Ostatnio w przeciągu 3 miesięcy żonka miała 2 zapalenia pęcherza
Obecnie jest trzecie .Czy może być to spowodowane złą pracą mięśnia lub niewydaleniem
reszty moczu ?
Parę razy się zmoczyła i musiałem zastosować pampersy.
Otrzymała antybiotyki i obecnie jest na antybiotyku.
Może ktoś was zastosował zioła ,herbatę itp
RILU :(
U mojej teściowej nagminnie powtarzało się zap. pęcherza.Dopóki mogła połykać brała kapsułke Urinalu dziennie.Teraz podajemy 5ml soku żurawinowego i odpukać sok pomaga.Kupuję w rodzimym Herbapolu albo u Benedyktynów.
Aha,kupujemy sok,bo nie mogliśmy dostać Urinalu w syropie,a kapsułki nie da się rozpuścić,ma osłonkę,a w środku stężony ,oleisty sok z żurawiny.
Bardzo ślicznie dziękuję Magdalone
dzisiaj zamówiłem parę butelek
RILU
http://mnd.pl/forum/index.php/topic,2157.0.html (http://mnd.pl/forum/index.php/topic,2157.0.html)
Dzisiaj wieczorem podałem
do PEG-a 25ml syropu żurawinowego wymieszanego z wodą (100ml)
Będę tę ilość podawał do momentu całkowitego wyleczenia zapalenia
RILU :)
Dużo wody miner. do 2 litrow na dobe ,
to się bakterie szybciej odklejają
pozdrawiam
I duuuuuuuuuuuuuuużo żurawiny (u mnie najlepiej sprawdza się Uromaxin). Dodatkowo ziołowy urosept. Od czasu do czasu furagin ;D Chyba jestem ekspertem, bo co chwilę mi się to cholerstwo przydaża - a ciężko wyhodować bakterię. Robiliście posiew moczu?
Tak,tak Aniu mocz został posiany tymi zakichańcami
teraz czekamy na wynik .
Już dałem im czadu żurawiną i się nie poddajemy chociaż podawany jest Acimol
RILU :-*
No niestety zap. pęch. to nasza przypadłość,a już nagminna, powiedzmy,że po 30-tce ;),gdy bariera ochronna hormonów kobiecych słabnie.
Dodam ,że sok podajemy codziennie i od pół roku ,odpukać,jest spokój.