mój tato stale przyjmował leki na nadciśnienie jeszcze przed zdiagnozowaniem choroby SLA, po stwierdzeniu przebytego wylewu zmieniono mu je na mocniejsze. Niestety ostatnio wysokość cisnienia wciąż przekracza 160/100, a wczoraj miał nawet 200/110 !!! To bardzo niebezpieczne, zwłaszcza w jego stanie - jest strasznie słaby, a to ciśnienie jest nie do opanowania! Po zażyciu tabletek nieznacznie spada, ale nie do normalnego stanu. Niestety tato nadal pali - jest to u niego nie do pokonania! Dla niego nie ma argumentu na rzucenie nałogu - twierdzi, że pozostała mu w życiu TYLKO TA przyjemność, nawet kosztem skrócenia sobie życia.
Ciekawi mnie czy jest związek tak wysokiego ciśnienia i SLA, czy to przypadek indywidualny?
W późnym stadium SLA zawsze chory ma zwiększone ciśnienie tętnicze.
Z doświadczenia wiem, że leki działają tylko doraźne a ten stan ciągle powraca.
Pozdrawiam.
Moja mama miała zwykle b. niskie ciśnienie - od ponad 1 m-ca mamy problem z nagle pojawiającym się wysokim ciśnienie i zwiększonym pulsem - ok: 165 / 105 / 115 puls. Stosujemy lek działającym doraźnie 0,5 tabletki CAPTOPRIL- zwykle taki stan występuje 2 razy na dzień. Zastanawiamy się czy potrzebne jest włączenie na stale leków na nadciśnienie - nasza Pani doktor twierdzi, że te nagłe skoki ciśnienia są wynikiem stałej pozycji ciała i ucisku na naczynia.
Czy macie podobne spostrzeżenia ?
Będę wdzięczna jak zwykle za info.
Pozdrawiam
Małgośka
czynność serca jest za szybka to może osłabiać wydolność ogólną , proponuje zaprosić lekarza do domu , lekarz po wykluczeniu p/wsk powinien zlecić przyjmowanie leku .