zapraszamy wszystkich ...
Żałuję, że mam tak daleko do Krakowa, omijają mnie dobre imprezy :)
Wspanialej zabawy!!!
I pozdrowienia najserdeczniejsze!
ania
Myślę, ze było wspaniale. Było 4 "wojowników" z chorobą, która jeszcze pozwoliła im na czynny udział. Dwa wspaniale koncerty oprócz standardowych rozrywek i niezła suma zebrana dzięki naszym przyjaciołom zebrana na rzecz Stowarzyszenia. :-)
http://www.mamnewsa.pl/newsy,8564-andrychow-setki-osob-na-pikniku-charytatywnym--foto- (http://www.mamnewsa.pl/newsy,8564-andrychow-setki-osob-na-pikniku-charytatywnym--foto-)
...i ja na pikniku byłam, na koniku pojeździłam, zumbę na siedząco wywijałam i o Was kochani myślałam...
Potworna burza, ulewa. Trawnik przypominał "basen narodowy".
Maciek niczym Cejrowski...boso przez stadninę...rewelacyjnie zachęcał do licytowania.
Radosny, maleńki Jaś jak zawsze pomagał swoim rodzicom.
Piknik pełen radości.
Piknik pełen miłości człowieka do człowieka.
Jolu, Maćku, Pawle dziękujemy.
Dziękujemy tatusiowi Joli i małemu Jasiowi.
Cieszę się, że poznałam Krzysztofa, którego z całym oporządzeniem przywiozła na piknik artemis.
Artemis Tomku, Andrychowie dziękujemy
obcierające ortezy wyślę do ministra zdrowia z dopiskiem nie używaj gdy siadasz na konia ;D ;D dołączę prawie kilogramową kulę niech się chłopina cieszy ;D a co ;D
Tereniu chcieć to móc. Moja zasada najpierw muszę chcieć a móc jakoś dam radę ;D
Tak Bożenko masz rację, że najpierw trzeba chcieć. I ja bardzo chciałam być w Krakowie a nie miałam możliwości dojechać. Jak widać w moim przypadku chęci to za mało ;)
Oglądałam zdjęcia i Ciebie na koniku z radosną buzią. I tak się cieszę, że mimo choroby umiesz tak wiele czerpać z życia. Tak trzymaj Bożenko! :D
Dziękujemy za ciepłe słowa Bożence. żałuję ogromnie, że nie przedstawiłam nawzajem sobie - uczestniczących w pikniku Zmagaczy z SLA, za mało czasu na te wszystkie rozmowy, które mogły się odbyć. Natomiast specjalne wielkie słowa za serce, olbrzymi wkład pracy za pomysł i inicjatywę dwójce młodych ludzi Michałowi P. I Ewie B.oraz grupie ich przyjaciół. To nie do opisania jak wiele razem zdziałali. I wszystkim ,którzy się dołożyli pracowo, finansowo i obecnościowo