Stwardnienie Boczne Zanikowe - forum

Inne => Dyskusja ogólna => Wątek zaczęty przez: RILU w 06 Grudzień 2012, 23:07:15

Tytuł: Ja to nazywam "Cocktailem - Mołotowa"
Wiadomość wysłana przez: RILU w 06 Grudzień 2012, 23:07:15
"Cocktail Mołotowa"
Chodzi mi o podawanie leków w szpitalu ,..szczególnie chorym na sla
Czy ktoś zaobserwował taką sytuację ?
Pielęgniarka rozdrobniła wszystkie tabletki ,które miała podać w odstąpach czasu
np o 8.00 ,10.00,12.00 itd - pięć o różnym działaniu wsypała do strzykawki z wodą
...potem potrząsała nią aby się lepiej rozpuściły ...i sru do PEG-a .
Chory  trochę krzywił usta i po 15 min zasnął  ,tylko do wieczora zostało z 8 godzin.
Dlaczego one to robią ? Nie mają czasu ? ;)
Tytuł: Odp: Ja to nazywam "Cocktailem - Mołotowa"
Wiadomość wysłana przez: Kasia87 w 07 Grudzień 2012, 11:07:17
miesiac temu mama miała ostre zapalenie płuc.. <przychodziłam do szpitala po 9 i siedziałam do22> ale po 7 godzinie  tabletki sniadanie .. i widząc ze mama nie była w stanie sie nawet podniesc to postawiły jedzenie tabletki i nie nakramiły i nie podały leków  tylko czekały do tej godziny az ja przyjde i to wszsystko za nie zrobie leki to pół biedy ale zimne sniadanie   .. Dym zrobiłam nie obeszło sie  bez skargi u ordynatora takie wygodne pielegniareczki skarga poszła w ruch to i wszystko zaczelo byc jak nalezy nie mówie że wszystko żle robia ale jakieś obowiazki jednak maja...
Tytuł: Odp: Ja to nazywam "Cocktailem - Mołotowa"
Wiadomość wysłana przez: RILU w 08 Grudzień 2012, 02:38:40
Otulina tych tabletek różnego kalibru ma wpływ na działanie leku
dlatego wolałbym otrzymywać je w odstępach czasu.
Poza tym aby przyjmować cocktail trzeba mieć żołądek conajmniej
jak Rumcajs  ;D

                             (http://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRaqjgC3mNcMrwdPNc2TgYhqNn_OYpk6CRGHqq6CqDeVpCV3XX_)

To był chory z PEG-iem i myślę ,że to skrzywienie i krzywienie ust nie było spowodowane
gorzkim lub dziwnym smakiem bo jest to niemożliwe.
Medycy tak sądzą , chociaż sami tego nie próbowali i nam wpychają swoje ułatwienia.
Lek działa owszem bo oto medykom tylko chodzi i o nic więcej a powinni więcej ?
Te ich ułatwienia i pójście na łatwiznę wychodzi mi gardłem . Myślą ,że ludzie nie związani
z medycyną nie mają pojęcia ?  Uważają się za Bogów ze św.Góry. :D czy "cóś"?
Tytuł: Odp: Ja to nazywam "Cocktailem - Mołotowa"
Wiadomość wysłana przez: Słońce w 15 Grudzień 2012, 22:45:23
Fakt , na oddziale mężowi robili "koktail" m. in. razem z antybiotykiem szła osłona Probacti, która powinna byc w odstępie minimum godziny.