wiadomość wysłana przez: GUN_1 w 01 Lipiec 2021, 15:42:28
1. W SLA masz wzmożone odruchy (uszkodzenie górnego neuronu) a nie zniesione.
2. Zaniki mięśniowe nie biorą się tak ot z niczego, tylko są efektem tego że mięsień nie działa (jak masz nogę w gipsie przez 6 tygodni, to po zdjęciu gipsu noga będzie chudsza). Czyli najpierw pojawia się osłabienie siły mięśniowej, potem przestajesz używać ręki/nogi (bo nie działa) a na końcu masz zaniki.  Nie odwrotnie.
3. Problemy oddechowe, duszność to typowy objaw nerwicy.
4. SLA jest chorobą bardzo rzadką a początek oddechowy z tego najrzadszy. Szansa, że to masz jest bliska zeru.

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Witam. Poradzicie coś
Wiadomość wysłana przez: Kamil_32 w 01 Lipiec 2021, 23:14:08
Gun rozumiem Cię ze masz mnie za hipochondryka nerwicowa od pol roku biorę antydepresanty jak się zaczęło to wszystko dziać. Dzisiaj byłem na sor troponiny, d dimery wszystko w normie saturacja w spoczynku 97-98. Odkąd poszły mi fascykulacje czyli jakby drgania w mięśniach piersiowych tak praktycznie już ich prawie nie mam. I teraz mam cały czas drgania z lewej i prawej strony przepony. Jeszcze dwa tyg temu odczuwałem duszność tylko po bardzo dużym wysiłku się zastanawiałem jak wszedłem na 3 piętro i nie mogłem złapać tchu myślałem ze się uduszę. Mówię słaba kondycja dzisiaj wchodząc u mnie w domu na 10 schodków saturacja po min mierzenia 89% serce czuje jak szybko pracuje a mięśnie jakby oddychały po swojemu dopiero gdy serce zwolni się uspokoi to saturacja wraca so normy. W nerwicy raczej jest na odwrót i tam dochodzi do hiperwentylacja gdzie wtedy pulsoksymetr najczęściej pokazuje 99%. Tu ewidentne dochodzi do hypoksemi. Mam fascykulacje i zanik mięśni piersiowych potwierdzone przez lekarza. Jeszcze 3 miesiące temu miałem przepuklinę kresy białej miedzy klatka a brzuchem jeszcze pulmonolog ja widział a dzisiaj nie ma po niej ani śladu chyba ze napne bardzo brzuch i wypnie do przodu, a schudłem od tamtego czasu może 2kg. W mięśniach bardziej odczuwam w nich taka wiotkość mniejsze napięcie i zniesione praktycznie wszystkie odruchy w obu rękach choć są normalnie sprawne i siła mięśniowa dobra CPK w normie. Spirometria w marcu była bardzo dobra. Teraz nie wiem. A z ta saturacja codziennie widzę postępujące osłabienie najbardziej rano jakby mięśnie nie pracowały były wiotkie i nie aktywne
Tytuł: Odp: Witam. Poradzicie coś
Wiadomość wysłana przez: GUN_1 w 02 Lipiec 2021, 17:22:59
Jeśli masz sprawne ręce i masz normalną siłę w rękach, to uwierz mi, z Twoimi mięśniami rąk wszystko jest ok. Nie wiem co wg Ciebie znaczy, że masz zniesione odruchy w rękach? Prawidłowość odruchów może stwierdzić jedynie lekarz, sam tego nie sprawdzisz ani nie zauważysz.

Problemy z oddychaniem to na 100 procent nerwica. W SLA nie ma tak że raz oddycha Ci się lepiej raz gorzej. Ogólnie w tej chorobie wszystkie niedowłady są postępujące, a nie raz lepiej raz gorzej. Nie wiem jak ten lekarz ocenił, że masz zaniki mięśni piersiowych...musiałby Cię wielokrotnie widzieć i obserwować różnice. Zresztą zaniki w SLA naprawdę nie zaczynają się od mięśni piersiowych.

Przeczytałem Twój cały wątek i jestem na 99,999 procent pewien że nie masz SLA.

I jestem na 100 procent pewien że masz zaburzenia hipochondryczne. Jesteś przewrażliwiony na punkcie swojego ciała/zdrowia/objawów. Cały czas się obserwujesz, sprawdzasz, robisz jakieś pomiary (saturacja). Operujesz słownictwem medycznym/fachowym bo ciągle czytasz na te tematy. Wydaje Ci się że jesteś chory ale wszystkie wyniki wychodzą prawidłowe. Wtedy szukasz nowych objawów...Klasyczna, książkowa hipochondria.

Życzę powodzenia w jej wyleczeniu
Pozdrawiam

Tytuł: Odp: Witam. Poradzicie coś
Wiadomość wysłana przez: the_kure w 02 Lipiec 2021, 20:08:54
ale jak ten lekarz chce ci dac imunoglobuliny? musi miec jakies podejrzenie czegos i bynqajmniej nie jest to sla bo na sla imunoglobuliny nie pomagaja . mam nadzieje ze nie sciemniasz.  w PMR miales bialko podwyzszone albo mleczany?
Tytuł: Odp: Witam. Poradzicie coś
Wiadomość wysłana przez: Kamil_32 w 02 Lipiec 2021, 21:23:39
Jestem po diagnostyce w szpitalu klinicznym w krk u dr Klusa. Gun osłabione odruchy mam stwierdzone przez lekarza uderzał tutaj przy nadgarstkach, przedramieniu i z tylu za łokciami mówi ze nie ma prawie odruchów. Co do mięśni piersiowych pokazałem mu kazał napiąć z całych sił i powiedział, ze nie są napięte za bardzo. Zrobiłem echoserca kazał zrobić jeszcze holtera i test wysiłkowy i jak się będzie pogarszać spróbujemy podac immunoglobuliny. Jeśli chodzi o PMR itd wszystko ok powychodzili. Tylko jak byłem u niego w marcu na konsultacji to widział ze nie miałem również odruchów kolanowych a teraz mam. Ogólnie jestem bardzo sprawny podczas chodzenia nie odczuwam duszności dopiero po wysiłku jeśli można to tak nazwać wejście na I piętro od razu saturacja spada do 89-90 by powrócić po tym jak serce wróci do normalnego bicia. Z tego co wyczytałem i mam wiedzę to wiem jak się zaczyna Sla od problemów z mowa z palcem, ręka, utykaniem. Jest tez pare postów co ludziom zaczęło się od razu od problemów oddechowych. Emg nie ma żadnych praktycznie odchyleń spowolnienie tylko przewodzenia minimalne w rowku prawej ręki łokcia ale to bardzo minimalne. Nie wiem co to jest ale wyglada to nie za ciekawie drgania jak zaczęły mi się w mięśniach piersiowych tak zwiotczaly i zmalały a ja schudłem w ciągu 3 miesięcy 2kg nawet koszulkę obcisła jak założę to żona kazała mi zmieniac bo mówi ze mi cycki widać a teraz jest plasciutko tymbardziej żona jest pielęgniarka i obiektywnie mi potwierdziła ze rzeczywiście zmalały Ci te mięśnie. Następna rzecz jest taka ze w spoczynku pale icosa i saturacja 98% a jak tylko pójdę na piętro od razu problemy oddechowe i saturacja 90% moj ojciec umarł na pochp ale tam jemu saturacja spadała stopniowo 95 za rok 94 aż do 85 i go udusiło bo już nawet tlen nie dawał rady, ale póki tlen dawał radę to mu podnosiło w najlepszym czasie do 95%. A ja jeszcze miesiąc temu bez problemu wszedzie chodziłem i saturacje jak sobie sprawdzałem cały czas była 98%
Tytuł: Odp: Witam. Poradzicie coś
Wiadomość wysłana przez: GUN_1 w 03 Lipiec 2021, 00:28:33
To może Ty do kardiologa powinieneś się wybrać a nie do neurologa. Chociaż ja dalej sugeruję psychiatrę/psychologa.

Jak Ty żeś sobie to SLA wymyślił z takimi objawami, to ja na prawdę nie wiem.

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Witam. Poradzicie coś
Wiadomość wysłana przez: Kamil_32 w 03 Lipiec 2021, 10:08:31
Tak Gun z całym szacunkiem do Ciebie i do innych tutaj osób które chorują. Idę w pon założyć holtera, w sr mam wizytę u kardiologa w Zabrzu, czwartek próba wysiłkowa. Ja dlatego tutaj znowu zajrzałem poniewaz te drgania które pojawiły się w moich mięśniach i one zwiotczaly. Tylko to by tu pasowało, bo mam jeszcze dużo innych objawów które wykluczają Sla np drętwienie nog od kolan w dol, gdzie usg żył nic nie wykazało, mam tez Mycoplasme przewlekła i chlamydie ale lekarz mówi ze na bardzo niskim poziomie byłem nawet u lekarza ilads dał levoxe to ciśnienie po niej mi skakało do 200/80 140 puls i zrezygnowałem. Na ten moment daje sobie spokój. Dziekuje za sugestie myśle ze te badania coś w tym tyg coś pokażą.
Tytuł: Odp: Witam. Poradzicie coś
Wiadomość wysłana przez: the_kure w 03 Lipiec 2021, 17:07:15
levoxa to syf jak wszystkie antybiotyki z tej grupy.

imunoglobuliny to mega droga terapia skoro chca ci ja zapodac to cos ten lekarz musi miec w glowie. i bardzo mnie interesuje co.  szkoda ze na polnocy nie ma takich ogarnietych neurologow.

wez kamil pisz na fascykulacje.cba bo tutaj nikt chory Ci atencji nie da. Gun nie ma sla tylko takie same objawy jak my wszyscy.
Tytuł: Odp: Witam. Poradzicie coś
Wiadomość wysłana przez: Kamil_32 w 29 Sierpień 2021, 13:24:11
Powiem Wam ze nie wiem co mam robić. Byłem u dr Opuchlika nawet badania nie przeprowadził kazał zrobić przysiad i przejsc na palcach żadnego uderzenia młoteczkiem. Moje mięśnie oddechowe poleciały już tak ze jak przejdę z łazienki do pokoju saturacja pokazuje 95% a jak zaczynam oddychać zjeżdża nawet do 88% i stopniowo powraca. Przepona raczej osłabiona bo miesiąc temu leżąc na brzuchu gdy wdychałem powietrze z całych sił brzuch podnosił się. Teraz jakby całe powietrze się rozpływalo po brzuchu nie unosi się. Neurolog w Kielcach chciał mi dać skierowanie do szpitala, bo jak byłem u niego w kwietniu to ma zapisane ze odruchy brzuszne były ok z lewej mocniejszy. Teraz nie ma wcale nawet igła sprawdzał, ale nie wziąłem bo mówię jadę do Opuchlika. Odruchy w rękach zniesione praktycznie nie ma choć ręce sprawne. Podeszwowym brak. Kolanowe ok. Mówię lekarza ze cały czas mam fascykulacje zrywy mięśniowe. I straszna wiotkość mięśni brzucha i klatki piersiowej i nic. Do tego ciagle czuje jakieś rażenie w kręgosłupie i zawsze się pogarsza po tym wczoraj miałem takie prady na szyki i poczułem jak by jakas struna puściła na języku język sztywny i czuje pojedyncze fascykulacje. Ogólnie jestem sprawny ale oddech coraz słabszy. Zrobiłem spirometrie w jest ok gazometrie i wyszło ze dużo dwutlenku w krwi osoczu i dalej z tymi lekarzami nic. Na SOR się zgłaszam mówię im i się patrzą bo skoro przyszedłem o własnych nogach to wszystko jest ok. Wydaje mi się ze po tym strasznym pieczeniu w kręgosłupie co mnie złapało w grudniu uszkodziło jakiś neuron czy coś bo mięśnie by się same nie zmniejszyły bo wazę zaledwie 2kg mniej od tamtej pory cały czas mi iskrzyło miedzy łopatkami ze lekarz jak mi robił Emg to mówi ze mięśnie cały czas pracują bo stukało i w końcu mnie tak ułożył z głowa do dołu ze cisza. Bo to tak mnie łapało i puszczali te drgania ale teraz już tam nic nie drga nawet jak je napne ale problemy są oddechowe oddycham brzuchem nie przepona jakby samo powietrze przelatywało bez unoszenia brzucha i klatki. Ja nie wiem co zrobić zmeczenie mam taki jak chodzę wydaje mi się ze to problem wentylacji
Tytuł: Odp: Witam. Poradzicie coś
Wiadomość wysłana przez: konio w 29 Sierpień 2021, 13:44:59
Kamil jak robiles Emg to w ilu miesniah miales zapis neurogenny?i jajie amplitudy miales w pcjr?
Tytuł: Odp: Witam. Poradzicie coś
Wiadomość wysłana przez: Kamil_32 w 29 Sierpień 2021, 14:20:13
Miałem neurogenny w prawym kłębie kciuka u Toruńskiej. Później robiłem na Arianskiej już nie było zrobili mi piszczelowy, lędźwiowy, język kłąb kciuka ze mówią ze już nie jest neurogenny a nawet przewlekłe neurogenny nie jest. Mówiłem im o tych mięśniach miedzy łopatkami wbiła igle i wyjęła mówi ze chciała zobaczyć czy jest w mięśniu 🤷🏻‍♂️ I tyle wszystko w normie cisza. Poszedłem do takiego u siebie na EMG młody chłopak wbił mówi cały czas pani pracują te mięśnie akurat wtedy byłem jak miałem targani bo one się pojawiały przy naprezaniu. I nie wiem czy wtedy one mogły być neurogenne bo z 10 mon mnie ustawiał żeby przestały drgać bo mówi ze cały czas mi pracują a ja ich nie napisałem leżałem sobie luzno
Tytuł: Odp: Witam. Poradzicie coś
Wiadomość wysłana przez: konio w 29 Sierpień 2021, 14:42:15
jak byl neurogenny to na 95% sie to nie zmieni nigdy! chodz mi o te amplitudy uv co sa zliczone w motoneuronach bo na karcie musi to byc.
Tytuł: Odp: Witam. Poradzicie coś
Wiadomość wysłana przez: Kamil_32 w 29 Sierpień 2021, 15:37:53
Napisałem Ci wiadomość