Witajcie
Dziś po 3 tygodniwym pobycie na OIOM tatę przywieziono do domu. Nie obyło się bez wzruszeń ale tez i niepewności jak to będzie. Mamy bardzo miłą P.Doktor i P.Pielęgniarkę. Póki co tata znosi to wszystko bardzo dobrze i jest powiedzmy w miarę dobrym nastroju. Jeśli chodzi o resztę rodziny to stres jest. Trzymajcie kciuki za nas abyśmy sobie poradzili:) pozdrawiam serdecznie
Trzymam kciuki i życzę, by było dobrze, by tato dobrze się czuł.
Trzymajcie się
Pozdrawiam serdecznie