Witam,
Od ponad pół roku chadzam z tatą do logopedy na ćwiczenia wymowy.
Niestety, pomimo ćwiczeń tata stracił możliwość komunikacji z otoczeniem, a jego mowa jest niezrozumiała.
Zastanawiam się nad sensem dalszego chodzenia do - przemiłej swoją drogą - pani doktor.
Z psychologicznego punktu widzenia na pewno wizyty te są dla niego przyjemne i jest okazja do wyjścia z domu (Tata ma opuszkową wersję SLA czyli może się poruszać samodzielnie), ale czy ćwiczenia te przynoszą jeszcze jakiś skutek?
Obawiam się, że sama pani doktor, w którymś momencie może zasugerować koniec dalszych wizyt.
Czy upierać się wówczas na dalsze chodzenie, czy też pogodzić się z tą sytuacją i zakończyć terapię u logopedy?
Pozdrawiam :-)
W tej sytuacji wskazana jest terapia neurologopedyczna.
No, tak, tak - pani doktor jest neurologopedą - taki skrót myślowy :-)
Ale jeśli chodzi o same ćwiczenia - to jest to masaż gardła, uciskanie jakiś punktów na twarzy i wymowa słów. W sumie jakieś 20-30minut, raz w tygodniu.
Ech....może niepotrzebnie rozwlekam tu te tematy.....
Każdy musi iść własną ścieżką....
Ćwiczenia raz w tygodniu to mało. Trzeba codziennie samodzielnie ćwiczyć.
Tu masz zestaw ćwiczeń http://www.mnd.pl/cwiczenia_logopedyczne.htm (http://www.mnd.pl/cwiczenia_logopedyczne.htm)
Wymagają samodyscypliny i samozaparcia :)
Dzięki, ale te ćwiczenia są raczej dla osób w początkowej fazie problemów z mową.
Tata już nie wykona większości z tych ćwiczeń :(
Witaj,
Mysle, ze sam znasz odpowiedz na to pytanie.... cwiczenia logopedyczne pomoga psychicznie, ale niestety nie ma badan naukowych poswiadczajacych ich skutecznosc w tej chorobie. Oczywiscie w poczatkowych stadiach chory uczy sie jak lepiej mowiec, ale polega to raczej na wlasciwej umiejetnosci wydobywania glosu itp, nie zwiekszy sie jednak sila miesnia. Poza tym chory musi odpoczywac i poswiecac energie na inne funkcje zyciowe, wiec nie zalecalabym intensywnych cwiczen. No i wczesne wprowadzenie komunikcaji alternatywnej jest zwykle dobrym pomyslem, przyzwyczajenie sie do tego zajmuje troche czasu.
Jezeli Tato lubi chodzic do logopedy, moze warto porozmaiwac z Logopeda i wytlumaczyc, ze terapia jest wsparciem psychicznym dla Taty? Wtedy tez logopeda spojrzy inaczej na terapie i nie bedzie sie skupial na braku efektow...
Pozdrawiam i zycze duzo sily
Dominika