Witam,
1 grudnia idę do szpitala na kwalifikacje do respiratora nieinwazyjnego. Stąd moje pytania:
jakie badania będą mi robić w szpitalu?
Jak długo będę w nim leżeć? (na forum znalazłam, że zazwyczaj jest to 3 dni?
i co potem? od razu mi dadzą ten respirator czy trzeba czekać?
ile się później siedzi pod tym respiratorem? w ciągu dnia czy na noc?
Witaj , jeżeli wszystkie procedury zostały dobrze załatwione to ze szpitala wrócisz już z respiratorem , ilość godzin korzystania z respiratora jest wg. potrzeb . np. tylko w nocy lub 1-2 godziny w ciągu dnia .. każdy potrzebuje inaczej . Mój mąż był w szpitalu tylko jeden dzień , robili mu badanie : gazometria, spirometria, no i podłączyli mu pulsoksymetr aby zobaczyć jaka jest saturacja to wszystko. My mamy respirator z ośrodka wentylacji z Bydgoszczy.
Witaj,
nie wiem jak teraz wyglądają procedury, bo mam respirator już 6 lat. Wtedy 3 dni w szpitalu i do dwóch tygodni później respirator był w domu.
Jeśli coś miałabym Ci doradzić to przede wszystkim maskę nosową. Pozwala ona w razie potrzeby wypuścić powietrze i wypluć flegmę usuwającą się z dróg oddechowych oraz nadmiar śliny. Szczególnie są one duże na początku 'przygody' z respiratorem, pamiętam jak w 3-4miesiącu wentylacji wyplułam jakiś ostatni zalegający glut i poczułam coś jakby przeciąg w płucach, niesamowite uczucie...
Wentyluję się tylko na leżąco ze względu na opadającą głowę. Z moich obserwacji gdy jest więcej wydzieliny to lepiej jest leżeć stosunkowo płasko. Początki to była walka z respiratorem, 2miesiące zajęło uczenie jak się mu poddać. Zaczynałam od 1-2 godzin obecnie głównie przez całą noc ale nie tylko zależnie od potrzeb. Po wentylacji nie czuje się permanentnego zmęczenia, lepiej się śpi i wzmaga apetyt. Na pewno są pewne niedogodności ale poprawia sie komfort życia.
Pozdrawiam ciepło
Jakie objawy są decydujące, że to właśnie nadszedł ten moment na korzystanie z respiratora ?
Duszności, zawroty, omdlenia ... ?
Kiedy powinno się wystąpić o kwalifikacje ?
Polecam,
http://www.mnd.pl/swoboda_oddychania.htm (http://www.mnd.pl/swoboda_oddychania.htm)
Lekarz Cię skieruje do szpitala, kiedy z nim porozmawiasz o swoich objawach.
Według mnie (a mam świeże doświadczenia) pobyt minimum 3 dni.
Respirator udostępnia firma wentylacyjna, lub hospicjum domowe.
Dlatego czas oczekiwania może być różny, w zależności od tego czy mają miejsce (limity wynikające z kontraktu z NFZ ) i wolny sprzęt ( czasem trzeba zaczekać aż uzyskają zgodę na refundację przez NFZ zakupu nowego sprzętu, jako rozszerzenie kontraktu). Wtedy może to potrwać.
Pozdrawiam serdecznie
Dziękuję wszystkim za informacje :)
Cytat: oscar w 07 Listopad 2015, 13:14:30
Jakie objawy są decydujące, że to właśnie nadszedł ten moment na korzystanie z respiratora ?
Duszności, zawroty, omdlenia ... ?
Kiedy powinno się wystąpić o kwalifikacje ?
Przy przeciągającej się bezsenności i takiemu przemęczeniu w ciągu dnia warto zbadać pojemność oddechową.
bardzo dziękuję :)
Już jestem po kwalifikacji i zdaję raport :):
otóż byłam hospitalizowana 3 dni, zrobili mi badania krwi, gazometrie, rentgen płuc, spirometrie i mierzyli saturację w nocy. w spirometrii wyszła mi spastyka w skrzelach więc dostałam leki wziewne na rano. reszta badań wyszła ok.
cieszę się że jest już po :)
Dzięki wielkie za cenne rady.