po angielsku ale warto..... cos sie dzieje kochani....
http://news.harvard.edu/gazette/story/2014/04/new-hope-for-treating-als/ (http://news.harvard.edu/gazette/story/2014/04/new-hope-for-treating-als/)
Coś w tym jest, od ponad 5 lat zażywam Neurontin, lek na epilepsję lekooporną choć nie mam padaczki. Wspaniale wycisza układ nerwowy, nie muszę wspomagać się antydepresantami i środkami nasennymi.
Jak się nazywa ten lek? Trobalt?
Co to za lek?
mowa o Retigabine
i o wplywie niedoboru potasu u chorych na SLA
ta Retigabine jest juz wprowadzaona do leczenia epilepsji w EU a moze i nam pomagac i to beda badacv teraz
No własnie wczoraj dowiedzieliśmy sie z badań krwi,ze mama ma bardzo duzy niedobór potasu.
Czyli Trobalt http://www.als.net/forum/yaf_postst53737_Retigabine--potassium-channels.aspx (http://www.als.net/forum/yaf_postst53737_Retigabine--potassium-channels.aspx)
Ja biorę od lat Diazepam pod kontrolą poradni neurologicznej w IPiN, szczególnie po atakach padaczkowych dostaję "końskie" dawki, nie mam SLA (jestem opiekunem), ale wiem, że ten lek potwornie uzależnia, nie wiem czy byłoby sens brać takie leki "za zaś", skoro nawet nie jest pewne, że cokolwiek pomogą ::) Mi neurolog nic o lekach na padaczkę w przypadku SLA nic nie powiedział.