W połowie 2014r.byłam diagnozowana na Banacha w W-wie, przed wyjściem z kliniki rehabilitant pan Janek zadał mi " pracę domową", a mianowicie zestaw 10 ćwiczeń do codziennego ich wykonywania, przypilnował, żebym nauczyła się je prawidłowo wykonywać i od tej pory ćwiczę codziennie ( oprócz ćwiczeń z rehabilitantem 3x/tydzień), jeżdżę co kwartał na Banacha i pan Janek robi ocenę siły moich mięśni, ponoć różnice są znikome :) , w 2014 chodziłam z chodzikiem na krótkie odległości i dalej chodzę, chociaż z większym trudem, ręce mam osłabione, ale sprawne, więc może faktycznie to zasługa tych ćwiczeń. I tu mam pytanie, czy ktoś z forumowiczów będąc na Banacha też dostał te ćwiczenia i jak ocenia ich wpływ na kondycję?
opisz te ćwiczenia
Najlepiej będzie, jak przepiszę to, co dostałam, bo ogólnie się nie da
1.pw: leżenie tyłem, RR złożone na brzuchu, NN proste ruch: wdech-uwypuklenie brzucha, wydech- brzuch zapada się x5
2.pw: j.w. RR wzdłuż tułowia, NN wyprostowane, ruch: wyprost stóp naprzemiennie, utrzymanie 2 s, rozluźnienie x10
3.pw: j.w. RR wzdłuż tułowia, NN zgięte w stawach kolanowych i biodrowych oparte na podłożu, ruch: skręty złączonych kolan w prawą a następnie w lewą stronę x10 w każdą stronę
4.pw: j.w. RR wzdłuż tułowia, NN wyprostowane , ruch:przenos PR w górę skos w lewo, opust, przenos LR w górę skos w prawo, opust, x5 w każdą stronę
5.pw:j.w. RR wzdłuż tułowia, NN zgięte w stawach biodrowych i kolanowych oparte na podłożu, ruch: wznos bioder, jeżeli to możliwe do poziomu, utrzymanie 2 s, opust na podłoże, x 10
6.pw: j.w. RR wzdłuż tułowia, NN wyprostowane, ruch: przenos PR od lewego biodra w górę skos prawo, opust, podobnie LR, x5 każda ręka
7.pw: j.w. RR wzdłuż tułowia, NN lekko ugięte z wałkiem pod stawami kolanowymi, ruch: wyprost NN w stawach kolanowych, utrzymanie 2 s, opust, x 10 każda noga
8.pw:leżenie bokiem, dolna R pod głową, górna R wzdłuż tułowia, NN ugięte w stawach biodrowych i kolanowych, ruch: przenos łukiem bocznym górnej R, opust, to samo na drugim boku, x 5 na każdym boku
9.pw: siad z opuszczonymi NN, RR wzdłuż tułowia, ruch: uniesienie barków do uszu- wdech, opust- wydech, x 5
10.pw: siad przy stole, RR na stole, ruch: chwyt kubka stojącego na stole i oderwanie go od blatu, opust, x 5 każda ręka
Do każdego ćwiczenia jest rysunek obrazujący, jak to wygląda.
Uwaga: ćwiczenia nie dłużej niż 30 min., zmęczenie w skali Borga do 2, tętno nie wyższe niż 103 (w moim przypadku)
Dużo tego napisałam, ale może ktoś skorzysta.
muszę przyznać, że te same ćwiczenia robimy z rehabilitantem, uczniem Aleksandra Lizaka , tzn od pewnego już czasu to on robi a ja jemu w tym specjalnie nie przeszkadzam
raz w tygodniu godzina z fachowcem , a codziennie w ramach zajęć domowych pół godziny rano na rozruch z przyuczonym fachowcem domowym
DanaS
Jeszcze pytanie do Twojego wcześniejszego wpisu, jeśli możesz coś więcej powiedzieć o co chodzi z Catavinosem ?
Ale myśląc o tym wspominam Catavinosa i wiem, że to jest jakieś "wyjście".
wysłałam Ci odpowiedź na priv