Witajcie otoz mam małe pytanko :) Moja matula to nałgowy palacz i dolsownie wszsytko sprzada za 1 papaierosa .... czy jak dam jednego papieroska na tydzien to czy nie zaszkodzi , niechcem jej odbierac wszsytkiego;/ bo wojny sa o to codziennie bo dobra coreczka niechce dać :) Jestesmy na etapie pega i od czasu do czasu siedzi na tlenie jak uwazacie bo wariuje przez ta palczke :P Pozdraiwam :)
:-* Kasiu,sądzę ,że niebawem sami się przekonacie o tym
Palić czy nie palić ale to tak samo brzmi, jak " być albo nie być
oto jest pytanie"......
daj moze plastry nikotynowe lub epapierosa?
bardziej e papierosa bo palenie to tez nawyk trzymania "faga" w palcach a one sa mniej szodliwe bo wdycha sie mgielke.
Pielęgniarka powiedziała do mnie :
a niech sobie zapali normalnego od czasu do czasu , później i tak tracheo -
to jest belzebubska choroba :)
Matulka niechce tracheo... ale chyba jedna zostane przy Epapaierosku w sumie zapomniałam o tym bo sama nie pale ale dziekuje za rady i napewno z niej skorzystam tzn mamusia :)
szkoda zdrowia na papierosa daj e papieros ewentualnie jakieś plastry pastylki
Córeczka wygrała rzuciła te smierdziuchy na dobre :)
nie palić :) nie ma wyjścia
Cytat: Kasia87 w 20 Listopad 2012, 22:02:22
Matulka niechce tracheo... ale chyba jedna zostane przy Epapaierosku w sumie zapomniałam o tym bo sama nie pale ale dziekuje za rady i napewno z niej skorzystam tzn mamusia :)
Jak najbardziej polecam E-papierosa. Paliłam nałogowo prawie 40 lat, nigdy nie rzucałam bo lubiłam palić. W ub. roku powiedziałam - dość! Choroba mnie męczy, odbiera zdrowie, a ja światły człowiek dolewam przysłowiowej oliwy do ognia. Kupiłam E-papierosa, mentolowy kartomizer bo takie paliłam i od razu pożegnałam się ze zwykłymi papierosami. E-papierosa paliłam prawie 4 miesiące, ale codziennie coraz rzadziej sięgałam po niego. Pewnego dnia bateria się wyczerpała i nawet mi do głowy nie przyszło, żeby kupić nową. 21 czerwca minął rok jak nie palę i można!
Plusem E-papierosa jest to, że można się zaciągnąć raz czy dwa, a zwykłą fajkę odpalamy i pociągamy do ustnika.
Polecam każdemu palaczowi E-papierosa czy to zdrowemu czy choremu. To jest bardzo dobry sposób na zerwanie z nałogiem bowiem palacze mają nawyk trzymania papierosa, a E-papieros doskonale to zastępuje :)
(http://www.123gif.de/gifs/maenner/mann-0057.gif)
Jam jest zdrowy i jeszcze daję sobie czadu .Rano kawa i papieros .Rzucałem parę razy
i nie udawało się.
Mówią,że wędzonki dłużej trzymają
Papieros jest tak pociągający jak kobieta ,myślę ,że E-papieros
będzie dla mnie wybawieniem. ;D
Brawo Teresko
Rozmowa przy Czwartkowm Obiedzie
Jam jest Kosówna od Kosów
lubię całować i nie palę papierosów
Na to Krasicki...
Jam jest Krasicki z Bajek lubię palić i palę
ale nie czuję fajki gdy rano wstanę
Cytat: teresa w 16 Grudzień 2012, 08:28:33
Paliłam nałogowo prawie 40 lat, nigdy nie rzucałam bo lubiłam palić. W ub. roku powiedziałam - dość! Choroba mnie męczy, odbiera zdrowie, a ja światły człowiek dolewam przysłowiowej oliwy do ognia. Kupiłam E-papierosa, mentolowy kartomizer bo takie paliłam i od razu pożegnałam się ze zwykłymi papierosami. E-papierosa paliłam prawie 4 miesiące, ale codziennie coraz rzadziej sięgałam po niego. Pewnego dnia bateria się wyczerpała i nawet mi do głowy nie przyszło, żeby kupić nową. 21 czerwca minął rok jak nie palę i można!
SUPER Teresko,to już nie palisz 1,5 roku,ja zaledwie prawie 5 m-cy tj.od 20 lipca, po 25 latach jarania. ;)
Rilu,ja nigdy nie rzucałem palenia,podobnie jak Tereska lubiłem palić,nawet nie myślałem o rzuceniu,po zabiegu laryngologicznym nie zapaliłem już i tyle. ;D
Mojego męża w 2010 rzucilo palenie po ok 20 latach- po zabiegu czyszczenia zatoki szcząkowej i sanacji jamy ustenej a dzien przed zabiegiem jeszcze palił i dobe po zabiegu ale juz nie smakowało:")
Niesamowite..Pojawił się taki wątek,sama jestem palaczem i nim pozostanę,mama kiedyś paliła,ale miała silną wolę,osobowość,rzuciła w 1 dzien,przed 40tką..i co?SLA ją zabrało,gadanie typu ,że może gdyby nie rzuciła,umarłaby na raka płuc jest bez sensu,po prostu ,kto chce rzucić,rzuci,a kto chce nadal palić,niech pali,przy tracheo i tak już nie będzie..a po co wcześniej komuś zabraniać,po co?I tak każdy ma swój numerek...
heh co ja tu czytam ale bez silnej woli nie da rady Coz ta Moja matulka ostatnio wyszlam do sklepu i cos zapomnialam,wróciłam sie patrze a Uleczka tup tup juiz w kibelku siedzała z papieroskiem zebyscie widzieli jej mine jak ja nakrylam bezcenna ;D ;D ;D ;D A zakyupilam j tuz tego e-papaieroska to nie tyka ,to po moim ostrym fochu na mame chyba zrozumiala ps.mam nadzieje :angel:
Cytat: szucia w 16 Grudzień 2012, 13:47:13
Niesamowite..Pojawił się taki wątek,sama jestem palaczem i nim pozostanę,mama kiedyś paliła,ale miała silną wolę,osobowość,rzuciła w 1 dzien,przed 40tką..i co?SLA ją zabrało,gadanie typu ,że może gdyby nie rzuciła,umarłaby na raka płuc jest bez sensu,po prostu ,kto chce rzucić,rzuci,a kto chce nadal palić,niech pali,przy tracheo i tak już nie będzie..a po co wcześniej komuś zabraniać,po co?I tak każdy ma swój numerek...
szucia oczywiście, że kto chce niech pali, ale palenie jest generalnie szkodliwe. I to dla wszystkich, a dla chorych z niewydolnością oddechową szczególnie. Chyba się ze mną zgodzisz?
Ja jeszcze 2 lata temu (paląc) też uważałam, że papieros nie zaszkodzi choremu http://mnd.pl/forum/index.php?topic=2177.0 (http://mnd.pl/forum/index.php?topic=2177.0) bo sama tłumaczyłam siebie.
Dziś po półtorarocznej abstynencji będę każdego namawiać do zerwania z nałogiem :)
Kasiu 87 przekonuj mamę do E-papierosa. Spróbuj dobrać kartomizer pod smak jej fajeczki, a smaków jest cała gama. Co istotne to i zawartość nikotyny jest różna aż do beznikotynowych. E-papierosa się pociąga, zaciąga jak normalnym i wypuszcza dym (tu parę wodną). Zdecydowanie można nim zastąpić "śmieredziuszka", który wżera się w firanki, meble, tapicerkę, fuj.. ;D
Marku 5 miesięcy to bardzo długi okres czasu ;) Ja sobie zakodowałam w psychice, że nie dam się namówić ani skusić na spróbowanie tzw. okazjonalne bo wiem, że niektórzy tak palą. Życzę Ci powodzenia, dasz radę! :D
Tak Tereniu,zgadzam się,z tym,że to chory,czy nie chory,każdy sam musi chcieć,żadne zakazy nie skutkują,sam zainteresowany musi chcieć,ot co....Pozdrawiam tych co rzucili,rzucają lub jeszcze palą,K.
Zlalezione na wikipedii pod hasłem Riluzol:
"Palenie tytoniu powoduje szybszą eliminację leku z ustroju. "
Wtam wszystkich Jesli chodzi o niepalenie to niepale juz ok 3 lata i daje rade. Przyznam sie ze potrafilem palic po dwie paczki a czesto otwieralem trzecia. Mialem stresujaca prace dlugo myslalem by rzucic jakos nieszlo teraz juz nie pale i jest mi z tym dobrze wiem ze poczatki rzucania sa nielatwe ale jak sie chce to sie da.