Temat materacy przeciwodleżynowych właśnie przerabiam na własnej skórze - dosłownie :O i mogę się podzielić trochę doświadczeniami. Według mnie materace bąbelkowe można od razu sobie odpuścić. Na początku trochę chciałem przyoszczędzić bo stwierdziłem że może taki wystarczy i może by wystarczył ale one się dziurawią same z siebie po kilku miesiącach bo są z gumy a ta guma się cały czas porusza więc w końcu musi pęknąć. Także miałem zestaw z pompą potem dokupiłem sam materac bez pompy i znowu się przedziurawił i wtedy w sklepie internetowym mi poradzili żeby brak koniecznie rurowy i będzie z nim spokój. Zamówiłem taki: https://mediplus.pl/materace-przeciwodlezynowe/223-materac-rurowy-z-wentylacja.html i już używam 2 rok bez problemu bo nie jest z gumy tylko z materiału jak kurtka wiatrówka plus pokrowiec. A jeśli chodzi o działanie to jest dużo skuteczniejszy bo jest ponad 2 razy grubszy od bąbelkowych i można się w nim zanurzyć i ciężar się lepiej rozklada. Na bąbelkowym czułem te bąble na plecach. Także tylko rurowe bo nawet takie za kilka tysięcy złotych są rurowe więc chyba nie wynaleziono nic lepszego.
