Ankieta
Pytanie:
czy ktoś pochodzi z szczecina?
Opcja 1: pomoc
głosy: 1
Opcja 2: szczecin
głosy: 0
witam was serdecznie pochodze z małej miejscowości koło szczecina ,w listopadzie padła diagnoza u mamusi sla , w tej chwili mama mało się porusza , leży w łóżku , narazie sama je i pije przez słomke , ale ma z rana taki kaszel nie może odksztusić wydzieliny , lekarz przepisał ambrosol , pomóżcie prosze może jest coś bzrdziej skutecznego? dzwoniłam wczoraj do przychodni aby może sakiem ściągnąć ale jak sie okazała nie posiadają takiego sprzętu u nas w miasteczku i tylko w szpitalu na oiom , ale tak stan mamy jest za dobry aby ją położyć tak usłyszałam.gdzie jeszcze szukac pomocy? kto może mi pomóc ? może ktoś pochodzi tu na forum z szczecina?
Zgłoś mamę do domowej opieki w hospicjum w Szczecinie, poszukaj w Google.
Jeśli chodzi o ssak to, podałam wcześniej co masz zrobić. Napisałaś do Stowarzyszenia MND ?
czesc napisałam do stowarzyszenia zapytali mnie czy jest na wentylacji domowej , ale mama narazie nie jest., wiec sak narazie nie dostane. najgrzej jest dzis z odksztuszeniem wydzieliny z rana i trwa do popołudnia. hospicjum ?jakie warunki trzeba spełnić aby przyjeli? pytam profilaktycznie.
co to znaczy hospicjum domowe?
słuchajcie napiszcie mi mama znów żle się teraz czuje ma problemy z odychaniem jak jej pomóc? płacze.
Jak chory jest pod opieką wentylacji domowej to, ssak otrzymuje od wentylacji, i tak odpisz.
Hospicjum domowe tzn. mama jest w domu i do Niej przyjeżdża lekarz, pielęgniarka i rehabilitant. Jest to każde hospicjum, które m.in. zajmuje się opieką domową. Wyposażają też w niezbędny sprzęt. Z SLA muszą przyjąć.
stan mamy się pogorszył 2 godz trafiła do szpitala nie mogła odychać .boję się o jutro jestem sama z tym wszystkim :-[
Aniu wiem, że to źle brzmi, ale dobrze się stało, że mama trafiła do szpitala. Tam się nią zajmą i sądzę, że zakwalifikują Was do wentylacji domowej. Wtedy mam otrzyma odpowiednie wyposażenie sprzętowe oraz opiekę lekarską, pielęgniarską i rehabilitację. Tak wygląda hospicjum domowe, o które wcześniej pytałaś.
Trzymam kciuki , żeby mama jak najszybciej wróciła do domu.
witam wróciłam ze szpitala mama ma zapelenie płuc , nie jest dobrze ma duszności .... boja się o jutro :-[
Mama leży na intensywnej czy na internie?
Jeśli na internie to, trzeba przypilnować by mamę odsysali, bez tego nie oczyści się płuc i oskrzeli, i będzie się dusić. Sama nie odkrztusi zalegającej flegmy.
Nie bój się w szpitalu mają sprzęt i zrobią co będzie konieczne , w domu sama nie dałabyś rady z zapaleniem płuc, najważniejsze żebyś była przy Niej a hospicjum domowe załatwiaj jak najprędzej, będziesz miała kontakt z lekarzem który się będzie mamą opiekował, pisz jak potrzeba , dasz radę ... pozdrawiam Joanna
Ania słuchaj.Niech lekarz w szpitalu wypisze mamie skierowanie do wentylacji domowej HELP a najlepiej jak odrazu wezwie lekarza do szpitala z wentylacji domowej.Wtedy odrazu mame jakby ze szpitala przejmie pod opieke HELP(siedziba Poznan,ale oddziały mają chyba wszedzie).Dostaniesz od nich ssak,respirator,pielegniarke ,lekarza,i rehabilitanta.
Działaj kobietko,póki mamusia jest w szpitalu.
Pozdrawiam
Aniu i jak mama się czuje?
mama lezy na intrernie ale nie mogę sie z lekarzami porozumieć podpowiedzialam lekarzowi aby saka podlączyli , powiedzieli mi że my wiemy co robic!!!!!! niby przy zapaleniu nie mogą saka podlączyć!!!!!!!!!!
Mi też tak mówili ze albo oni lecza albo ja, Aniu nie przejmuj się nimi walcz po prostu o mamę. A jak ona się czuje? W jakim jest stanie? Musisz być dzielna.
Cytat: ania 79 w 29 Grudzień 2014, 22:23:27
mama lezy na intrernie ale nie mogę sie z lekarzami porozumieć podpowiedzialam lekarzowi aby saka podlączyli , powiedzieli mi że my wiemy co robic!!!!!! niby przy zapaleniu nie mogą saka podlączyć!!!!!!!!!!
Aniu ssak służy do odessania zalegającej wydzieliny tzn.oczyszcza drogi oddechowe aby je udrożnić i pomóc choremu w oddychaniu,chorego się odsysa i urządzenie wyłączamy do następnego odessania. Czytałaś poradnik?Uwierz warto
http://www.mnd.pl/poradnik.htm (http://www.mnd.pl/poradnik.htm)
pozdrawiam
witam serdecznie dziękuje wam że jestescie z mną , potrzebuje dobrego słowa, stan mamy jest ciezki nie je mało pije do tej godziny moze 20 łyzeczek herbatki i poł jogurta , kupiłam jej drinki waniliowe ale nie mogła tak przełykać , mówi że ja dusi nie może odychać , bardzo schudła . martwie się o nią cały czas je pod tlenem. :-[
Jezus Maria,niech Ci pieprzeni lekarze odessają mame.Ania domagaj się odessania mamy.Mamie zalega w gardle flegma i dlatego ją dusi.Na miłośc boską,co za debile w tych szpitalach pracują.
Mojej mamie tez nie chcieli odessac sliny.Musiałam przywiezc swój ssak,ale Wy nie macie w domu ssaka,wiec powiedz lekarzowi,zeby odessał mame ssakiem szpitalnym.
Przepraszam za moje wkurzenie,ale jak słyszę tekst "albo my ją leczymy albo pani" to mi sie słabo robi.
Mnie jak juz na SORze widzą to są załamani,ale masz prawo domagac się niezbędnych rzeczy dla mamy a taką jest własnie ssak.TO zajmie im 10 sekund.
prosiłam powiedzieli mi ze zrobią jej krzywde tym sakiem , bo ma stan zapalny :-[
Aniu mama jest w szpitalu I myślę, że lekarze starają się pomóc. Zaufaj im, ale pilnuj i miej oko na mamę.
Cytat: ania 79 w 30 Grudzień 2014, 19:25:19
prosiłam powiedzieli mi ze zrobią jej krzywde tym sakiem , bo ma stan zapalny :-[
Spróbuj pogadać z ordynatorem intensywnej terapii,wypytaj o to odessanie,naświetl sytuacje,na internie mogą być nie do końca świadomi,dowiedz się co o sytuacji myśli ordynator OJOM-u.
dzisiaj z rana zastałam mame na Erce miała duszności , dzisiaj rozmawialam z lekarzem , saka uzyją w ostateczności :-[ powiedzieli mi że sla juz na dobre się rozwinęło i te zapalenie płuc , bez tlenu już nie może odychać , przebierałam ja to odłączyłam ja od tlenu to łapała powietrze jak ryba bez wody,jak dziś nie zje to jutro założą jej sonde na żoładek.