Witam Was
O Waszej chorobie dowiedzialam sie z artykulu w gazecie
Powiem szczerze ze nigdy nie wiedzialam ze taka choroba wogole istnieje
Kiedy weszlam na ta stronke i przeczytalam Wasze historie to poprostu do tej pory boli mnie brzuch nie zdawalam sobie sprawy ze ludzie moga tak cierpiec, kiedy zyjesz obok ludzi zdrowych i nie masz kontaktu z cierpieniem i choroba nawet nie zdaje sie sprawy z tego ze na swiecie sa ludzie ktorzy tak cierpia i sa samotni ze swoim cierpieniem, abrdzo chcialabym wam pomoc, mieszkam w kielcach wiec jezeli jest ktos kto jest samotny i z okolic kielc kto potrzebuje pomocy, nie mowie tutaj o pomocy finansowej poniewaz sama niestety nie mam zbyt duzych mozliwosci ale mwoie tutaj o pomocy takiej jak rozmowa jak pomoc w prostych czynnosciach piszcie do mnie, napewno pomoge, chociaz tak bym chciala
Podziwiam Was i zycze wytrwalosci i usmiechu
Dzięki Aga.
Pawle, dzięki wielkie za to co robisz, być może nie zdajesz sobie sprawy z tego jak ogromnie pomagasz ludziom swoja wiedza,doświadczeniem z walką z SLA a przede wszystkim swoim optymizmem i wolą walki.
Dla mnie jesteś WIELKI !!!
Gorąco Cię pozdrawiam i tak trzymaj.
Bardzo dziękuję wszystkim za ciepłe słowa. Ale należą się one również a może przede wszystkim Wam, czyli wszystkim którzy współtworzą ten serwis.
Podstawowym celem i powodem, dla którego powstał ten artykuł było rozpowszechnienie informacji o chorobie i stronie internetowej tak, żeby wiadomość o jej istnieniu dotarła do jak największej ilości osób. Dostałem mnóstwo listów przede wszystkim od ludzi zdrowych, za które bardzo dziękuję, ale także od osób chorych na SLA, co oznacza, że cel został osiągniętyJ . Niestety nie całkowicie? ?Życie na gorąco? zobowiązało się w tym artykule zamieścić numer konta, na które ludzie mogliby wpłacać pieniądze; planowałem przeznaczyć je na prowadzenie tego serwisu oraz na wznowienie wydania poradnika dla chorych na SLA. No cóż, to się akurat nie udało.
Jeszcze raz Wszystkim bardzo dziękujęJ! :)
Pawel, Ty naprwde jestes niesamowitym czlowiekiem!!! Jest w Tobie tyle checi zycia, tyle pomyslow i woli pomocy innym chorym na te chorobe. Na pewno jestes inspiracja dla wszystkich forumowiczow - dla mnie jestes przykladem czlowieka, ktory w walce z "bestia" nadal widzi swiatelko w tunelu, w chwili kiedy wiesz, ze jest to choroba nieuleczalna i tak pragniesz jak najwiecej osiagnac i zyc jeszcze bardziej kolorowo.... Nie mam slow aby wyrazic swoj podziw dla Twojej odwagi. Trzymaj sie Pawel i zycze Ci aby udalo Ci sie zrealizowac Twoje najciekawsze plany!!! Bez wiary i nadziei swiat by juz dawno przestal istniec. POWODZENIA!!!
Witam.
Panie Pawle czy jest Pan nadal na forum :)
Ja odwiedzam forum od niedawna i trochę się pogubiłam.
Przeczytałam artykuł i jestem pod wrażeniem Paweł jak już wiele udało Ci się zrobić. Dzięki Tobie jesteśmy tu wszyscy i wspieramy się wzajemnie. Pozdrawiam serdecznie :)
Dzieki :D
Paweł dobrze ,że jesteś ...
świetny artykuł , szkoda ,że dopiero teraz mogłem jego przeczytać.
Myślę ,że ten artykuł zasługuje na umieszczenie w następnym Kwartalniku.
Napisałeś jego w 2007 roku , postawiłeś sobie cele i je urzeczywistniłeś .
Robisz i zrobiłeś wiele dla ludzi chorych na SLA i opiekunów .
Bardzo Tobie Dziękujemy , Jadwiga i Andrzej .Uściski :)
Pawełku, wielkie dzięki dla Ciebie i Stowarzyszenia za to, że jesteście. Nie wyobrażam sobie choroby mojego Jarka bez informacji, które znalazłam na tym forum. Pomoc i wsparcie, które nam dajecie jest niewyobrażalne.
Wielkie dzięki!!!!
Dołączam do innych,widać siła i moc jest z Tobą.....Dziękuję...Kasia
(http://img.webme.com/pic/a/als-rilu/pawel.jpg)
z windows foto lub innym programem można powiększać