mój tata dziś miał zawal, jest w szpitalu na intensywnym nadzorze, przytomny, wyszedł z psem i zemdlał, pan go przyprowadzil i wezwaliśmy pogotowie , rok temu miał maly udar, ale było ok. ale to taki typ: ze nic mi nie jest i do lekarzy nie pójdzie . a już 2 dni temu coś się dzialo ale ukrywał . nie wiem jak to teraz będzie . tata słaby i chory, mama też nie bardzo i ja kaleka
Gosiu, tak mi przykro.
Gosiu, czy potrzebujesz jakiejś pomocy ? Duzo zdrowia dla Ciebie i Taty !
Cytat: gosia1981 w 10 Październik 2013, 20:29:03
mój tata dziś miał zawal, jest w szpitalu na intensywnym nadzorze, przytomny, wyszedł z psem i zemdlał, pan go przyprowadzil i wezwaliśmy pogotowie , rok temu miał maly udar, ale było ok. ale to taki typ: ze nic mi nie jest i do lekarzy nie pójdzie . a już 2 dni temu coś się dzialo ale ukrywał . nie wiem jak to teraz będzie . tata słaby i chory, mama też nie bardzo i ja kaleka
Gosiu :-*
Bardzo mi przykro , niekiedy doświadczani jesteśmy przez los niespodziewając się.
Bardzo życzę Twojemu Tacie powrotu do zdrowia
Serdecznie pozdrawiam
RILU
Gosiu trzymaj się. Jest duża szansa, że stan zdrowia Taty się poprawi. Życzę Wam wszystkiego dobrego.
Gosiu
moj maz tez otarl sie o zawal, w tej chwili ma wprowadzone stendy i musi uwazac na wiele rzeczy. Niestety jesien- to zachwiania w cisnieniu, ktore wlasnie powoduja rozne nastepstwa. Badz dobrej mysli!
ania
dzięki wam
. dopiero dziś przepchali żyły po kroplówkach bo takie skrzepy miał ze wczoraj nie dali rady . nie wiadomo kiedy przeniosą go na ogólna ale dziś lepiej . a co dalej ? zobaczymy . ale chyba się wystraszyl, lekarze dali zjebke więc może zmadrzal i zacznie dbać o siebie . bo co ja bym zrobiła bez niego i mamy ...
przenieśli go dziś na ogólna sale , nie może wstawac, dalej popodlaczany do aparatów ale już powinno być ok
Gosiula.... chyba teraz Twój czas i Twoje miejsce..... wszyscy trzymamy kciuki, by tato szybko stanął na nogi i w jak najlepszej kondycji wrócił do Was, do domu....
ale Ty- już teraz nie możesz inaczej - od świtu do nocy serwuj mu swój radosny uśmiech....niech widzi, że się uśmiechasz, że cieszysz się ze wspólnej z nimi niedzieli, niech każdy dzień będzie dla Was niedzielą....
zrobisz to dla niego, prawda?
Trzymaj się dzielnie
Gosiu, może jest Ci potrzebna jakaś pomoc?
Jeśli tak to napisz jaka, spróbujemy jakoś pomóc, jest nas tu dużo to coś wymyślimy.
Ucałuj Tatusia i Mamusię. Bądź dzielna
Trzymam kciuki, żeby Tato doszedł do siebie i długo, długo jeszcze był z Wami.
Gosiu, co z Twoim tatą? mam nadzieję, że wraca do sił.....
już w domu :D ale słabszy . i wyszlo choroba wieńcowa, miażdżyca , cukrzyca i coś tam jeszcze . pełno tabletek i musi już uważac na siebie . no i niewiadomo kiedy i czy wogole wróci do pracy . a jak tu żyć , ja kaleka z zasiłkiem, mama bezrobotna a tata chory, 80% pensji na l-4 a potem niewiadomo
Gosiu to składajcie dokumenty o przyznanie renty dla Taty, no chyba że Tato więcej będzie dostawał pieniędzy za L4 to ciągnijcie póki się da
Gosiu, jak Twój tato się czuje?
radzi sobie ale słabszy . mniej energii i życia . na razie na l4 i zobaczymy co dalej . bierze leki i może będzie dobrze
pamietaj ze myslami jeatem przy tobie.wiesz ze mam takie zdanie jak ty wiec pisz jak tylko bedziesz miala sile iochote .trzymaj sie serduszko :)
Gosiu musi być dobrze.
Pozdrowionka dla Ciebie i Twoich rodziców.
Witaj Gosiu!
Dobrze, ze tato jest w domu. Z pewnoscia ma duzo lekow , moj maz dostał TONĘ ale pamietaj , ze wiele z nich dziala na nerki wiec trzeba uwazac. Poza tym pamietaj o magnezie i potasie (nie zawsze lekarze pamietaja o poinformowaniu pacjenta i znowu pamietaj , ze magnez troche dziala na zoladek..)
Usciskaj Tate!!!
ania
Witaj Gosiu!
Jak się czuje Twój tato?
Pozdrowionka dla Ciebie i Twoich rodziców
jeszcze w domu .. w lutym ma kardiologaa, neurologa i zdecydujaa cczy może wrócić ddo pracy , chciałby.. bierze leki i w sumie czuje się ok ale jakby postarzal się ,