SLA to jakiś żart?,to jakiś wybryk?To jakiś absurd!Nienawidzę tego co SLA otacza....A jednak..Jesteście...Pomaga!!!!!!!Nadal jest złość,żal..Do nikogo,ale tkwi,przeszkadza....Radzę sobie....po tomik Rilu sięgam..Pomaga!!!!SLA to czyny,myśli,zmagania,udręki.....to wielka Walizka,którą dżwigamy......pełna miłości,dobra,oddania i ..nadziei..w te różne badania.............Na Nowy Rok,Tym,którzy tę Walizkę dżwigają,życzę wiary,sił,pogody ducha i mocy miłości...Tym,którzy ją odstawili, niech na nią spoglądają..Jest nadal pełna Skarbów!Wszystkiego Dobrego dla Wszystkich,Kasia z Gdańska