Od paru dni walczymy z takimi dziwnymi grymasami na twarzy mimo woli u mamy - dajemy potas w saszetkach , magnez, wapno musujące - miała też wczoraj kroplówkę witaminową i od rana znowu się pojawiły. Nie wiem czy to nadal brak minerałów ? Czy mieliście podobne sytuacje. Będę wdzięczna za poradę
Małgośka
Czy jest on trwaly? U mnie czasem fascykulacje 'szarpia' twarza
Trwały - wykrzywia usta, szczęki są zacisnięte, od rana nie ma wydzieliny z buzi a zawsze było sporo mimi, że dajemy dużo wody i wzrok w mojej ocenie jest taki "mętny" - tak jakby kontakt był ograniczony. Podałam znowu magnez, wapno i potas i nie wiem co dalej robić ?
Małgośka
Czy jest z nia logiczny kontakt?
Były problemy i mam nadzieję, ze sytuacja opanowana - skończyło się niestety wezwaniem karetki i pobyt na OIOMIE - bo w niedzielę nie było z nią kontaktu - okazało się, że strasznie spadł poziom sodu i potasu ( mino podawania kroplówki z macro i micro minerałami ) - jest jeszcze w szpitalu - ma podawany sód i potas powoli i jest lepiej choć jest zagadką dlaczego tak ucieka potas i sód ? Podajemy mamie 5 posiłków dzienne w tym 2 x 200 ml fresubin - może to za mało ? Sama nie wiem - Pani doktor twierdzi, że po 4 latach karmienia PEGIEM - może nie wszystko się wchłania - przecież brak jest trawienia na etapie śliny. Końcem marca miała robione badania i parametry były OK.