Stwardnienie Boczne Zanikowe - forum

Ludzie => Moja historia => Wątek zaczęty przez: izaksiazek w 31 Styczeń 2014, 00:18:35

Tytuł: Ostatnie dni życia mojej córki Wioli
Wiadomość wysłana przez: izaksiazek w 31 Styczeń 2014, 00:18:35
postawiono mi na stoliku obiad.-Masz swoją łyżkę?-A znamy się?Tego bruderszaftu jakoś sobie nie przypominam.Nie mam łyżki.Kieliszka na wino też nie mam.Postawiono mi na stoliku obiad.Stoi i stoi.Zabrali mi obiad ze stolika.Dziwna jest cisza na dnie piekła Niby jest cicho,a jednak zawsze coś gdzieś słychać Czy to ściany szepczą cichutko,czy lampy pogwizdują,czy może stare łóżka-naoczni świadkowie niefizycznego bólu,historii ludzkich samotności zmęczonych życiem,rozczarowanych przyjaźnią,miłością,cicho..cichutko...cichuteńko przechodzących na inny poziom świadomości.Nie to nie to.Myślę,że na dnie piekła wzdychają dusze.Nie te złe.Te złe rozpychają się łokciami,tupią nogami i wprowadzają własny porządek.Na dnie piekła snują się duszę zbyt pokorne żeby walczyć,zbyt nieśmiałe żeby zabierać głos,zbyt dumne żeby prosić,zbyt ciche żeby ktoś je usłyszał.Przeżyte ,niechciane już,niekochane,zapomniane,zagubione w labiryncie wypłowiałych wspomnień powłócząc nogami szorują wiekowymi kapciami wzdychają,sapią tworząc dziwność piekielnej ciszy.Człapią niewidzialnie.Żyją nieżywym życiem.Wszystkie z tęsknotą spoglądają w tym samym kierunku.Chyba nie wiedzą dlaczego...Na dnie piekła jest brama do Raju.
Tytuł: Odp: ostatnie dni Zycia mojej córki Wioli
Wiadomość wysłana przez: teresa w 31 Styczeń 2014, 08:04:02
Izo kochana, spłakałam się. Brakuje mi słów, żeby cokolwiek napisać  :'(
Tytuł: Odp: ostatnie dni Zycia mojej córki Wioli
Wiadomość wysłana przez: AnnaL w 31 Styczeń 2014, 10:02:35
Izuniu

.....rozumiem Twoje słowa....i tylko łzy same plyna....

usciski
ania
Tytuł: Odp: ostatnie dni Zycia mojej córki Wioli
Wiadomość wysłana przez: jankar w 31 Styczeń 2014, 11:34:23
Nie wiem co  napisać....
Przytulam Cię z całych sił.
Tytuł: Odp: ostatnie dni Zycia mojej córki Wioli
Wiadomość wysłana przez: wiesia_m w 31 Styczeń 2014, 20:53:27
(http://img2.stylowi.pl//images/items/o/201303/stylowi_pl_plakaty-i-obrazy_4673821.jpg)

Pozdrawiam cieplusio
Tytuł: Odp: ostatnie dni Zycia mojej córki Wioli
Wiadomość wysłana przez: izaksiazek w 31 Styczeń 2014, 21:38:41
C.D.
Widzę twarze wykrzywione w bolesnym grymasie.Staruszkowie z Alzheimerem,którzy głaszczą siedzącego im na kolanach niewidzialnego kota,staruszki w balowych koszulach pląsających po niewidzialnych łąkach i zrywające niewidzialne kwiaty.I widzę młodą dziewczynę.Ma na sobie nocną suknię z tysiącem falbanek w kolorze morza po burzy.Na głowie ma czarne warkocze ułożone w koronę.Wygląda jak Goplana z wiankiem z jaskółek,które tylko czekają żeby zerwać się do lotu i magicznym tańcem zaklinać motyle.I widzę młodego pana...niee...to jeszcze dzieciak.Ma 17 może 18 lat.Śpi Pik,pik,pik,..Na monitorze skaczący punkt pokazuje bicie serca .Bije.Ciekawe co mu dolega,że przywieźli go na neurologię...
Tytuł: Odp: ostatnie dni Zycia mojej córki Wioli
Wiadomość wysłana przez: izaksiazek w 31 Styczeń 2014, 21:53:23
Mamo ja odchodzę do babci i dziadka.
Odchodziła 3 razy,bo 2 razy nie pozwoliłam jej odejść.Został tylko proch.Chciała zostawić po sobie ślad.Rozdarły się niebiosa i poszła do światłości.Może to piekło jest na ziemi