Witam ,mamy problem z dostaniem respiratora dla mamusi. Mamusia obecnie przebywa w szpitalu, wyniki wszystkie oprocz CRP MA super.Pani Ordynator jest gotowa wypisac mamusie do domku lecz wentylacja robi pod gore mowiac ze CRP mamusia musi miec 10,gdzie mamusia w zyciu takiego nie miala, w takiej sytuacji mamusia skazana jest na lezenie w szpital,u bo CRP Pani ordynator powiedzila sie nie da zbic,Pani Ordynator jest tez zdzwiona podejsciem wentylacji i jest bezsilna tak jak my. Mamusia jest na etapie choroby takiej ze juz lezy jest tylko swiadoma,minal zaledwie rok :( . Dzwoniac do innej wentylacji na Pomorzu Nnie robia problemow z CRP,ale uslyszelismy ze nie maja respiratorow i ze na pewno w czerwcu tez nie bede mieli.Nie wiemy co robic, mamusia chce do domku,placze i jest bezsilna,mowi ze gdyby mogla chodzic sama by wyszla a tak zalezna jest od wentylacji. NIE DOSC ZE CZLOWIEK ZMAGA SIE Z CHOROBA,MA ZMARTWIENIA I WSZYSCY CIERPIA TO JESZCZE ROBIA POD GORE, JESTESMY ZALEZNI OD NICH. CO ROBIC GDZIE SIE UDAC?
Asiu droga, szukajcie innej firmy wentylacyjnej aby jak najszybciej zabrać mamusię do domu.
Asiu, próbuj jeszcze w hospicjach domowych, oni także mają respiratory.
Dziekuje za informacje, udalo mi sie zdobyc respirator dla mamusi zostala juz podlaczona w szpitalu do swojego,musi dojsc tylko jeszcze do siebie i puszcza mamusie do domku. W ogole nawalczylam sie o ten respirator,brak slow na wojewodztwo Pomorskie.Wszytkie inne wojewodztwa maja respiratory sa dostepni,a pomorskie przemilcze...