Moja żona miała podane komórki w Olsztynie 2 razy: w marcu i maju 2015. Niestety żadnych widocznych zmian, a raczej po samym zabiegu i klika dni po jest pogorszenie ze względu na musowe leżenie po punkcji - potem trzeba się rozruszać, no i kilkudniowy ból głowy. Jesteśmy dobrej nadziei ale wygląda na to, że nie poszło to w tą stronę, co powinno.
Pomimo to najważniejsza jest rehabilitacja i pozytywne myślenie.
Pozdrawiam wszystkich.
Pomimo to najważniejsza jest rehabilitacja i pozytywne myślenie.
Pozdrawiam wszystkich.
