Stwardnienie Boczne Zanikowe - forum

Stwardnienie Boczne Zanikowe => Porady => Wątek zaczęty przez: Kasia87 w 20 Listopad 2012, 18:48:21

Tytuł: Papieroskowy problemik :):)
Wiadomość wysłana przez: Kasia87 w 20 Listopad 2012, 18:48:21
Witajcie otoz mam małe pytanko :) Moja matula to nałgowy palacz i dolsownie wszsytko sprzada za 1 papaierosa .... czy jak dam jednego papieroska na tydzien to czy nie zaszkodzi  , niechcem jej odbierac wszsytkiego;/ bo wojny sa o to codziennie bo dobra coreczka niechce dać :) Jestesmy na etapie pega i od czasu do czasu siedzi na tlenie jak uwazacie  bo wariuje przez ta palczke :P Pozdraiwam :)
Tytuł: Odp: Papieroskowy problemik :):)
Wiadomość wysłana przez: RILU w 20 Listopad 2012, 19:32:01
 :-* Kasiu,sądzę ,że niebawem sami się przekonacie o tym
Palić czy nie palić ale to tak samo brzmi, jak " być albo nie być
oto jest pytanie"......
Tytuł: Odp: Papieroskowy problemik :):)
Wiadomość wysłana przez: Pawel w 20 Listopad 2012, 19:34:23
daj moze plastry nikotynowe lub epapierosa?
Tytuł: Odp: Papieroskowy problemik :):)
Wiadomość wysłana przez: Alienista606 w 20 Listopad 2012, 19:41:25
bardziej e papierosa bo palenie to tez nawyk trzymania "faga" w palcach a one sa mniej szodliwe bo wdycha sie mgielke.
Tytuł: Odp: Papieroskowy problemik :):)
Wiadomość wysłana przez: RILU w 20 Listopad 2012, 20:49:56
Pielęgniarka powiedziała do mnie :
a niech sobie zapali normalnego od czasu do czasu , później i tak tracheo -
to jest belzebubska choroba  :)
Tytuł: Odp: Papieroskowy problemik :):)
Wiadomość wysłana przez: Kasia87 w 20 Listopad 2012, 22:02:22
Matulka niechce tracheo... ale chyba jedna zostane przy Epapaierosku w sumie zapomniałam o tym bo sama nie pale ale dziekuje za rady i napewno z niej skorzystam tzn mamusia :)
Tytuł: Odp: Papieroskowy problemik :):)
Wiadomość wysłana przez: jarek685 w 05 Grudzień 2012, 21:44:09
szkoda zdrowia na papierosa daj e papieros ewentualnie jakieś plastry pastylki
Tytuł: Odp: Papieroskowy problemik :):)
Wiadomość wysłana przez: Kasia87 w 05 Grudzień 2012, 23:10:42
Córeczka wygrała rzuciła te smierdziuchy na dobre :)
Tytuł: Odp: Papieroskowy problemik :):)
Wiadomość wysłana przez: michu097 w 15 Grudzień 2012, 11:48:26
nie palić :) nie ma wyjścia
Tytuł: Odp: Papieroskowy problemik :):)
Wiadomość wysłana przez: teresa w 16 Grudzień 2012, 08:28:33
Cytat: Kasia87 w 20 Listopad 2012, 22:02:22
Matulka niechce tracheo... ale chyba jedna zostane przy Epapaierosku w sumie zapomniałam o tym bo sama nie pale ale dziekuje za rady i napewno z niej skorzystam tzn mamusia :)
Jak najbardziej polecam E-papierosa. Paliłam nałogowo prawie 40 lat, nigdy nie rzucałam bo lubiłam palić. W ub. roku powiedziałam - dość! Choroba mnie męczy, odbiera zdrowie, a ja światły człowiek dolewam przysłowiowej oliwy do ognia. Kupiłam E-papierosa, mentolowy kartomizer bo takie paliłam i od razu pożegnałam się ze zwykłymi papierosami. E-papierosa paliłam prawie 4 miesiące, ale codziennie coraz rzadziej sięgałam po niego. Pewnego dnia bateria się wyczerpała i nawet mi do głowy nie przyszło, żeby kupić nową. 21 czerwca minął rok jak nie palę i można!
Plusem E-papierosa jest to, że można się zaciągnąć raz czy dwa, a zwykłą fajkę odpalamy i pociągamy do ustnika.
Polecam każdemu palaczowi E-papierosa czy to zdrowemu czy choremu. To jest bardzo dobry sposób na zerwanie z nałogiem bowiem palacze mają nawyk trzymania papierosa, a E-papieros doskonale to zastępuje :)
Tytuł: Odp: Papieroskowy problemik :):)
Wiadomość wysłana przez: RILU w 16 Grudzień 2012, 09:29:38
                         (http://www.123gif.de/gifs/maenner/mann-0057.gif)

Jam jest zdrowy i jeszcze daję sobie czadu .Rano kawa i papieros .Rzucałem parę razy
i nie udawało się.
Mówią,że wędzonki dłużej trzymają
Papieros  jest tak pociągający jak kobieta ,myślę ,że E-papieros
będzie dla mnie wybawieniem.  ;D
Brawo Teresko

Rozmowa przy Czwartkowm Obiedzie

Jam jest Kosówna od Kosów
lubię całować i nie palę papierosów
Na to Krasicki...
Jam jest Krasicki z Bajek lubię palić i palę
ale nie czuję fajki gdy rano wstanę
Tytuł: Odp: Papieroskowy problemik :):)
Wiadomość wysłana przez: marek w 16 Grudzień 2012, 11:04:37
Cytat: teresa w 16 Grudzień 2012, 08:28:33

Paliłam nałogowo prawie 40 lat, nigdy nie rzucałam bo lubiłam palić. W ub. roku powiedziałam - dość! Choroba mnie męczy, odbiera zdrowie, a ja światły człowiek dolewam przysłowiowej oliwy do ognia. Kupiłam E-papierosa, mentolowy kartomizer bo takie paliłam i od razu pożegnałam się ze zwykłymi papierosami. E-papierosa paliłam prawie 4 miesiące, ale codziennie coraz rzadziej sięgałam po niego. Pewnego dnia bateria się wyczerpała i nawet mi do głowy nie przyszło, żeby kupić nową. 21 czerwca minął rok jak nie palę i można!

SUPER Teresko,to już nie palisz 1,5 roku,ja zaledwie prawie 5 m-cy tj.od 20 lipca, po 25 latach jarania. ;)
Rilu,ja nigdy nie rzucałem palenia,podobnie jak Tereska lubiłem palić,nawet nie myślałem o rzuceniu,po zabiegu laryngologicznym nie zapaliłem  już i tyle. ;D
Tytuł: Odp: Papieroskowy problemik :):)
Wiadomość wysłana przez: Słońce w 16 Grudzień 2012, 11:32:09
Mojego męża w 2010 rzucilo palenie po ok 20 latach- po zabiegu czyszczenia zatoki szcząkowej i sanacji jamy ustenej a dzien przed zabiegiem jeszcze palił i dobe po zabiegu ale juz nie smakowało:")
Tytuł: Odp: Papieroskowy problemik :):)
Wiadomość wysłana przez: szucia w 16 Grudzień 2012, 13:47:13
Niesamowite..Pojawił się taki wątek,sama jestem palaczem i nim pozostanę,mama kiedyś paliła,ale miała silną wolę,osobowość,rzuciła w 1 dzien,przed 40tką..i co?SLA ją zabrało,gadanie typu ,że może gdyby nie rzuciła,umarłaby na raka płuc jest bez sensu,po prostu ,kto chce rzucić,rzuci,a kto chce nadal palić,niech pali,przy tracheo i tak już nie będzie..a po co wcześniej komuś zabraniać,po co?I tak każdy ma swój numerek...
Tytuł: Odp: Papieroskowy problemik :):)
Wiadomość wysłana przez: Kasia87 w 16 Grudzień 2012, 18:17:57
heh co ja tu czytam ale bez silnej woli nie da rady Coz ta Moja matulka ostatnio wyszlam do sklepu i cos zapomnialam,wróciłam sie patrze a Uleczka tup tup juiz w kibelku siedzała z papieroskiem zebyscie widzieli jej mine jak ja nakrylam bezcenna  ;D ;D ;D ;D  A zakyupilam j tuz tego e-papaieroska  to nie tyka ,to po moim ostrym fochu na mame chyba zrozumiala ps.mam nadzieje  :angel:
Tytuł: Odp: Papieroskowy problemik :):)
Wiadomość wysłana przez: teresa w 16 Grudzień 2012, 18:41:06
Cytat: szucia w 16 Grudzień 2012, 13:47:13
Niesamowite..Pojawił się taki wątek,sama jestem palaczem i nim pozostanę,mama kiedyś paliła,ale miała silną wolę,osobowość,rzuciła w 1 dzien,przed 40tką..i co?SLA ją zabrało,gadanie typu ,że może gdyby nie rzuciła,umarłaby na raka płuc jest bez sensu,po prostu ,kto chce rzucić,rzuci,a kto chce nadal palić,niech pali,przy tracheo i tak już nie będzie..a po co wcześniej komuś zabraniać,po co?I tak każdy ma swój numerek...
szucia oczywiście, że kto chce niech pali, ale palenie jest generalnie szkodliwe. I to dla wszystkich, a dla chorych z niewydolnością oddechową szczególnie. Chyba się ze mną zgodzisz?
Ja jeszcze 2 lata temu (paląc) też uważałam, że papieros nie zaszkodzi choremu http://mnd.pl/forum/index.php?topic=2177.0 (http://mnd.pl/forum/index.php?topic=2177.0) bo sama tłumaczyłam siebie.
Dziś po półtorarocznej abstynencji będę każdego namawiać do zerwania z nałogiem :)

Kasiu 87 przekonuj mamę do E-papierosa. Spróbuj dobrać kartomizer pod smak jej fajeczki, a smaków jest cała gama. Co istotne to i zawartość nikotyny jest różna aż do beznikotynowych. E-papierosa się pociąga, zaciąga jak normalnym i wypuszcza dym (tu parę wodną). Zdecydowanie można nim zastąpić "śmieredziuszka", który wżera się w firanki, meble, tapicerkę, fuj.. ;D

Marku 5 miesięcy to bardzo długi okres czasu ;) Ja sobie zakodowałam w psychice, że nie dam się namówić ani skusić na spróbowanie tzw. okazjonalne bo wiem, że niektórzy tak palą. Życzę Ci powodzenia, dasz radę! :D
Tytuł: Odp: Papieroskowy problemik :):)
Wiadomość wysłana przez: szucia w 17 Grudzień 2012, 11:13:24
Tak Tereniu,zgadzam się,z tym,że to chory,czy nie chory,każdy sam musi chcieć,żadne zakazy nie skutkują,sam zainteresowany musi chcieć,ot co....Pozdrawiam tych co rzucili,rzucają lub jeszcze palą,K.
Tytuł: Odp: Papieroskowy problemik :):)
Wiadomość wysłana przez: Ogaruus w 06 Marzec 2014, 13:52:22
Zlalezione na wikipedii pod hasłem Riluzol:
"Palenie tytoniu powoduje szybszą eliminację leku z ustroju. "
Tytuł: Odp: Papieroskowy problemik :):)
Wiadomość wysłana przez: Marek op w 07 Marzec 2014, 09:35:52
Wtam wszystkich Jesli chodzi o niepalenie to niepale juz ok 3 lata i daje rade. Przyznam sie ze potrafilem palic po dwie paczki a czesto otwieralem trzecia. Mialem stresujaca prace dlugo myslalem by rzucic jakos nieszlo teraz juz nie pale i jest mi z tym dobrze wiem ze poczatki rzucania sa nielatwe ale jak sie chce to sie da.