W 2006 roku zdiagnozowano u mnie SBMA. Jak wiesz choroba nieuleczalna o trochę innym przebiegu niż SMA. Nie ma na to żadnej formy leczenia farmakologicznego jak i żadnej pomocy w Polsce oczywiście poza ochłapami rehabilitacji na NFZ. Pierwszy raz wyjechałem na terapię komórkami macierzystymi w 2010 roku. jak dla mnie efekty były spektakularne ( dla lekarzy też ). Byłem jeszcze dwukrotnie 2013 i 2014. Poza komórkami macierzystymi jest codzienna rehabilitacja ruchowa. Obecnie neurolodzy twierdzą , że powinienem odpłatnie jeździć po uczelniach medycznych i pokazywać jak można skutecznie walczyć z progresją choroby zaprzeczając książkowemu modelowi rozwojowu choroby. Naturalnie choroba nadal postępuje ale jestem pewien , że dzięki tej terapii postęp został znacząco spowolniony. Pomimo 11 lat od zdiagnozowania nadal jestem czynny zawodowo.
Na terapię wyjeżdżałem za pośrednictwem i pomocą Destination Good Health.
Pozdrawiam
Na terapię wyjeżdżałem za pośrednictwem i pomocą Destination Good Health.
Pozdrawiam
