Stwardnienie Boczne Zanikowe - forum

Stwardnienie Boczne Zanikowe => Rehabilitacja, sprzęt, środki pomocnicze => Wątek zaczęty przez: agnieszka38 w 06 Luty 2013, 13:09:53

Tytuł: Pomoc w znalezieniu placówki rehabilitacyjnej
Wiadomość wysłana przez: agnieszka38 w 06 Luty 2013, 13:09:53
Drodzy !
Proszę, powiedzcie mi gdzie jest jakiś szpital rehabilitacyjny dla osób z SLA, gdzie nie spotkam się z brutalna i egoistyczna odmową. Uzasadnienia odmowy przyjęcia nie są logicznie uzasadnione - placówki raczej dbają o własna d.. , nigdzie w tym nie ma pacjenta .
Gdzie szukać pomocy ?
Mieszkam w województwie łódzkim ,ale już wyjdę poza jego obręb byle by tylko znaleźć coś dla mojej mamy. Mama jest jeszcze osoba chodzącą, słabo , ale jednak chodząca , sama je i oddycha. Mam nowe skierowanie. Szpital ,który leczył do tej pory moja mamę odmówił przyjęcia- tłumacząc się nie  tym ,że boja się przyjmować żeby nie mieć potem problemów . Pojadę tam i poproszę o uzasadnienie pisemne odmowy . Już wiem ,że nic nie wskóram ,dlatego WAS błagam o pomoc. Nie chce mamie odbierać nadziei.  
Niecierpiwie czekam na odpowiedź.
Tytuł: Odp: Pomoc w zanalezieniu placowki rehabilitacyjnej.
Wiadomość wysłana przez: Pawel w 06 Luty 2013, 13:22:05
W Polsce nie ma osrodka rehabilitacyjnego specjalizujacego sie w SLA. Maja mame przyjac na zwyklym oddziale. W najnowszym kwartalniku masz informacje jak radzic sobie z odmowami. http://mnd.pl/forum/index.php?topic=5232.msg23832#msg23832 (http://mnd.pl/forum/index.php?topic=5232.msg23832#msg23832)
Tytuł: Odp: Pomoc w zanalezieniu placowki rehabilitacyjnej.
Wiadomość wysłana przez: Słońce w 09 Luty 2013, 17:09:10
Hej, wiem ze to daleko ale polecam NZOZ PASTERNIK W MODLNICZCE http://pasternik.com.pl/ (http://pasternik.com.pl/) maz tam byl trzykrotnie na rehabilitacji jak jeszcze nie mial respiratora i naprawde byl postęp (byl na dziennym pobycie). Teraz zakupili lokomat jeszcze wiec mogą zdzialac wiecej:)
Tytuł: Odp: Pomoc w zanalezieniu placowki rehabilitacyjnej.
Wiadomość wysłana przez: szucia w 10 Luty 2013, 13:23:05
Agnieszko,doskonale Cię rozumiem,kiedy chciałam mamę wysłać do sanatorium,kiedy była jeszcze w całkiem dobrej formie,lekarz rodzinny odmowił skierowania,bo powiedział,ze nie ma w Polsce jako takich placówek dla osób z sla,tu miał rację,jak pisał Paweł,mama była prywatnie z tatą..natomiast szpital wysyłał do mamy lekarza i panie od ćwiczeń,aparatu tlenowego,do domu ,2 razy w tyg.,tu nie mogę narzekać....Dobrze,że ludzie mają tutaj cenne informacje i doradzą....powodzenia!
Tytuł: Odp: Pomoc w zanalezieniu placowki rehabilitacyjnej.
Wiadomość wysłana przez: agnieszka38 w 10 Luty 2013, 17:14:08
Zgadza się ,ale dopiero w fazie terminalnej . Myślę ,że chodzi w tym wszystkim o to by jak najdłużej utrzymać chorego w dobrej formie przed respiratorem i poprawiać jego komfort życia a nie jak już jest przykuty do łóżka. Tak jednak nie jest . Więc może nie płaćmy składek na zus bo jak zachorujemy i tak będziemy musieli iść prywatnie. A tak na serio to ,gdybym ja była obłożnie chora - już by mi nie zależało czy ktoś do mnie przychodzi czy nie - byle by tylko nie bolało. ech !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Tytuł: Odp: Pomoc w zanalezieniu placowki rehabilitacyjnej.
Wiadomość wysłana przez: szucia w 11 Luty 2013, 10:44:14
No to przykre,ale tak jest pewnie w większości przypadków....ale ludzie Ci podesłali informacje,może się przydadzą....
Tytuł: Odp: Pomoc w zanalezieniu placowki rehabilitacyjnej.
Wiadomość wysłana przez: remi w 29 Marzec 2013, 23:18:47
hej

Moja Mama 45 lat pracowała w służbie zdrowia jako pielęgniarka w gabinecie zabiegowym. Szczerze mówiąc jeden pobyt na oddziale udało nam się "załatwić" przez byłą szefową Mamy, która zadzwoniła i powiedziała całą historię.
Mama była na 3 turnusach rehabilitacyjnych i za każdym razem spotkała się z niesamowitą życzliwością.
ale...
Ostatnio pojechaliśmy do Szpitala Rehabilitacyjnego w Piaskach pod Gostyniem i to co tam się działo to był obłęd. Kazali mi ciągnąć Mamę samochodem ponad 100 km i powiedzieć mi to co mogła mi powiedzieć przez telefon.. bo papiery z rozpoznaniem miała wysłane. Pani ordynator powiedziała że jest to choroba przewlekła i oni mogą ją wpisać na listę osób oczekujących..... termin.. UWAGA... za 11 lat. Wszędzie gdzie dzwonię i pytam to termin jest rok - dwa lata.. ale nie więcej.. OBŁĘD.

trzymajcie się :) i Zdrowych Wesołych i Spokojnych Świąt :)

P.S. mam kilka adresów w Wielkopolsce gdzie Mama była więc służę jakby co :)