Stwardnienie Boczne Zanikowe - forum

Inne => Hyde Park => Wątek zaczęty przez: izaksiazek w 18 Październik 2011, 23:48:48

Tytuł: Nowa receptura ze starych czasów
Wiadomość wysłana przez: izaksiazek w 18 Październik 2011, 23:48:48
Hej daleko za bagnami
tam,gdzie cisza włada głucha,
w puszczy z prastarymi pniami
sędziwa żyje starucha.

Do niej ,gdy zła wybije godzina
z dzieckiem na ręku bieży
strachem pobladła rodzina
Szeptucha urok odczynia.

Kładzie dłoń suchą na główce malej
dziwne bułeczkę do rączki wkłada,
Matce trzy małe ciastka daje
i tak Szeptucha powiada;
Pójdźcie wszyscy o północy ;
z pełnią księżyca na dróg rozstaje,
pod wschodnią trzy zakopcie ciastka,
czwartym niech się dziecię naje.
Gdy pójdą zapala świece Szeptucha,
klęka na swych zdrewniałych kolanach
Modli się we łzach przed starą ikoną,
Modli i płacze bez przerwy do rana

W borze znów cisza nastaje głucha,
Matuś nad dzieckiem się upłakała
zdjęła zeń urok stara Szeptucha,
Zdrowie u Boga mu wyjednała
                                 Autor nieznany


.
Tytuł: Odp: Nowa receptura ze starych czasów
Wiadomość wysłana przez: izaksiazek w 19 Październik 2011, 11:19:36
Skoro nikt nie może nam pomóc ,to może trzeba poszukać tej starej Szeptuchy.Ja spróbuję . ;D
Tytuł: Odp: Nowa receptura ze starych czasów
Wiadomość wysłana przez: RILU w 19 Październik 2011, 11:41:07
Cytat: izaksiazek w 19 Październik 2011, 11:19:36
Skoro nikt nie może nam pomóc ,to może trzeba poszukać tej starej Szeptuchy.Ja spróbuję . ;D
(http://www.swiatpl.com/zdjecia/1158937503_1.jpg)      Podlasie to ziemia przesycona magią.
Tu nadal jeszcze można zobaczyć chałupy kryte strzechą, błękitne lub żółte kopuły cerkiewek, przydrożne drewniane pochylone krzyże.
Często obok siebie stoją i te katolickie i te prawosławne – z dodatkową poprzeczką – jak przykład prawdziwego ekumenizmu.
Prawdziwym magicznym zakątkiem są tereny wokół Białowieży. Tu wciąż ludzie głęboką wiarę w Boga łączą z wiarą w nadprzyrodzone moce.

Kultywują cerkiewną liturgię i obrzędy ale równocześnie pielęgnują zabobony.
Kiedy nadchodzi burza w oknach pojawiają się palące świece, biją cerkiewne dzwony.
Staropanieństwu zapobiega się wieszając w rogach izby okruchy chleba poświęconego w cerkwi i zawiniętego w szmatkę.

Reumatyzm leczy się laniem wosku a na wszystkie choroby pomaga woda ze świętego źródła ,,kryniczki" znajdującego się w samym sercu Puszczy Białowieskiej.

Pewnie dlatego właśnie tutaj, na tych "dzikich" terenach do dziś zachowała się instytucja szeptuchy.
Są to stare kobiety zajmujące się ,,szeptaniem" czyli: odczynianiem uroków i leczeniem.

Dawniej często się mówiło również o tychże uroków rzucaniu. Ale obecnie chyba już się to nie zdarza albo ludzie o tym nie mówią.

Generalnie ,,szeptucha" leczy i to leczy bardzo skutecznie. Wiara w ich siłę jest bardzo rozpowszechniona w tym regionie.

Jedni nazywają ich umiejętności zabobonami i magią ale dla wielu nadal są ratunkiem w sprawach beznadziejnych.
Najbardziej znane są szeptuchy z Orli i Rutek.
Twierdzą, że swoją moc zawdzięczają Bogu, są tylko przekaźnikami uzdrawiającej energii z nieba.
Jeśli ktoś chce być uleczony musi się na tę energię otworzyć i uwierzyć.

Szeptucha przed rozpoczęciem właściwego rytuału oczyszcza pacjenta ze złych energii i szuka przyczyny dolegliwości.
Niezmiennie okazują się nimi – stres, nerwy, przepracowanie – czyli życie niezgodne z rytmem przyrody.

A jeśli zadziałały czyjeś złe myśli, słowa, czy uroki to szeptucha też to odkryje.


Sam rytuał ,,szeptania" przebiega różnie w zależności od choroby ale też i od umiejętności i mocy danej szeptuchy.
Popularne bardzo jest okadzanie dymem ze specjalnych ziół.
Często stosowane jest pocieranie kostek u nóg, aż pacjent poczuje mrowienie i ciepło w nogach. Potem przychodzi czas na zataczanie rękami chorego dużych kręgów - w ten sposób szeptucha strząsa złą energię.
Zabiegom tym cały czas towarzyszą szeptane po białorusku modlitwy.
Szeptuchy dają też często do domu chlebek, który trzeba żuć modląc się przez ileś tam wieczorów.

Niespokojne niemowlęta, które płaczą bez powodu, szeptuchy przekładają przez spódnicę lub kładą główką na progu domu przed drzwiami i robią nad nimi znak krzyża a następnie też spódnicą wymiatają złe moce.

Na problemy z zajściem w ciążę według szeptuch najlepsza jest kolorowa wstążka, którą kobieta najpierw dotyka Pisma Świętego podczas czytania Ewangelii i przewiązuje się tą wstążką w pasie. Pomaga !

Wszystko to pewnie śmieszy i dziwi - w XXI wieku ktoś w to jeszcze wierzy?
Ale coś w tym jest .
Szeptuchy to osoby głęboko wierzące, nie bogacą się na tym co robią.
Wciąż mają klientów i zeszyty zapisane podziękowaniami od uzdrowionych.

Jeśli wiedzą, że nie pomogą mówią otwarcie – musisz iść do lekarza, ja ci nie pomogę.
Zawsze podkreślają moc modlitwy i wiary.

Kościół i cerkiew udają , że nie wiedzą o ich istnieniu.

Oficjalnie duchowni nie mogą tego tolerować, ale jak wieść gminna niesie, do drzwi babci z Orli pukał i batiuszka i ksiądz.

Tym n/w stwierdzeniem  autorka kończy opowiastkę o Szeptuchach i z tym się zgadzam
Szeptuchy nie szkodzą , a jeśli komuś pomogły to chwała im za to.
I niech sobie będą jak najdłużej bo są niesamowitym elementem folkloru podlaskiego.


Tytuł: Odp: Nowa receptura ze starych czasów
Wiadomość wysłana przez: izaksiazek w 30 Październik 2011, 01:30:53
Ja je znalazłam i wyglądają znacznie korzystniej niż na tym zdjęciu.Jestem pod silnym wrażeniem od 9 dni.Efekty istotnie są ,ale jeszcze za wcześnie o tym mówić,bo może to złudzenie.No i nie wolno za dużo mówić .Jest tam pięknie i dziwnie.Polecam taką podróż Rilu.Trzeba się ciepło ubrać,bo tam chyba i diabeł mówi dobranoc.Stać trzeba w kolejce na ulicy kilka godzin.