Jestesmy razem, to widac w kazdym dziale, w kazdym watku; jezeli ktos zada pytanie, zwroci sie z prosba albo chce tylko porozmawiac zawsze sa osoby, ktore szybciutko odpisza, doradza, pociesza;
dlatego pomyslalam, ze skoro jestesmy wspolnota mozemy wspolnie o ustalonej godzinie modlic sie; przeciez gdzie dwoch modli sie w imie moje, tam ja jestem; - powiedzial Jezus;
obojetnie jakiej wiary jestesmy czy wyznania, najwazniejsze, ze mozemy westchnac do Boga i powierzyc Mu siebie i swoje problemy oraz wszystkich nas;
razem prosmy Go o cierpliwosc w znoszeniu choroby i w opiece nad chorymi;
jesli pomoze, to na pewno bedzie to :D medycyna niekonwencjonalna :laugh: :angel:
to jest tylko pomysl, co o nim myslicie ???
Kajka
Kasiu ja jestem jak najbardziej ZA, to bardzo dobry pomysł, jeśli nikt się nie przyłączy umówimy się obie na ustaloną godzinę może na ustaloną modlitwę i już będzie nas "dwóch".
:D :D :D
Uważam, że to doskonały pomysł Kasiu. :)Ja wiele lat modliłam się w intencji mojej siostrzyczki. Najpierw o dar macierzyństwa a potem o cudowne uzdrowienie. Niestety Pan Bóg wysłuchał jedynie mojej pierwszej intencji. Wiem, że zarówno mojej siostrze jak i nam -opiekunom wiara bardzo pomogła przetrwać w tej nierównej i bezwzględnej walce. Z wielką nadzieją czekaliśmy co miesiąc na msze w intencji o uzdrowienie, które odbywają się u nas w Łodzi w każdy ostatni poniedziałek miesiąca. Przyjeżdżają na nie tłumy wiernych z całej Polski. Na tych mszach posługuje wspaniały zespół młodych ludzi - "Mocni w Duchu". Ich pieśni sprawiały, że moja siostra miała siłę do walki, że chciała żyć. Kiedy w lutym moja Agniesia odeszła z tego świata, wiara w to, że już nie cierpi i że jest teraz w lepszym świecie jest dla mnie bardzo pomocna. Dlatego wspólna modlitwa - dla mnie jak najbardziej. Pozdrawiam wszystkich ale przede wszystkim Ciebie Kasiu.
:D
nie jestem już opiekunem chorego, ale sercem towarzysze wam wszystkim i chorym i opiekunom.przyłacze się do tej niekonwencjonalnej terapii:)
:D
Widzę, że potrzeb?a tu męskiej ręki ;). Wszyscy chcą, ?a nikt nie proponuje terminu. Może co piątek o 20ej? Form?a modlitwy dowoln?a. :angel:
Paweł jestem za!!! co piątek o 20,00 :) :angel:
:)
a podobno jutro koniec świata? :)
zaczynamy jutro!
Pawelku ;D sam widzisz, ze jestes niezbedny!
Kajka
Do jutra,do 20.oo.
Piątek godz 20!Super! Będę z Wami. Pozdrawiam-Magda :)
Oczywiście również będę. Pozdrawiam ;D
Witam wszystkich bardzo serdecznie!
Mam pośredni związek z SLA,choruje na nią mój przyjaciel.Bardzo przejęłam się jego chorobą i w związku z tym,trafiłam na to forum.Poruszyła mnie historia każdego z Was osobno.Brak mi słów by określić w słowach,jak Wam współczuję.
Otóż w sobotę 9-tego sierpnia jadę pomodlić się do klasztoru Matki Bożej Szkaplerznej.Jest to szczególne miejsce dla osób które szukają pomocy duchowej.Szykowałam się na tę pielgrzymkę z myślą o mym przyjacielu,ale teraz chcę pomodlić się za Was wszystkich,za wszystkich chorych na tę straszną chorobę i za ich opiekunów.
Pozdrawiam wszystkich i ściskam
dziękuję Ci Kaisak :) :) :)
:D :D :D
Będę z Wami!!!
:) :) :)
Dziekuje za wspolna modlitwe! :angel:
dziekuje :D :D :D
ja też dziękuję za nasz piękny początek jednoczenia się z Bogiem :angel: :angel: :angel:
:angel:
Witam wszystkich!
Moi Kochani!
Właśnie wróciłam z pielgrzymki.Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej mieści się w Oborach.Miejsce to słynie z cudownych uzdrowień.Czy ktoś z Was odwiedził to miejsce?Jestem pod wielkim wrażeniem.Czuję się wspaniale po tej całodniowej modlitwie.W dniu dzisiejszym modliłam się w Waszej intencji.Bardzo wierzę w siłę modlitwy i pomoc Boga.Dla Kajki mam szczególne przesłanie.
Pozdrawiam Bardzo serdecznie
Wspaniala myśl,niech nasze modlitwy sie polacza. :angel:
Dawno nie pisaliśmy o wspólnej modlitwie w piątki, czy nadal jesteśmy razem? Jeśli komuś to umyka w nawale codziennych spraw to pozwolę sobie przypomnieć - Piątek godzina 18,00 - bądźmy razem i pomódlmy się o zdrowie dla chorych na SLA :)
Jesteśmy z Wami ale 10 minut później -nie z mojej winy.
RILU :angel:
Piątek godzina 18,00
:angel:
Ibis na Drzewie Poznania
Opięknie w Twoim życiu zaśpiewa.
Zabrzmi nadzieja muzyka,
O którą wzdychałeś do nieba.
I swoją Gwiazdę zobaczysz,
Osnutą Kolorem miłości
Będzie naga i piękna, w swej doskonałości.
Miłością użyźni, zapłodni,życie bólem doświadczone.
Z Gwiazdą odnajdziesz wolność, Sens życia , jak być szczęśliwym,
jak przetrwac złe chwile w zyciu
Nadzieją złe chwile ożywisz.
Miej zaufanie do siebie,, Miej wiarę w opiekę Boga
To Dwiazda od chwili poczęcia, wskazuje gdzie jest twoja droga.
Swoje życie zlustruj dokładnie aból i cierpienie minie
Wielka radośc ogarnie
Pod swoją Gwiazdą zobaczysz,
Jak dotrwac do końca żywota.
słowa napisła pani Ewa
Wszystkim chorym na SLA przesyłam tą piękną Gwiazdę Nadzieji ;D
Kochani ze względu na to, że w dwa nadchodzące piątki przypadają Wigilia Bożego Narodzenia i Sylwestra, proponuję w tych dniach przesunięcie wspólnej modlitwy na godz. 15.00. :angel::)
Co Wy na to???
Tereniu jestem za :-) będę z Wami myślami i w modlitwie szczególnie o godz.15-tej.
Pozdarwiam
też jestem za :)
niech będzie z nami wiara nadzieja i miłość a Bóg nas poprowadzi do uzdrowienia :-* :-* :-*
Za wszystkich chorych,
Modlę się, Boże, serdecznie,
Modlę się, Boże, żarliwie!
Zmiłuj się Boże nade mną,
w ogromie swej miłości zgładź moją nieprawość
obmyj mnie zupełnie z mojej winy
i oczyść mnie z grzechu mojego
uznaję bowiem nieprawość moją
a grzech mój jest zawsze przede mną (..)
(...)spraw bym odczuł radość i wesele
rozradują się kości, które skruszyłeś
odwróć swój wzrok od moich grzechów
i zmaż wszystkie moje przewinienia.
(..)Stwórz, o Boże, we mnie serce czyste
i odnów we mnie moc ducha
nie odrzucaj mnie od swego oblicza
i nie odbieraj mi Świętego Ducha Twego
przywróć mi radość z Twojego zbawienia
i odnów we mnie ducha ofiarnego.
PS. 51
- Do modlitwy wspólnej zachęca Pan Jezus, gdy mówi:
,,Jeśli dwaj z was na ziemi zgodnie o coś prosić będą, to wszystkiego użyczy im Mój Ojciec, który jest w Niebie. Bo gdzie są dwaj, albo trzej zebrani w Imię Moje, tam jestem pośród nich.".
,,Jezu najmiłosierniejszy, którego właściwością jest litować się nad nami i przebaczać nam, nie patrz na grzechy nasze, ale na ufność naszą, jaką mamy w nieskończoną dobroć Twoją, i przyjmij nas do mieszkania najlitościwszego Serca swego, i nie wypuszczaj nas z niego na wieki. Błagamy Cię przez miłość Twoją, która Cię łączy z Ojcem i Duchem Świętym"
(Dz. 1211)
Ojcze dobry i miłosierny, umocnij naszą nadzieję, jeśli chcesz możesz nas uzdro-wić, oczyścić i przemienić. Zależy to tylko od Twojej woli i od Twego miłosierdzia, jakie masz względem nas.
Z cała wiarą wołamy do Ciebie:
- Panie Jezu Chryste, ulituj się nad nami, ponieważ ci,
których kochasz są chorzy i potrzebują Ciebie.
Modlitwa za chorych
Boże, proszę Cię za naszych chorych w rodzinie, za przyjaciół i znajomych...
Spójrz na cierpienia ich ciała i duszy, i okaż im miłosierdzie.
Spraw by doznali potęgi Twojej dobroci i w zdrowiu,
i radości mogli wrócić do normalnego życia.
Póki jednak chorują, wzmocnij w nich głęboką ufność wobec Twych ojcowskich zamierzeń i pomóż im poddać się Twojej woli.
Nam, ich bliskim i znajomym, pomóż otoczyć ich
serdeczną opieką i zrozumieniem.
Panie Jezu, który za życia tak chętnie spełniałeś prośby
o uzdrowienie, i my polecamy Ci naszych chorych.
Maryjo, uzdrowienie chorych, weź ich w matczyną swą opiekę.
Amen .....
Panie, zmiłuj się nade mną,
bo nieustannie wołam do Ciebie.
Rozraduj życie swego sługi,
bo ku Tobie, Panie wznoszę moją duszę.
Tyś bowiem, Panie, dobry i łaskawy,
Pełen łaski dla wszystkich, którzy Cię wzywają.
Wysłuchaj, Panie, modlitwę moją
I zważ na głos mojej prośby. Ps. 86.
Modlitwa o Cud
Panie Jezu, stoję przed Tobą taki jaki jestem.
Przepraszam za moje grzechy, żałuję za nie, proszę przebacz mi.
W twoje Imię przebaczam wszystkim cokolwiek uczynili przeciwko mnie.
Wyrzekam się szatana, złych duchów i ich dzieł.
Oddaję się Tobie Panie Jezu całkowicie teraz i na wieki.
Zapraszam Cię do mojego życia, przyjmuję Cię
jako mojego Pana Boga i Odkupiciela.
Uzdrów mnie, odmień mnie, wzmocnij na ciele, duszy i umyśle.
Przybądź Panie Jezu, osłoń mnie Najdroższą Krwią Twoją
i napełnij Swoim Duchem Świętym.
Kocham Ciebie Panie Jezu. Dzięki Ci składam.
Pragnę podążać za Tobą każdego dnia w moim życiu.
Amen.
Maryjo Matko moja, Królowo Pokoju,
Święty Peregrynie Patronie chorych na raka,
Wszyscy Aniołowie i Święci, proszę przyjdźcie mi ku pomocy.
Odmawiaj tę modlitwę z wiarą, bez względu na to jak się czujesz. Kiedy dojdziesz do takiego stanu, że będziesz szczerze pojmował każde słowo całym swoim sercem, doznasz duchowej łaski. Doświadczysz obecności Jezusa i On odmieni całe twoje życie w bardzo szczególny sposób. Przekonasz się.
Peter Mary Rookey OSM
,,Kto dziękuje, dwa razy prosi"
Ojcze! Tylu ludzi codziennie okazuje nam życzliwość, modlą za nas. Dziękujemy Ci za nich, za to, że przez ich ręce płynie ku nam Twoja miłość. Dziękujemy Ci, jesteśmy im ogromnie wdzięczni. Dziękujemy Ci za Twoje prowadzenie w naszym życiu... Dziękujemy Ci za to, że jesteśmy Twoimi dziećmi, i że ciągle masz dla nas tyle cierpliwości, i prosimy Daj nam kolejną szansę... Jezu, Synu Boga Żywego, zmiłuj się nad nami.
Ojciec niech z Synem i Duchem
– Oświeci nas Bożym blaskiem – Amen.
Boże Pomagaj. Gabriel
Panie Boże w dzisiejszej modlitwie chciałbym wstawić się
za osobami chorymi i cierpiącymi
Panie Boże, Przepraszam za moje złe czyny,
Panie Boże, przepraszam,
Panie Boże, Przepraszam za To, że cierpisz przeze mnie.
"Panie Jezu, wierzę, że jesteś żywy i zmartwychwstały. Wierzę, że jesteś rzeczywiście obecny w każdym z nas wierzących w Ciebie. Uwielbiam Cię i oddaję Ci chwałę. Dzięki Ci składam, Panie, za to, że przychodzisz do mnie jako chleb, który zstąpił z nieba. Ty jesteś pełnią życia. Ty jesteś zmartwychwstaniem i życiem. Ty jesteś uzdrowieniem chorych. Przyjdź , aby odnowić moją wiarę w Ciebie i moje do Ciebie zaufanie. Błagam Cię o to Jezu. Miej litość nad moimi cierpieniami fizycznymi, nad moimi zranieniami emocjonalnymi i nad wszelką słabością mojej duszy. Miej litość nade mną Panie. Błogosław mi i spraw, abym odzyskał zdrowie, aby wzrosła moja wiara.
Proszę Cię Jezu, przez moc Twoich Świętych Ran, przez Twój Święty Krzyż i Twoją przenajdroższą Krew. Uzdrów mnie, Panie. Uzdrów moje ciało, uzdrów moje serce, uzdrów moją duszę. Proszę Cię o to za przyczyną Twojej Najświętszej Matki, Panny Bolesnej, która stała u stóp Krzyża. Proszę Cię, abyś mnie całkowicie uzdrowił.
Zanim jeszcze poznam wynik mojej modlitwy, mówię Ci w wierze:
DZIĘKI CI, JEZU ZA TO, CO UCZYNISZ WE MNIE. DZIĘKI ZA CHOROBĘ, KTÓRĄ TERAZ UZDRAWIASZ.
DZIĘKI CI ZA TO, ŻE NAS NAWIEDZASZ Z TWOIM MIŁOSIERDZIEM".
Gdy lęk z nadzieją się zmaga
Gdy brak już sił
Ja o to jedno Cię błagam
Byś Był
MODLITWA do Maryi rozwiązującej więzy
(Obrazek Marii, która problemy rozwiązuje je i wygładza) http://www.desatadora.com.ar/imagen-pol.htm (http://www.desatadora.com.ar/imagen-pol.htm)
Dziewico Maryjo, Matko Pięknej Miłości, Matko która nigdy nie opuszczasz dziecka wołającego o pomoc, której ręce nieustannie pracują dla dobra Twoich umiłowanych Dzieci, a serce przepełniają Boża Miłość i nieskończone Miłosierdzie – zwróć ku mnie swoje spojrzenie pełne współczucia.
Ty wiesz jak bardzo brak mi nadziei i jak cierpię, i wiesz jak te więzy mnie paraliżują.
Maryjo, Matko, której Bóg powierzył rozwiązywanie zawiłości serc Jego dzieci, w Twoje ręce składam wstęgę mego życia. Nikt, nawet zły, nie może pozbawić Cię możliwości udzielenia mi miłosiernej pomocy. Nie ma takich więzów, których Ty nie mogłabyś rozwiązać. Matko Wszechmocna, proszę weź dzisiaj tę zawiłość...(wymienić, jeśli to możliwe) i dla chwały Boga, dzięki Twojej łasce oraz mocy wstawiennictwa u Twojego Syna Jezusa, mojego Wyzwoliciela, rozwiąż ją... i rozwiąż na zawsze. Jesteś jedyną Pocieszycielką daną mi przez Boga, umocnieniem moich wątłych sił, ubogaceniem w mojej nędzy, oswobodzeniem od wszystkiego, co przeszkadza mi być z Chrystusem. Przyjmij moje wołanie. Chroń mnie, prowadź, strzeż. Ty jesteś moja najpewniejsza ostoją.
Maryjo rozwiązująca więzy módl się za mną
Modlitwa za chorego
Odmówić trzy razy Chwała
Ojcu....
O mój Boże, oto przed Tobą ten chory. Przyszedł Cię prosić o to, czego pragnie i o to, co uważa za najważniejsze dla siebie.
Ty, o mój Boże, wprowadź w jego serce te słowa: ,,Najważniejsze jest zdrowie duszy!" Panie, niech się w nim wypełni cała Twoja wola: jeśli chcesz, by wyzdrowiał, by zostało mu dane zdrowie. Jeśli jednak inna jest Twoja wola, niech dalej niesie swój krzyż.
Proszę Cię także za nas, którzy się za nim wstawiamy: oczyść nasze serca, abyśmy byli godni przekazać Twoje święte miłosierdzie. Strzeż go i ulżyj mu w cierpieniu, niech się w nim wypełni Twoja święta wola, niech przez niego zostanie objawione Twoje święte imię. Pomóż mu odważnie dźwigać krzyż.
Amen
Dziękuję Ci Boże, za wsparcie i pomoc w całym moim życiu,
za dar mojego życia, za dar życia tych, których mi podarowałeś,
za Twoją cierpliwą miłość do mnie,
za miłosierdzie każdego dnia...
,,Panie, wyprowadź mnie mocą swego Ducha, bo sam jestem za słaby!"
Boże Pomagaj. Gabriel
Modlitwa o pomoc w cierpieniu Jezu, Mistrzu cierpiących, naucz nas modlić się jak Ty, o oddalenie cierpienia,
a gdy wolą Bożą jest, byśmy cierpieli – wspieraj nas i ucz przyjmować je,
znosić i ofiarować dla większej Chwały Bożej i dla dobra wszystkich cierpiących.
Amen.
Matko Boża Dziekanowska, cierpię wiele i cierpię już długo.
Wraz z ciałem słabnie też siła ducha mego, już i modlić się nie mogę.
Nic mi ulgi nie przynosi.
Nawet rozmowa z krewnymi i przyjaciółmi mnie zasmuca.
Powoli w mym sercu zanika odwaga i nadzieja, a ich miejsce zajmuje ból i smutek.
W Tobie o Maryjo pokładam całą moją nadzieję.
Ty nie zapomnisz o cierpiących dzieciach swoich.
Wspomóż mnie Matko Boża, daj siłę, abym z Ręki Jezusa cierpliwie przyjął (-ęła)
każdą dolegliwość, a raczej, o ile to nie zaszkodzi sprawie mego zbawienia,
przywróć mi zdrowie, bym z radością mógł (mogła) Cię wychwalać za życia i po śmierci.
Amen.
Matko Boża Bolesna uproś nam męstwo w cierpieniu.
Ojcze, wierzę, że mnie kochasz takiego zranionego, jakim jestem.
Wierzę że moja choroba, udręki, wyrzuty sumienia nie są Twoją zemstą,
ale że w ranach Jezusa jest moje uzdrowienie.
Wierzę, że Tyś dał mi JEZUSA, swojego umiłowanego Syna,
abym nie zginął w grzechu, lęku, rozpaczy i poczuciu winy.
Wyrzekam się, Jezu, wszystkiego, co oddziela mnie od Ciebie.
Wyrzekam się niewiary w Twoją miłość i Twoją bliskość.
Wyrzekam się złych słów, które mówiłem o sobie, swojej przyszłości.
Wyrzekam się wszelkiego szukania zdrowia u radiestetów, bioenergoterapeutów, wróżek,
zamiast u Ciebie i lekarzy.
W Twoich rękach, Ojcze, jest moje zdrowie, życie, przyszłość..
JEZU, proszę Cię, abyś mnie ocalał od grzechu i lęku.
Tobie poddaję moje życie, chorobę, przyszłość oraz bliskich.
Przebaczam tym, którzy mnie skrzywdzili, przebaczam sobie.
Niech Twój Duch Święty, Duch miłości, nasyca rany mojego ciała,
psychiki i ducha, niech uwalnia mnie z wszelkich złych więzów.
Proszę, by obalał moje mury samotności,
zamknięcia i prowadził do bliskich, wspólnoty i Kościoła.
Amen.
Modlitwa za opiekujących się chorymi Panie i Ojcze nasz, natchnij opiekujących się chorymi miłością i dobrocią dla cierpiących. Daj im cierpliwość i wytrwałość.
Chroń ich od wszystkiego złego we wszelkich ich pracach.
Daj im siłę moralną i fizyczną, aby sumiennie spełniali swe posłannictwo w imię Boga, który jest najwyższym lekarzem i uzdrowicielem.
Amen.
O Jezu, Boże wiekuisty, dziękuję Ci za niezliczone łaski i dobrodziejstwa Twoje.
Niech każde uderzenie serca mojego,
Będzie nowym hymnem dziękczynienia ku, Tobie Boże.
Każda kropla krwi mojej, niech krąży dla Ciebie, Panie;
Dusza moja - To jeden hymn uwielbienia miłosierdzia Twego.
Kocham Cię Boże, dla Ciebie samego.
siostra Faustyna Boże Pomagaj. Gabriel
Gabrielu - napisz nam wreszcie w tym wątku coś od siebie, swoimi słowami. Te modlitwy pewnie są piękne - ale dla mnie za dużo tu słów a za mało.....
Dla mnie Modlitwa to zwrócenie się sercem do serca... to mówienie do Boga jak do Przyjaciela...
przepraszam jeżeli kogoś ranię
moja intencja jest czysta - chcę aby Bóg był dla nas Miłością i nie zatopił się w powodzi tych słów
Masz rację Marysiu, jak te wszystkie modlitwy przeczyta się jak jakiś dokument, to można zanudzić Pana Boga, bo ilez tego można słuchać? Powinniśmy sie modlić jak dzieci, nie umiejące czytać. Po prostu mówić Panu Bogu, co chcę powiedzieć. Codziennie proszę Boga, by nauczył mnie, modlić się. W tych starych, znanych modlitwach jest: skrucha, wychwalanie Boga, prośba, modlitwa wstawiennicza, poddanie sie woli Bożej, dziękczynienie. Czasami jak którąś z modlitw czytam, mniej się rozpraszam, odkrywam coś nowego, dodaje mi otuchy, ufności, nadziei. Uff, znowu potok słów, przepraszam Marysiu - pozdrawiam. Boże, Pomagaj. Gabriel
Gabrielu - dlaczego przepraszasz za potok słów, które płyną z Twojego serca. To Twoje słowa, które choć nigdy nie oddadzą tego co w duszy i w sercu - ale którymi tak pięknie mi odpisałeś.
DZIĘKUJĘ za każde Twoje słowo - i to o dziecięcej modlitwie i to o Twojej nieustannej prośbie do Boga... wierzę, że teraz przyjdzie czas kiedy i ja przeczytam którąś z tych w/w modlitw i odkryję coś nowego - tak jak Ty ciągle odkrywasz. Wierzę, że te teksty, to tylko jedne z wielu narzędzi, którymi posługuje się Bóg dla mojego nieustannego nawracania się.
- Ty mówisz "Panie, naucz mnie modlić się"...
- ja mówię "Panie, przymnóż mi wiary"...
- a Wy ??
- może ktoś z Was chciałby się podzielić swoim doświadczeniem... Boga, modlitwy, nawracania się
Ja sie nie modle. Nigdy nie bylam specjalnie wierzaca, a od czasu, gdy choruje, to jest mi dalej do Boga niz kiedykolwiek. I nie czuje potrzeby, by Go o\ cos prosic, blagac itd.I uwwazam, ze gdybym nagle teraz zaczela sie modloc, byloby to sztuczne, i jak to sie mowi : "Jak trwoga, to do Boga". I dziekowac tez Mu nie mam za co. To tylko moje zdanie
Przepraszamy Cię Panie za zło, które czynimy,
za to że się gubimy na naszych ścieżkach.
Wybacz i przepuść nam nasze grzechy. Amen
Boże, Ojcze nasz,
niech Twa Opatrzność czuwa nad chorymi i cierpiącymi.
[/b]
Orędzie serca
We śnie
Szedłem brzegiem morza z Panem,
oglądając na ekranie nieba całą przeszłość mego życia.
Po każdym z minionych dni zostawały na piasku dwa ślady - mój i Pana.
Czasem jednak widziałem tylko jeden ślad odciśnięty w najcięższych dniach mego życia.
I rzekłem:
"Panie, postanowiłem iść zawsze z Tobą, przyrzekłeś być zawsze ze mną;
czemu zatem zostawiłeś mnie samego wtedy, gdy było mi tak ciężko?"
Odrzekł Pan:
"Wiesz, synu, że cię kocham i nigdy cię nie opuściłem.
W te dni, gdy widziałeś tylko jeden ślad, ja niosłem ciebie na moich barkach" (..)
Anonim brazylijski
O BOŻE - PANIE MÓJ (http://www.youtube.com/watch?v=m-s-E1rHw2o#)
W pokorze serca, w cichości, milczeniu
- pójdę za Tobą, Jezu, przez głogi i cierpienie;
- Przy Tobie, ulgę znajdę w cierpieniu.
- Za Tobą dźwigać będę krzyż mój wiernie.
Amen.
Bożej Pomagaj. Gabriel
Desiderata (http://www.youtube.com/watch?v=0iHlraRxMf4#ws)
(http://www.americans-working-together.com/sitebuildercontent/sitebuilderpictures/blessing_by_jesus.gif)
Boże natchnij naukowców aby odkryli medykament leczący SLA
i wspomóż wszystkich chorych w ich niedoli
Dziś Najświętszej Maryi Panny z Lourdes. Światowy dzień chorych.
Lourdes – miasteczko, słynące z potwierdzonych przez Kościół objawień Niepokalanej Dziewicy oraz udokumentowanych uzdrowień, niewytłumaczalnych z medycznego punktu widzenia. Kiedy, Bóg przebywał na ziemi, zawsze okazywał serdeczną litość dla wszystkich, którzy się do Niego zbliżali z ciężarem swoich dolegliwości. Bóg nigdy się nie zmienia i dziś lituje się nad nami, chce rozbić iluzję materialistycznego świata i ożywić naszą wiarę. (..)
Maryjo, uproś nam roztropność w rozeznaniu woli Bożej i radykalizm w jej wypełnianiu.
Maryjo, uproś nam wrażliwość na potrzeby innych i ducha służby.
Maryjo, uproś nam wytrwałość w przeciwnościach.
Maryjo, ucz nas cierpieć w milczeniu.
(..) Panie Jezu, błagamy Ciebie: ulituj się nad tymi, którzy mają cierpiące ciało; nad tymi, którzy mają cierpiące serce; nad tymi, którzy mają cierpiącą duszę, ponieważ oni modlą się i widzą, że nieustannie działasz przez Twojego Ducha odnowiciela na całym świecie (..)
Duchu Święty, Duchu mojej duszy...
We wnętrzu mojego serca odżywają ciągle lęki i obawy. Stale boję się odrzucenia. Brak mi akceptacji. Zabierz to, co mnie obciąża i niepokoi. Wierzę, że możesz mnie uzdrowić. Uczyń to, przychodząc do mnie ze swoją łaską i umocnieniem.
Duchu Święty, Duchu mojej duszy...
Umocnij moje wnętrze i przypominaj mi, że Bóg mnie nieskończenie kocha i zawsze akceptuje. To Bóg napełnia mnie prawdziwą miłością, która podnosi z największych upadków. On leczy moje lęki, obawy, odrzucenie oraz inne rany duszy. Napełniaj mnie, Duchu Święty, męstwem i odwagą. Wlewaj w moją duszę nadzieję.
Amen
Modlitwa do św. Michała Archanioła
Święty Michale Archaniele, broń nas w walce,
a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź nam obroną.
Niech go Bóg poskromić raczy, pokornie prosimy,
a Ty, Książę wojska niebieskiego, szatana i inne złe duchy,
które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą,
Mocą Bożą strąć do piekła. Amen.[/color]
Panie!, pokaż mi, jak mam żyć, Ty jeden wiesz, czego mi potrzeba. Kochasz mnie bardziej, niż ja sam potrafię siebie kochać. Ojcze! Daj Twemu słudze, o co sam prosić nie potrafi. Ty widzisz potrzeby, których nie dostrzegam, Daj mi to, co potrzebne, a nie to, co chciałbym mieć. Proszę Cię bym trafił do dobrego lekarza, by postawił właściwą diagnozę, by przypisał odpowiednie leki, rehabilitację. ,,Boże natchnij naukowców aby odkryli medykament leczący SLA". Boże daj siłę, cierpliwość, opiekunom, daj im swą miłość, aby wytrzymali. O mój Jezu, Ty powiedziałeś: - ,,Zaprawdę mówię wam, proście, a otrzymacie, szukajcie, a znajdziecie, pukajcie, a będzie wam otworzone". Proszę, Pokaż mi gdzie mam szukać, pukać. Boże!, oddaję siebie w ofierze Tobie. ,,Panie, przymnóż mi Wiary", Nadziei, Miłości. Naucz mnie modlić się. Ty Sam módl się we mnie.. Modlę się, bym pozwolił Ci wziąć mnie za rękę i poprowadzić naprzód zgodnie z Twoją wolą, a nie moją.
Amen.
Liczę na Ciebie Ojcze (http://www.youtube.com/watch?v=QjMjv2yHjZQ#)
Tyle jest teraz wieści, wiadomości, informacji, nowinek, list, maili, SMS-ów, blogów, rad, porad, reklam, doniesień, plotek na ucho... Ogłuszają nas one, stępiają uwagę i czujność. Rodzi się pytanie: W której z tych nowin Bóg przesyła mi zaszyfrowaną wiadomość? Bo może to wiadomość, od której zależy moje życie, zdrowie, przyjaźń, miłość, szczęście, wiara i wieczność. Przecież wciąż się dzieją małe zwiastowania! Pomóż mi to odgadnąć, Maryjo, uważnie zasłuchana w wieść Anioła. Br. Tadeusz Ruciński
Boże Pomagaj. Gabriel
Witam!! :)
Wczoraj, trochę pospiewaliśmy, były też ostatki, a dziś Środa Popielcowa i Wielki Post.
http://www.fronda.pl/news/czytaj/w_wielki_post_musimy_sie_wylaczyc (http://www.fronda.pl/news/czytaj/w_wielki_post_musimy_sie_wylaczyc)
Chciałbym zaproponować, odmawianie od dziś Nowenny Do Miłosierdzia Bożego w intencji nas chorych i opiekunów, z prośbą o wstawiennictwo Jana Pawła II (który podobnie cierpiał)
http://www.katolik.pl/index1.php?st=rozne&id_r=161&id=595&rodzaj=modlitwy (http://www.katolik.pl/index1.php?st=rozne&id_r=161&id=595&rodzaj=modlitwy)
dobra inicjatywa :D
Gabrielu, przyjmuję Twoją propozycję :)
Każdy ma swój krzyż, który musi nieść codziennie, nieraz wbrew swojej woli.
Gabrielu ja nie nosze krzyza z moja zonka
Natomiast Jezus Chrystus poprzez ukrzyzowanie zbawil Nas.
Dlaczego mamy nosic krzyz?
Odnosnie modlitwy ,bede odmawial razem z Wami
RILU
(http://img220.imageshack.us/img220/315/religion0163.gif)
Dzisiaj jest Najświętszej Maryi Panny Fatimskiej, kto ma ochotę to wspólnie
Modlitwa wstawiennicza
1. Za chorych i niepełnosprawnych z naszego otoczenia, szczególnie tych cierpiących na choroby przewlekłe i przechodzących długotrwałe leczenie.
Refren: Święta Maryjo, módl się za nami.
2. Za osoby żyjące w niepokoju, depresji, za chorych psychicznie, aby znalazły wewnętrzny pokój w sercach i umysłach. Ref.
3. Za pacjentów opieki paliatywnej, za tych pod których są opieką i którzy im towarzyszą, aby odnaleźli sens ich życia i ich cierpienia. Ref.
4. Za tych zbuntowanych cierpiących, niepełnosprawnych, uzależnionych, samotnych, opuszczonych. Ref.
5. Za umierających, którzy odczuwają bliskość śmierci, aby towarzyszyła im obecność i ręka ukochanej bliskiej osoby aż do ostatniego tchu. Ref.
6. Za lekarzy i pracowników opieki zdrowotnej, aby byli kompetentni i humanitarni, rozumie-li chorych, byli dla nich łagodni i leczyli do końca. Ref.
7. Za rodziny, wolontariuszy, tych, którzy odwiedzają pacjentów i wszystkich, którzy słuchają chorych, aby nieśli nadzieję, pocieszenie i przyjaźń. Ref.
8. Za kapelanów szpitalnych, którzy odwiedzają chorych i ofiarują im chleb Eucharystii, aby byli świadkami Twojej obecności Miłości. Ref.
9. Za wszystkich zdrowych, aby cenili swoje zdrowie i byli wdzięczni za dar zdrowia oraz rozumieli tych, którzy są chorzy. Ref.
Cytat: kajka w 22 Grudzień 2010, 16:34:14
też jestem za :)
niech będzie z nami wiara nadzieja i miłość a Bóg nas poprowadzi do uzdrowienia :-* :-* :-*
Ciężko mi się pogodzić, że Kajki już nie ma :(((. Nie udźwignę tego.