Ta choroba jest ponad moje siły ! Nie wiem juz gdzie szukać pomocy, do kogo sie zwrócić zeby choc troch pomoc mojej tesciowej aby nie cierpiala? Wszystko przychodzi mi z tródem i nie moge liczyc na pomoc ze strony jej dzieci:( Z tego wszystkiego chyba najbardziej ja potrzebuje pomocy psychiatry :(
annno bardzo Ci współczuję, że sama musisz się borykać z chorobą teściowej. Niestety nie jesteś jedyną osobą w tak trudnej sytuacji. Napisałaś, że to Ty najbardziej potrzebujesz pomocy psychiatry i nie ma w tym nic nadzwyczajnego bo wraz z chorym choruje Jego otoczenie. Myślę, że bardzo dobrym krokiem była by Twoja wizyta u psychologa lub psychiatry, zresztą sama wiesz, że musisz zadbać i o siebie bo długo nie da się żyć w takim napięciu i stresie.
Życzę Ci dużo mocy, trzymaj się dzielnie.
Dziekuje za pokrzepiające słowa!!! wiele dla mnie znaczą:) Problem w tym, że mieszkam na wsi, gdzie nie ma żadnego stowarzyszenia ktore pomagaloby rodzina w takiej sytuacji, (alkoholicy maja wieksze przywileje jak sie okazalo gdy szukalam pomocy)!!! Na prywatne wizyty u psychologa mnie nie stac. Mąż pracuje po 10 godz, ja siedze w domu, mamy dzicko ktore idzie do szkoly od wrzesnia... nie zostaje nam na taki "luksus" jak psycholog. Dziękuje z całego serca i pozdrawiam serdecznie :)
annno wiem na jakie trudności napotykają chorzy i opiekunowie, wiem jak ciężko jest cokolwiek otrzymać od instytucji państwowych, wiem, że o wszystko trzeba walczyć i wiem,
że z bezsilności opadają ręce...
A może spróbowałabyś skorzystać z naszego telefonu zaufania? http://mnd.pl/forum/index.php/topic,2960.0.html, (http://mnd.pl/forum/index.php/topic,2960.0.html,) taka rozmowa może okazać się dla Ciebie pomocna :)