W wigilię tak opłakaną dostałam prezent,nie tajemnicą owiany,Córcia zamówiła,bo mamy pragnienia były jej znane.....Dziękuję Rilu Kochany,1szy dzień świąt Twojej poezji był oddany,czytałam,płakałam,uśmiechałam się..I Ty z Jadzią byliście tuż obok,a Mama się we mnie wtulała i mówiła....Dobrze Córeczko,że kochasz poezję...."Dziękuję.Kasia z Gdanska