od tygodnia tata jest w szpitalu. jest w spiaczce. nie ma z nim kontaktu. dzis ma urodziny. konczy 67 lat. jeszcze w ubieglym roku w lipcu byl u mnie na wakacjach. stwardnienie boczne postapilo bardzo szybko.
trzymaj sie tato. cuda sie zdarzaja.
Trzymaj się Aniu, mój tato 2 razy był wprowadzany w śpiączkę farmakologiczną na OIOM'ie
3 lata temu, po tym wyszedł do domu i jest z nami. Trzeba wierzyć, że wszystko dobrze się skończy :) Pozdrawiam Cię.
Bądż dzielna musi być dobrze
Takie posty wracają mi wiarę w ludzi!
pozdrawiam
trzymamy wszyscy kciuki za tate Twojego:)