przedstawiam moje dwie lipne chałtury z lipy
(całą resztę rozdałem na pniu...)
W żadnym przypadku Twoja praca nie jest chałturą .
Piękne rzeźby , masz się czym pochwalić.
Natomiast definicja chałtury brzmi tak :.
potocznie, pejoratywnie: mało ambitna praca, zwłaszcza artystyczna lub naukowa, podjęta głównie dla zarobku i byle jak wykonana; również produkt takiej pracy
Także , rzeźby są piękne i nie mają nic wspólnego z lipą lub chałturą.
Proszę o więcej zapału i uwierzenie w siebie .
Oczekuję na nowe Twoje dzieła :)
catavinos
(https://encrypted-tbn3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSKUl_wu-OfKIiAA2FoqrvVse8fzwPjoSI793tviyCgZpOhW3AKYA)
Piękne to jest !!!
świetne :o
wow :D
sie rozumie juz nie strugasz???? szkoda bo kilka takich na sciane by mi gralo.... kilka mowie tak z 5-8....moze.... wogle lubie takie cudaki z drewna na sciane...
one maja swoj unikalny charakter
Tego gościa zrobiłem w grudniu 1982 roku z szarego komunistycznego mydła więc ma już prawie 31 lat i co ciekawe na zmianę pogody przed deszczem zaczyna się pocić i pokrywa się kroplami jakby potu...
jestem w szoku. ale masz talent. Super. Pozdrawiam, Ania
Bardxzo mi się Twoje "wariatkowe" struganie podoba.
Nie ma co się obijać, tylko do roboty ;D
no no, jestem pod dużym wrażeniem :)